CD Projekt RED zdradził, co skłoniło studio do przejścia na Unreal Engine 5. Problemy Cyberpunka 2077 nie przesądziły o tej decyzji.
Wiemy już, że Wiedźmin 4 powstaje na Unreal Engine 5. CD Projekt RED zdecydował się bowiem pozostawić za sobą technologię, którą studio rozwijało przez lata na potrzeby własnych produkcji, czyli REDengine. Zmianę ogłoszono w marcu 2022 roku, więc łatwo było powiązać ją z problematyczną premierą Cyberpunka 2077. Michał Nowakowski przekonuje jednak, że nie tak wyglądała sytuacja wewnątrz firmy.
To nie Cyberpunk 2077 zadecydował o końcu REDengine
W niedawnej rozmowie w podcaście Deconstructor of Fun, współprezes CD Projekt RED powrócił do tego tematu. Zapytano go, czy problemy Cyberpunka 2077 były głównym powodem przejścia na technologię Epic Games. Nowakowski stwierdził, że jest to błędne założenie, ponieważ sam REDengine nie był głównym źródłem problemów gry.
REDengine wykorzystano przy ostatnich trzech dużych produkcjach polskiego studia: Wiedźminie 2, Wiedźminie 3 oraz Cyberpunku 2077. Firma przez lata rozwijała więc jednocześnie własne gry, jak również stojącą za nimi technologię. Jak tłumaczy Nowakowski, tworzenie silnika nigdy nie było jednak celem samym w sobie. Najważniejsze pozostawało bowiem tworzenie zaawansowanych technicznie gier i dostarczanie dobrych historii. Co, przynajmniej moim skromnym
Okazuje się, że znacznie większe znaczenie dla późniejszej zmiany miał pokaz The Matrix Awakens. CD Projekt RED otrzymał wcześniej możliwość zapoznania się z demonstracją Unreal Engine 5 i zaczął wtedy sprawdzać, czy technologię Epic Games można dostosować do produkcji o skali charakterystycznej dla jego projektów. W tamtym momencie silnik nie spełniał jednak jeszcze wszystkich potrzeb zespołu, ale właśnie z tych rozmów narodziła się późniejsza strategiczna współpraca obu firm.
CD Projekt RED rozwija Unreal Engine razem z Epic Games
Ogłoszone w 2022 roku partnerstwo z Epic Games nie sprowadza się jednak wyłącznie do korzystania z gotowego silnika. CD Projekt RED wspólnie z Epic Games rozwija nowe narzędzia i ulepsza istniejące elementy Unreal Engine 5, aby lepiej odpowiadały potrzebom dużych gier z otwartym światem. Dzięki temu polski zespół nadal może wpływać na wykorzystywaną technologię, ale nie musi budować całego zaplecza od podstaw.
Nie wiem, czy wszyscy o tym pamiętacie, ale pierwsze takie szerzej pokazane efekty tej współpracy zobaczyliśmy podczas State of Unreal 2025. Zaprezentowano wtedy demo technologiczne Wiedźmina 4, działające na standardowym PlayStation 5 w 60 klatkach na sekundę. Materiał rozgrywał się w Kovirze i prezentował rozwiązania rozwijane z myślą o otwartym świecie gry. Nie był to jednak fragment gotowej rozgrywki, lecz demonstracja technologii i narzędzi tworzonych przez CD Projekt RED oraz Epic Games.
Nowakowski uważa, że nowe podejście pozwoli firmie skupić więcej zasobów bezpośrednio na produkcji gier. Zamiast samodzielnie tworzyć cały silnik, zespół może pracować z Epic Games nad rozwiązaniami potrzebnymi w konkretnych projektach. Wiedźmin 4 będzie pierwszą nową odsłoną serii tworzoną od podstaw z wykorzystaniem Unreal Engine 5. Osobiście nie mogę się już doczekać. Ciri wygląda niesamowicie. Oby czas do premiery szybko minął!
Źródło: VideoGamesChronicle, CD Projekt RED
