Społeczność skupiona wokół modyfikowania PlayStation 5 ma dziś szczególny powód do zadowolenia. Po tygodniach zapowiedzi do sieci trafił jailbreak, który działa na znacznie nowszych wersjach systemu niż dotychczasowe rozwiązania. Jest jednak pewien haczyk – jedna z ostatnich aktualizacji Sony zdążyła już zmienić sytuację.
Może zacznę od tego, że sam jailbreak PS5 nie jest oczywiście niczym nowym. Wszystko zależy jednak od wersji oprogramowania zainstalowanej na konsoli. Sony w miarę możliwości zamyka pojawiające się luki, a twórcy jailbreaków szukają kolejnych. W praktyce pozwalają one uruchamiać na konsoli nieoficjalne programy i narzędzia tworzone przez społeczność, ale zwykle tylko na konkretnych wersjach systemu.
Nowy jailbreak PS5 działa aż do firmware 13.60
Najnowsze rozwiązanie otrzymało nazwę Relapse. Najważniejsza zmiana polega na tym, że jailbreak obejmuje firmware 13.60, a także kilka wcześniejszych wersji systemu. Dla osób, które z różnych przyczyn pozostały przy nowszym oprogramowaniu, to duża zmiana, bo wcześniej możliwości były znacznie bardziej ograniczone.
Do sieci trafiło już publiczne wydanie Relapse. Pierwsze osoby zaczęły sprawdzać je na własnych konsolach. Z dostępnych informacji wynika, że rozwiązanie faktycznie działa również na PS5 z systemem 13.60. Nie oznacza to, że każda konsola automatycznie się kwalifikuje – ważna jest bowiem wersja zainstalowanego oprogramowania.
Relapse ma też jedną sporą przewagę nad częścią wcześniejszych metod. Sam proces uruchomienia jailbreaka jest znacznie szybszy i według pierwszych relacji zajmuje zaledwie kilka sekund. Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że rozwiązanie dopiero co trafiło do sieci. Nie wszystkim działa idealnie i pojawiają się już zgłoszenia zawieszeń czy konieczności ponownego uruchamiania konsoli.
Aktualizacja PS5 14.00 robi tutaj dużą różnicę
Jak jednak wcześniej wspomniałem, jest pewien haczyk. 16 września Sony udostępniło bowiem aktualizację 26.06-14.00.00, a Relapse nie obejmuje tej wersji systemu. Jeżeli więc ktoś regularnie aktualizuje PS5 i zdążył już przejść na firmware 14.00, z nowego jailbreaka obecnie nie skorzysta. Warto jednak zaznaczyć, że o możliwości złamania 13.60 informacje pojawiały się już od kilku tygodni. Na początku września była mowa o nowych lukach, a później pokazano działające rozwiązania. Mimo tego publiczne wydanie Relapse dopiero teraz udostępniono szerszej grupie odbiorców.
Zaznaczam przy tym wszystkim, że pojawienie się Relapse nie oznacza przejęcia pełnej kontroli nad wszystkimi zabezpieczeniami konsoli. PS5 korzysta m.in. z dodatkowej warstwy ochronnej zwanej hypervisorem, która kontroluje dostęp do najbardziej wrażliwych elementów systemu. Jej obejście jest osobnym problemem.
Nie zmienia to faktu, że dla osób zainteresowanych modyfikowaniem PS5 jest to spory krok naprzód. Jailbreak dotarł do wersji 13.60, która do niedawna pozostawała poza zasięgiem publicznie dostępnych rozwiązań tego typu. Pecha mają natomiast ci, którzy zdążyli zainstalować najnowszą aktualizację – firmware 14.00 pozostaje na razie poza listą obsługiwanych wersji.
Źródło: InsiderGaming
