Tak może wyglądać Wiedźmin 4? Nowy pokaz Unreal Engine 5 robi ogromne wrażenie i pokazuje, jak blisko fotorealizmu mogą być gry.
Na grę Wiedźmin 4 jeszcze trochę poczekamy, jednak fani już teraz mają niezły materiał do dyskusji. Twórcy z Digital Dreams ponownie wzięli na warsztat możliwości Unreal Engine 5 i pokazali, jak efektownie może wyglądać średniowieczny świat. Co ważne, materiał nie przedstawia gotowej gry CD Projekt RED. Jest jednak ciekawą wizją tego, do jakiego poziomu może dojść oprawa kolejnego Wiedźmina.
Autorzy wykorzystali technologiczne demo Unreal Engine 5 z dużą, średniowieczną wioską. Już podstawowa wersja prezentowała bardzo wysoki poziom szczegółowości, ale po dodatkowym dopracowaniu otoczenie wygląda jeszcze bardziej realistycznie. W oczy rzuca się przede wszystkim oświetlenie, roślinność oraz jakość materiałów. Również drobne elementy otoczenia sprawiają wrażenie znacznie bardziej naturalnych.
Czy Wiedźmin 4 może wyglądać aż tak dobrze?
Digital Dreams poprawili między innymi wygląd powierzchni, roślinności i światła, dzięki czemu scena zaczyna przypominać materiał nakręcony w prawdziwym świecie. Właśnie dlatego pokaz szybko może uruchomić wyobraźnię fanów. Skoro Unreal Engine 5 potrafi wygenerować tak szczegółowe otoczenie, pojawia się pytanie, jak daleko z podobną technologią może dojść CD Projekt RED.
Trzeba jednak pamiętać, że technologiczne demo nie jest gotową grą. Wiedźmin 4 będzie musiał jednocześnie obsłużyć ogromny świat, postacie, sztuczną inteligencję, walkę, animacje oraz dziesiątki innych systemów. To zupełnie inne zadanie niż przygotowanie efektownego pokazu nastawionego przede wszystkim na grafikę.
CD Projekt RED samo prezentowało już możliwości Unreal Engine 5 na przykładzie Wiedźmina 4. Oficjalne demo technologiczne pokazane podczas State of Unreal 2025 działało na PlayStation 5 i miało prezentować rozwiązania, które studio wykorzystuje przy budowie nowego otwartego świata. Materiał obejmował między innymi region Kovir, Ciri oraz konia Kelpie. Twórcy zaznaczali przy tym jasno, że nie był to fragment właściwej rozgrywki, lecz demonstracja technologii stanowiącej fundament produkcji.
To właśnie dlatego pokaz Digital Dreams warto traktować przede wszystkim jako wizję. Materiał nie zdradza, jak będzie wyglądał finalny Wiedźmin 4, ale pokazuje kierunek, w którym może zmierzać grafika generowana przez Unreal Engine 5. Różnica między efektownym demem a dużym RPG pozostaje jednak ogromna. Na ostateczny wygląd nowej przygody Ciri przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Na razie pozostaje więc odpalić materiał Digital Dreams i samemu ocenić, czy taki poziom oprawy pasowałby do kolejnego Wiedźmina.
Źródło: YouTube
