Arc Raiders mocno namieszało w gatunku extraction shooterów, bo nie sprzedaje tylko strzelania o loot. Tu liczy się napięcie między ludźmi, maszynami, ryzykiem i decyzją, czy warto jeszcze zostać na mapie.
Arc Raiders działa, bo dobrze rozumie współczesną potrzebę ryzyka. Gracz nie chce już tylko strzelać do przeciwników na symetrycznej mapie i po śmierci wracać po pięciu sekundach, jakby nic się nie stało. Chce wejść do świata, coś znaleźć, coś ukraść, przeżyć i wyjść z poczuciem, że naprawdę miał coś do stracenia. Brzmi jak terapia przez stres, bo oczywiście gry wideo musiały kiedyś dojść do punktu, w którym relaks polega na lęku przed utratą plecaka.
Dlatego gry podobne do Arc Raiders trzeba dobierać nie tylko przez hasło extraction shooter. Ważne jest także PvPvE, czyli ten cudowny trójkąt nienawiści: ty, inni gracze i świat, który też chce cię zabić. Czasem większym zagrożeniem będzie maszyna, potwór albo mutant. Czasem człowiek z karabinem. Czasem twoja własna chciwość, bo przecież mogłeś wyjść z mapy pięć minut temu, ale zobaczyłeś jeszcze jedną skrzynkę. Klasyczna tragedia w trzech aktach i jednym headshocie.
Arc Raiders i magia cienkiej granicy między PvP a PvE
W Arc Raiders nie chodzi wyłącznie o walkę z innymi graczami. To nie jest zwykłe PvP z dodatkowymi botami do dekoracji. Najciekawsze jest napięcie między eksploracją, zbieraniem zasobów, unikaniem maszyn ARC i ocenianiem zamiarów innych ludzi. Spotkanie z obcą drużyną nie zawsze musi kończyć się strzelaniną. Ale może. I właśnie to „może” robi robotę.
Najlepsze gry podobne do Arc Raiders powinny mieć podobny nerw. Powinny zmuszać gracza do czytania sytuacji, słuchania dźwięków, patrzenia na otoczenie i zadawania prostego pytania: ryzykować czy uciekać? Arc Raiders działa tak dobrze dlatego, że PvE nie jest tłem dla PvP, a PvP nie kasuje znaczenia świata. Obie warstwy cały czas naciskają na gracza.
To odróżnia dobre extraction shootery od zwykłych strzelanek z plecakiem. W słabszych grach loot jest tylko pretekstem do walki. W lepszych loot jest powodem, dla którego walka boli. Jeśli giniesz i nic nie tracisz, napięcie spada. Jeśli tracisz sprzęt, zasoby i czas, nagle każdy dźwięk w oddali brzmi jak osobista groźba. Bardzo zdrowy design. Na pewno lekarze są zachwyceni.
Top 10 gier podobnych do Arc Raiders
Poniżej znajdziesz gry, które najlepiej łapią różne elementy formuły Arc Raiders: ekstrakcję, PvPvE, ryzyko, świat reagujący na gracza, walkę z AI i innymi ludźmi, a także ten dziwny moment, gdy bardziej boisz się własnej zachłanności niż przeciwnika. Nie wrzucam tu samego Arc Raiders jako pozycji w rankingu, bo to mają być alternatywy. Tak, najwyraźniej podstawy logiki wciąż trzeba pielęgnować jak roślinkę na parapecie.
1. Hunt: Showdown 1896
Hunt: Showdown 1896 to jedna z najlepszych gier podobnych do Arc Raiders, jeśli szukasz napięcia PvPvE, ale w zupełnie innym klimacie. Zamiast zrujnowanej przyszłości, wielkich maszyn i scavengerów dostajesz brudny, mroczny XIX wiek, łowców nagród, potwory, bagna, stare bronie i dźwięk, który potrafi zdradzić cię szybciej niż znajomy na publicznym lobby.
Największą siłą Hunt: Showdown 1896 jest atmosfera. Tu każdy strzał niesie się po mapie. Każdy kruk, pies, łańcuch i skrzypiące drewno może zdradzić pozycję. Walczysz z potworami, próbujesz zdobyć nagrodę, ale cały czas wiesz, że inni gracze mogą czekać na moment, kiedy będziesz najsłabszy. Oficjalny opis mówi o konkurencyjnym PvP bounty huntingu z mocnymi elementami PvE, więc ta cienka granica między polowaniem na potwora a byciem upolowanym jest wpisana w sam rdzeń gry.
Hunt: Showdown 1896 najlepiej sprawdzi się u osób, które lubią Arc Raiders za napięcie spotkań z innymi graczami, ale chcą bardziej horrorowego, wolniejszego i dźwiękowego PvPvE.
Nie jest to gra tak przygodowa i trzecioosobowa jak Arc Raiders. Jest cięższa, bardziej duszna i bardziej bezlitosna. Ale jeśli interesuje cię sytuacja, w której PvE ściąga graczy w jedno miejsce, a PvP zamienia nagrodę w problem moralny oraz logistyczny, Hunt jest jednym z najlepszych wyborów na rynku.
2. Arena Breakout: Infinite
Arena Breakout: Infinite to bardziej klasyczna i realistyczna odpowiedź na pytanie, co sprawdzić po Arc Raiders. To taktyczny extraction shooter FPP, który mocno stawia na ekwipunek, rajdy, broń, dźwięk, mapy i ucieczkę z łupem. Jeśli Arc Raiders jest bardziej filmową przygodą o scavengerach w świecie maszyn, Arena Breakout: Infinite jest bardziej surowym treningiem zarządzania strachem oraz amunicją.
Największą zaletą gry jest czytelna pętla: wejść, zebrać, przeżyć, wyjść. Brzmi prosto, dopóki nie usłyszysz kroków i nie uświadomisz sobie, że cały twój sprzęt właśnie stał się zakładem w loterii śmierci. Oficjalna strona podkreśla realistyczny dźwięk, pogodę, mapy oraz systemy związane z uczciwością rozgrywki, a sama gra celuje w bardziej przystępne, ale nadal taktyczne doświadczenie extraction.
Arena Breakout: Infinite to dobra gra podobna do Arc Raiders dla osób, które chcą mniej sci-fi przygody, a więcej taktycznej ekstrakcji, sprzętu do stracenia i wojskowego napięcia.
To propozycja dla graczy, którzy lubią ryzyko bardziej niż widowiskowość. Nie dostajesz tu tego samego tonu co w Arc Raiders, ale dostajesz bardzo mocne poczucie stawki. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda extraction shooter po odjęciu stylowej pulpy i dodaniu realizmu, Arena Breakout: Infinite jest jednym z pierwszych kierunków.
3. Delta Force
Delta Force to ciekawa alternatywa dla Arc Raiders, bo działa szerzej niż typowy extraction shooter. Gra oferuje duże wojskowe bitwy, operatorów, rozbudowaną broń i tryb Operations opisywany jako next-gen extraction shooter. To oznacza, że można potraktować ją jako bardziej militarną, większą i bardziej usługową wersję pomysłu na ryzykowne wypady po łup.
Największą różnicą jest skala. Arc Raiders ma mocny przygodowy charakter, walkę z maszynami i napięcie wynikające z kontaktu z innymi Raiderami. Delta Force idzie bardziej w stronę współczesnego pola walki, operatorów, gadżetów, ekstrakcji i wojskowego tempa. Jeśli w Arc Raiders lubisz niepewność oraz walkę o zasoby, ale chcesz czegoś bardziej „military”, wybór jest prosty.
Delta Force sprawdzi się u graczy, którzy chcą gry podobnej do Arc Raiders pod względem ekstrakcji i ryzyka, ale wolą współczesną wojskową oprawę oraz większy zestaw trybów.
Warto jednak pamiętać, że Delta Force nie jest tak skupione na jednej tożsamości jak Arc Raiders. To gra szersza, bardziej modułowa, trochę jak wielki wojskowy bufet. Dla jednych będzie to zaleta. Dla innych problem, bo nie każdy lubi, gdy gra próbuje być trzema rzeczami naraz i jeszcze udaje, że ma na to kalendarz.
4. Gray Zone Warfare
Gray Zone Warfare jest dobrym wyborem dla tych, którzy po Arc Raiders chcą czegoś wolniejszego, bardziej realistycznego i mniej nastawionego na ciągłą walkę z innymi graczami. Gra została opisana jako PvE-first open-world tactical shooter, osadzony na objętej kwarantanną wyspie w Azji Południowo-Wschodniej. To ważne, bo nie jest to po prostu kolejny Tarkovowy klon z innym interfejsem.
Największym wyróżnikiem jest podejście do PvE. Gray Zone Warfare mocniej stawia na misje, świat, frakcje i taktyczne przemieszczanie się po terenie. Inni gracze nadal mogą mieć znaczenie, ale rdzeń jest przesunięty w stronę długofalowej eksploracji oraz realizmu. To mniej „kto pierwszy strzeli”, a bardziej „jak przeżyć wyprawę i nie zrobić z siebie statystyki”.
Gray Zone Warfare to jedna z najlepszych alternatyw dla Arc Raiders, jeśli interesuje cię granica między PvP a PvE, ale chcesz, żeby PvE naprawdę miało ciężar i nie było tylko tłem dla strzelania.
To nie jest najlepszy wybór dla osób, które szukają szybkich, intensywnych starć. Gra wymaga cierpliwości. W zamian daje bardziej taktyczny, powolny i realistyczny rytm. Jeśli Arc Raiders jest dla ciebie trochę za przygodowe, Gray Zone Warfare pokaże bardziej wojskowe oblicze podobnego napięcia.
5. Marathon
Marathon od Bungie to jedna z najważniejszych premier extraction shooterów w 2026 roku. Gra ukazała się 5 marca 2026 roku na PC, PS5 i Xbox Series X/S, a jej Steamowa karta wskazuje tę datę premiery. To multiplayerowy extraction shooter z futurystyczną estetyką i mocnym naciskiem na PvP oraz loot extraction, czyli dokładnie ten obszar, w którym Arc Raiders też próbuje znaleźć własną publiczność.
Największą zaletą Marathonu jest styl. Bungie nie robi realistycznego wojskowego symulatora. Robi chłodne, designerskie science fiction, gdzie forma, dźwięk, ekwipunek i napięcie mają budować własny język. To może być dobry wybór dla osób, które lubią Arc Raiders za futurystyczny klimat, ale chcą czegoś bardziej nastawionego na rywalizację i wyrazisty świat Bungie.
Marathon to gra podobna do Arc Raiders dla tych, którzy chcą sci-fi extraction shootera z mocnym PvP, stylem i ryzykiem związanym z wyjściem z mapy.
Trzeba jednak pamiętać, że Marathon miał trudną drogę i duże oczekiwania. Przy takich grach sama marka nie wystarczy. Extraction shooter musi mieć aktywną społeczność, uczciwy balans i sensowny powód, żeby wracać. Bez tego nawet piękny interfejs nie uratuje pustych rajdów. Brutalne, ale rynek już kilka razy to przerobił.
6. Marauders
Marauders to propozycja dla osób, które chcą extraction shootera, ale mają dość magazynów, ruin i współczesnej wojskowości. Gra przenosi akcję w dieselpunkową przestrzeń kosmiczną, gdzie wcielasz się w pirata, bierzesz udział w rajdach, zdobywasz loot, włamujesz się na statki i próbujesz wyjść żywy z tego całego pięknego bałaganu. Oficjalna strona opisuje grę jako first-person multiplayer extraction looter shooter osadzony w industrialized deep-space.
Największą zaletą Marauders jest klimat. Arc Raiders ma swoje maszyny, ruiny i retrofuturystyczny posmak. Marauders ma kosmicznych piratów, metal, statki i poczucie brudnej wojny, która nigdy się nie skończyła. To daje zupełnie inny smak ekstrakcji, ale podobny rdzeń: wejść po łup, przetrwać kontakt z innymi i nie oddać wszystkiego przez jedną głupią decyzję.
Marauders to dobry wybór dla fanów Arc Raiders, którzy chcą PvPvE, lootu i ekstrakcji, ale w bardziej kosmicznym, pirackim oraz dieselpunkowym klimacie.
To bardziej niszowa propozycja niż największe tytuły z listy. I właśnie dlatego warto ją znać. Nie każda gra musi walczyć skalą z gigantami. Czasem wystarczy dobry pomysł, wyraźny klimat i możliwość wejścia na cudzy statek z zamiarem bardzo niekulturalnym.
7. Dark and Darker
Dark and Darker udowadnia, że gra podobna do Arc Raiders nie musi mieć karabinów, robotów ani futurystycznej technologii. To hardcore fantasy FPS dungeon PvPvE adventure, gdzie gracze wchodzą do lochów, szukają skarbów, walczą z potworami oraz innymi drużynami i próbują wydostać się żywi. Steam opisuje ją właśnie jako bezlitosną dungeonową przygodę PvPvE.
Największą różnicą jest estetyka i tempo. Arc Raiders działa na strzelaniu, eksploracji powierzchni i walce z maszynami. Dark and Darker zamyka graczy w mrocznych lochach, gdzie zagrożeniem jest szkielet, pułapka, barbarzyńca, czarodziej i własna pewność siebie. Czyli standardowy zestaw problemów z piwnicy fantasy.
Dark and Darker to świetna gra podobna do Arc Raiders dla osób, które lubią ekstrakcję, ryzyko i PvPvE, ale wolą fantasy dungeon crawlera od sci-fi shootera.
To bardzo dobry przykład, że „gry podobne do Arc Raiders” nie muszą kopiować powierzchni. Mogą kopiować napięcie. Wchodzisz na mapę, zbierasz skarby, walczysz z AI, boisz się graczy i próbujesz wyjść. Nieważne, czy masz karabin, czy miecz. Strata boli podobnie.
8. The Forever Winter
The Forever Winter to jedna z najbardziej ponurych alternatyw dla Arc Raiders. Gra opisuje się jako taktyczny shooter, w którym ty i twoja drużyna musicie lootować martwych, żeby przetrwać w cieniu gigantycznych machin wojennych. Steam wskazuje też Early Access, mieszany odbiór najnowszych recenzji i bardziej pozytywny całościowy odbiór wśród anglojęzycznych recenzji użytkowników, więc od razu wiadomo: potencjał duży, komfort niekoniecznie.
Największą siłą The Forever Winter jest skala zagrożenia. W Arc Raiders walka z maszynami jest ważnym elementem świata. The Forever Winter idzie jeszcze mocniej w stronę poczucia, że nie jesteś bohaterem, tylko małym śmieciem pod nogami wielkiej wojny. Nie chodzi o dominację. Chodzi o przetrwanie na marginesie konfliktu.
The Forever Winter to gra podobna do Arc Raiders dla osób, które chcą taktycznej ekstrakcji, maszyn, sci-fi i poczucia, że świat jest większy oraz groźniejszy od gracza.
To nie jest najbezpieczniejszy wybór dla każdego. Gra bywa surowa, nierówna i ciężka. Ale jeśli chcesz klimatu „człowiek kontra wojna, której nie rozumie”, trudno o bardziej wyrazisty tytuł. Arc Raiders bywa przygodowe. The Forever Winter wygląda, jakby sama przygoda dostała depresji i pancerz przeciwlotniczy.
9. Level Zero: Extraction
Level Zero: Extraction miesza extraction shooter z survival horrorem i asymetrycznym PvPvE. Gracze mogą wcielać się w rywalizujących najemników szukających lootu albo obce potwory polujące na ludzi z cienia. Steam opisuje grę jako połączenie taktycznego extraction shootera i immersyjnego survival horroru.
Największym wyróżnikiem jest asymetria. W Arc Raiders masz graczy oraz maszyny, czyli świat i ludzie naciskają na siebie jednocześnie. W Level Zero: Extraction dochodzi horrorowy twist: ktoś może być zagrożeniem zupełnie innego typu. Człowiek z bronią to jedno. Potwór w ciemności to drugie. Oba psują wieczór bardzo skutecznie.
Level Zero: Extraction to ciekawa gra podobna do Arc Raiders dla tych, którzy chcą PvPvE, ekstrakcji i lootu, ale z większą dawką horroru oraz asymetrycznego napięcia.
Trzeba jednak podejść ostrożnie. Odbiór użytkowników jest mieszany, więc to raczej propozycja dla ekip, które lubią eksperymenty, a nie najbezpieczniejszy pewniak na setki godzin. Pomysł jest mocny. Wykonanie i aktywność społeczności mają tu kluczowe znaczenie, bo martwy extraction shooter jest jak sejf bez zawartości. Niby stoi, ale po co.
10. Escape from Duckov
Escape from Duckov jest najmniej oczywistą propozycją na tej liście, ale w 2026 roku trudno ją zignorować. To top-down PvE extraction shooter, w którym zamiast realistycznych operatorów i wielkich maszyn dostajesz kaczki, bazę, loot, crafting, bronie, ulepszenia i próby wyjścia cało z kolejnych wypraw. Oficjalna strona opisuje Duckov jako top-down PVE extraction shooter z kaczymi bohaterami. Tak, to zdanie istnieje. I niestety ma sens.
Największa różnica względem Arc Raiders jest oczywista: brak PvP. To gra dla osób, które lubią pętlę ekstrakcji, ale nie chcą ciągłej paranoi związanej z innymi graczami. Zbierasz zasoby, rozwijasz kryjówkę, ulepszasz sprzęt i idziesz coraz głębiej. Czy to mniej stresujące? Trochę. Czy nadal potrafi wciągnąć? Bardzo.
Escape from Duckov to dobra alternatywa dla fanów Arc Raiders, którzy kochają loot, bazę i ekstrakcję, ale wolą PvE zamiast nieustannego ryzyka spotkania ludzi.
To nie jest gra podobna klimatem. To gra podobna pętlą. Jeśli szukasz dokładnie PvPvE, wybierz Hunt, Arena Breakout, Delta Force albo Marauders. Jeśli chcesz zrozumieć, jak przyjemna może być ekstrakcja bez społecznej traumy, Duckov jest świetnym bocznym kierunkiem. Kaczki, jak widać, też potrafią nieść gatunek na plecach. Natura jest dziwna.
Gry podobne do Arc Raiders – co wybrać najpierw?
Jeśli najbardziej lubisz w Arc Raiders napięcie między PvP i PvE, zacznij od Hunt: Showdown 1896. To jedna z najlepszych gier, jeśli chodzi o sytuacje, w których potwory, mapa i inni gracze tworzą jeden system stresu. Jeśli chcesz bardziej taktycznej, militarnej wersji ekstrakcji, wybierz Arena Breakout: Infinite albo Delta Force.
Jeśli chcesz czegoś bardziej realistycznego i mniej nastawionego na ciągłe strzelanie do innych ludzi, Gray Zone Warfare będzie lepszym kierunkiem. Jeśli interesuje cię sci-fi i wyrazisty styl, sprawdź Marathon oraz Marauders. Jeśli chcesz odejść od karabinów, Dark and Darker pokaże, że ekstrakcja działa też w lochu z mieczami i magią.
Najważniejsze pytanie brzmi: czy po Arc Raiders chcesz więcej PvP, więcej PvE, więcej horroru, więcej sci-fi czy więcej czystego lootu? Bo każda z tych gier łapie inny element tej formuły. I to jest dobre. Gdyby wszyscy kopiowali Arc Raiders jeden do jednego, mielibyśmy tylko dziesięć gier o bieganiu z plecakiem po ruinach i kłótni o skrzynkę. Chociaż, znając branżę, ktoś już pewnie zrobił prezentację dla inwestorów.
Jeśli chcesz mocnego PvPvE
Najlepiej sprawdzą się Hunt: Showdown 1896, Arena Breakout: Infinite, Delta Force, Marauders i Dark and Darker. To gry, w których świat i gracze jednocześnie tworzą presję. Nie zawsze chodzi o to, kto ma lepszy aim. Czasem chodzi o to, kto lepiej wybierze moment odwrotu.
Jeśli chcesz więcej PvE
Wybierz Gray Zone Warfare, The Forever Winter albo Escape from Duckov. Pierwsza gra idzie w stronę PvE-first taktycznego świata. Druga daje ponure przetrwanie w cieniu wielkiej wojny. Trzecia wycina PvP całkowicie i zostawia samą pętlę lootu, rozwoju oraz ekstrakcji.
Jeśli chcesz sci-fi jak Arc Raiders
Najlepsze będą Marathon, Marauders, The Forever Winter i SYNDUALITY Echo of Ada, choć ten ostatni tytuł warto traktować ostrożniej ze względu na mieszany odbiór. Arc Raiders ma mocny retrofuturystyczny smak, więc szukanie podobnej estetyki ma sens. Ale sama estetyka nie wystarczy. Potrzeba jeszcze dobrego ryzyka i sensownej ekstrakcji, bo inaczej zostaje tylko ładny plecak w pustym świecie.
Czy da się naprawdę zastąpić Arc Raiders?
Nie w pełni, bo Arc Raiders ma własny ton. To nie jest tylko kolejny extraction shooter. To gra, która łączy przygodowy klimat, PvPvE, maszyny ARC, scavenging, filmowość i bardziej przystępne tempo niż najcięższe Tarkovowe symulatory bólu. Dlatego bezpośredni zamiennik będzie trudny do znalezienia.
Można jednak dobrać grę pod konkretny element. Hunt: Showdown 1896 da najlepsze napięcie PvPvE. Arena Breakout: Infinite da taktyczny loot i sprzęt do stracenia. Delta Force da darmową wojskową skalę. Gray Zone Warfare da bardziej PvE-first realizm. Marathon da futurystyczną rywalizację. Marauders da kosmicznych piratów. Dark and Darker da fantasy extraction. The Forever Winter da ponure sci-fi z gigantycznymi maszynami. Level Zero da horror. Duckov da PvE bez ludzi, którzy jak zwykle wszystko psują.
Najlepsze gry podobne do Arc Raiders nie muszą kopiować maszyn ARC. Wystarczy, że rozumieją najważniejsze: świat ma być groźny, inni gracze niepewni, a decyzja o ekstrakcji ma boleć bardziej niż kolejna przegrana runda.
Jeśli masz zacząć od jednej gry, wybierz Hunt: Showdown 1896, jeśli chcesz najlepszego PvPvE. Wybierz Arena Breakout: Infinite, jeśli chcesz najbliżej taktycznej ekstrakcji. Wybierz Delta Force, jeśli chcesz darmowej wojskowej skali. Wybierz Gray Zone Warfare, jeśli interesuje cię większy nacisk na PvE. Wybierz The Forever Winter, jeśli chcesz sci-fi i poczucia bycia małym człowiekiem pod butem ogromnej wojny. Bardzo wesoły gatunek, jak widać.
FAQ
Jakie są najlepsze gry podobne do Arc Raiders?
Najlepsze gry podobne do Arc Raiders to Hunt: Showdown 1896, Arena Breakout: Infinite, Delta Force, Gray Zone Warfare, Marathon, Marauders, Dark and Darker, The Forever Winter, Level Zero: Extraction i Escape from Duckov.
Która gra najbardziej przypomina Arc Raiders?
Najbliżej pod względem napięcia PvPvE jest Hunt: Showdown 1896, choć ma zupełnie inny klimat. Jeśli szukasz bardziej taktycznej ekstrakcji i lootu, lepszym wyborem będzie Arena Breakout: Infinite albo Delta Force.
W co grać po Arc Raiders, jeśli chcę więcej PvE?
Najlepiej sprawdzić Gray Zone Warfare, The Forever Winter albo Escape from Duckov. Gray Zone Warfare mocniej stawia na PvE-first taktyczne działania, The Forever Winter na przetrwanie w cieniu wojny, a Duckov na czystą pętlę PvE extraction.
Czy są darmowe gry podobne do Arc Raiders?
Tak. Warto sprawdzić Arena Breakout: Infinite i Delta Force. Obie gry można odpalić bez płacenia na start, choć różnią się tempem, klimatem i podejściem do ekstrakcji.
