Valve zapowiedziało spore zmiany w systemie osiągnięć na platformie Steam. Nowa funkcja otrzymała nazwę Zestawy osiągnięć Steam i ma pozwolić na uporządkowanie wyzwań, a także oddzielić podstawowe gry oraz ich dodatki i DLC. Ostatecznie gracze powinni móc lepiej śledzić swoje postępy. Dodam też, że nie będziemy musieli już obawiać się utraty trofeów za ukończone zestawy.
Zdobywanie osiągnięć to dla wielu graczy niemal osobna rozrywka. Niektórzy potrafią spędzić dziesiątki godzin na zaliczaniu kolejnych wyzwań, żeby w końcu zobaczyć upragnione 100%. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy twórcy wydają nowe DLC i dorzucają osiągnięcia, a przez to wcześniejszy komplet przestaje być… no, kompletem. Teraz jednak Valve postanowiło uporządkować cały system.
Steam wprowadza osobne zestawy osiągnięć
Zgodnie z oficjalnym komunikatem, deweloperzy otrzymają możliwość dzielenia wyzwań na osobne kategorie, na przykład związane z trybem jednoosobowym, wieloosobowym czy klasami postaci. Każdy zestaw będzie miał własny pasek postępu i trofeum za ukończenie. Co ciekawe, zdobyte trofeum pozostanie na koncie nawet wtedy, gdy twórcy dodadzą do danego zestawu kolejne osiągnięcia.
Zmieni się również podejście do dodatków DLC. Osiągnięcia przypisane do rozszerzeń nie będą wliczane do ogólnego postępu, dopóki gracz nie uzyska dostępu do konkretnego dodatku. Twórcy będą mogli też archiwizować niedostępne już wyzwania, na przykład z zakończonych wydarzeń sezonowych. Dzięki temu nie będą one blokowały zdobycia kompletu osiągnięć. Wszystko zależy jednak od odpowiedniego wykorzystania nowych narzędzi przez deweloperów.
Nowy wygląd i pierwsze obsługiwane gry
Valve odświeża również stronę osiągnięć, dodając filtry i możliwość porównywania postępów z maksymalnie trzema znajomymi. Nowości można już sprawdzić w wersji beta klienta Steam. W momencie jej ogłoszenia system obsługiwało 17 gier, w tym Portal 2, Left 4 Dead 2, Forza Horizon 5, Euro Truck Simulator 2 i Team Fortress 2. Na razie nie wiadomo, kiedy nowy system trafi do wszystkich użytkowników Steama. Sam pomysł wydaje mi się jednak bardzo sensowny. Szczególnie oddzielenie DLC od podstawowej gry powinno ucieszyć osoby, które lubią kompletować osiągnięcia, ale niekoniecznie zamierzają kupować każde rozszerzenie.
Na koniec dodam, że ta wiadomość pojawia się w bardzo korzystnym czasie dla Steama i zarazem bardzo niekorzystnym czasie dla Epic Games. Informowałem bowiem o tym, że Epic Games postanowiło pokazać nowy launcher, który stworzyło z pomocą sztucznej inteligencji. Możecie się domyślić, jak zareagowali gracze.
Źródło: VideoGamesChronicle, Steam
