The Blood of Dawnwalker zbiera wysokie oceny przed premierą. Nowe RPG od polskiego studia Rebel Wolves spodobało się krytykom, choć część pomysłów wzbudziła pewne zastrzeżenia.
Już jutro odbędzie się premiera polskiej gry The Blood of Dawnwalker od studia Rebel Wolves. Jak więc nietrudno się domyślić, recenzje są już dostępne i wskazują na udany debiut. Pierwsza gra warszawskiego studia otrzymała w większości wysokie noty. Krytycy doceniają zwłaszcza świat oraz sposób prowadzenia historii. W części tekstów pojawiają się jednak również uwagi dotyczące mechaniki upływu czasu oraz walki.
The Blood of Dawnwalker zbiera wysokie oceny przed premierą
W chwili pisania wiadomości gra ma w serwisie OpenCritic średnią 85/100 po 90 recenzjach. Poszczególne werdykty potrafią się jednak wyraźnie różnić. Destructoid przyznał produkcji 9,5/10, VGC wystawiło 4/5, PC Gamer 83/100, a Game Informer zdecydował się na 7/10. W serwicie MetaCritic średnia wynosi zaś 83/100, uzyskana została natomiast z 59 recenzji.
W kilku recenzjach szczególnie dobrze wypada świat Vale Sangora i sposób prowadzenia historii. VGC docenia między innymi powiązanie zadań pobocznych z główną opowieścią. Dzięki temu dodatkowe aktywności pozwalają lepiej poznać sytuację Coena i otaczający go świat. Autor recenzji PC Gamera określił natomiast produkcję jako jedno z najlepszych dużych RPG akcji, w jakie grał od lat.
Sporo uwagi poświęcono systemowi czasu. Coen ma 30 dni na uratowanie swojej rodziny, jednak czas nie płynie bez przerwy podczas zwykłej eksploracji. Zużywają go określone działania, a gra ostrzega przed momentami, które przesuną zegar. Dotyczy to między innymi wykonywania zadań oraz rozwijania części umiejętności. PC Gamer zwraca również uwagę, że każdy dzień podzielono na 16 jednostek czasu.
Początkowo takie rozwiązanie wywołuje wyraźną presję, jednak część recenzentów uznała, że z czasem traci ono na znaczeniu. Autor PC Gamera już 20. dnia miał bardzo silnego Coena i kilka obiecujących sposobów na podjęcie walki z Brencisem. VGC po wykonaniu większości interesujących autora aktywności miało jeszcze około 10 dni zapasu. Game Informer także zauważa, że napięcie związane z upływem czasu stopniowo słabnie.
Recenzenci są bardziej podzieleni w kwestii systemu walki
Opinie dotyczące walki są bardziej podzielone. VGC chwali ciężar starć oraz kierunkowy system blokowania ataków. PC Gamer również pozytywnie ocenia walkę mieczem i możliwości Coena po przemianie w wampira. Game Informer wskazuje jednak, że poza ważniejszymi przeciwnikami kolejne potyczki mogą stać się powtarzalne. Destructoid uznał z kolei system walki za jedną z największych zalet gry.
Różnie wyglądają także doświadczenia ze stanem technicznym. VGC testowało wersję na PlayStation 5 i napotkało problemy z płynnością oraz błędy. Destructoid zgłaszał z kolei kłopoty z wydajnością na PC. Jednocześnie PC Gamer dobrze ocenił optymalizację swojej wersji. Na laptopie z kartą RTX 3060 autor zazwyczaj osiągał 60 kl./s w rozdzielczości 1080p przy niskich ustawieniach graficznych. Nie można więc mówić o jednakowych problemach na wszystkich konfiguracjach.
Pierwsze recenzje wskazują, że Rebel Wolves zaliczy udany debiut. Krytycy szczególnie dobrze oceniają świat oraz opowieść, natomiast mechanika upływu czasu wzbudza bardziej mieszane odczucia. W studiu pracują byli deweloperzy CD Projekt Red, a współzałożyciel Rebel Wolves i dyrektor gry Konrad Tomaszkiewicz wcześniej kierował pracami nad Wiedźminem 3. Porównania obu produkcji regularnie pojawiają się więc w recenzjach.
The Blood of Dawnwalker zadebiutuje 3 września 2026 roku na PlayStation 5, Xbox Series X/S i PC.
Źródło: PureXbox
