Close Menu
Reactor.plReactor.pl
    Reactor.plReactor.pl
    • Aktualności
    • Gry za darmo
    • PS Plus
    • Promocje
    • Poradniki
    Reactor.plReactor.pl
    Home » Top trofea z potworów w Wiedźminie 3. Które trofeum do siodła Płotki daje najlepsze bonusy?
    Poradniki

    Top trofea z potworów w Wiedźminie 3. Które trofeum do siodła Płotki daje najlepsze bonusy?

    Artur ŁokietekArtur Łokietek2026-06-22Updated:2026-06-27
    Top trofea z potworów w Wiedźminie 3. Które trofeum do siodła Płotki daje najlepsze bonusy?
    Top trofea z potworów w Wiedźminie 3. Które trofeum do siodła Płotki daje najlepsze bonusy?

    Trofea Wiedźmin 3 pozwalają dorzucić Płotce mały, ale przydatny bonus. Nie każde trofeum ma sens, dlatego najlepiej dobrać je do walki, zarabiania albo eksploracji.

    Trofea w Wiedźminie 3 wyglądają jak ponura pamiątka po dobrze wykonanym zleceniu. Geralt zabija potwora, bierze dowód zwycięstwa, a potem może przypiąć go do siodła Płotki. Brzmi elegancko, jeśli ktoś uznaje końską dekorację z głowy bestii za normalny element wyposażenia. W świecie wiedźminów najwyraźniej nikt nie widzi w tym problemu. Płotka pewnie też już dawno przestała zadawać pytania.

    Mechanicznie trofea dają niewielkie bonusy. Nie zmienią Geralta w maszynę do zabijania, ale potrafią pomóc w konkretnych sytuacjach. Jedne zwiększają zdobywane doświadczenie, inne dorzucają złoto, część pomaga zbierać zioła, a kilka daje szansę na rozczłonkowanie przeciwników. Najlepsze trofea w Wiedźminie 3 to te, które pasują do aktualnego celu, a nie te, które po prostu najgroźniej wyglądają przy siodle.

    Zobacz koniecznie: Fryzury i broda Geralta w Wiedźminie 3. Gdzie znaleźć balwierza i jak odblokować style?

    Trofea Wiedźmin 3 – jak działają przy siodle Płotki?

    Trofeum zakładasz w ekwipunku konia, w specjalnym slocie przy Płotce. Aktywne może być tylko jedno naraz, więc nie da się zbudować wielkiej kolekcji bonusów przez obwieszenie konia wszystkim, co Geralt zdjął z potworów. Całe szczęście, bo Płotka i tak ma w życiu wystarczająco ciężko. Jeden róg, jedna głowa albo jeden dziwny fragment bestii wystarczy. Nie róbmy z niej muzeum masakry.

    Bonus działa pasywnie po założeniu trofeum. Jeśli wybierzesz trofeum dające 5% doświadczenia za potwory, dostajesz premię przy zabijaniu potworów. Jeżeli założysz trofeum na złoto, dostajesz więcej monet przy odpowiednich nagrodach. Przy ziołach masz szansę na dodatkowe rośliny, a przy rozczłonkowaniu wzrasta prawdopodobieństwo efektownych finisherów. Nie ma jednego trofeum idealnego na wszystko, bo system premiuje zmianę bonusu pod aktualną aktywność.

    W praktyce większość graczy szybko wybiera ulubiony wariant i zapomina o reszcie. To zrozumiałe, bo Wiedźmin 3 ma tyle przedmiotów, że człowiek po pewnym czasie sortuje ekwipunek z miną człowieka przesłuchującego szafę. Jednak przy trofeach warto czasem zajrzeć do slotu Płotki i zmienić bonus. Zwłaszcza gdy zaczynasz serię kontraktów, farmisz złoto albo jedziesz zbierać składniki alchemiczne.

    Czy bonusy z trofeów są naprawdę ważne?

    Są przydatne, ale nie przesadzajmy. Bonus 5% do doświadczenia nie sprawi, że Geralt nagle przeskoczy kilka poziomów po jednej walce. Bonus 5% do złota też nie zamieni go w bankiera z Novigradu. To małe premie, które działają najlepiej w długim czasie. Jeśli używasz właściwego trofeum przez wiele godzin, efekt zaczyna mieć sens.

    Najbardziej odczuwalne są bonusy praktyczne: złoto, doświadczenie i rozczłonkowanie. Złoto pomaga przez całą grę, bo kowale, płatnerze i Zaklinacz Słów traktują portfel Geralta jak otwarty grób. Doświadczenie przydaje się, gdy robisz dużo walk z danym typem przeciwników. Rozczłonkowanie jest bardziej bojowe i widowiskowe, choć również nie zawsze kluczowe.

    Najmniej uniwersalny jest bonus do ziół, ale nadal ma sens dla graczy alchemicznych. Jeśli zbierasz rośliny do eliksirów, olejów i petard, takie trofeum może oszczędzić trochę czasu. Natomiast jeśli regularnie łupisz każdy krzak, każdą beczkę i każdy dom jak skrajnie zdeterminowany botanik, różnica będzie mniej widoczna.

    Czy warto sprzedawać trofea?

    Trofea można sprzedać, jeśli nie są ci potrzebne. Niektóre mają całkiem sensowną wartość, szczególnie te z mocniejszych potworów. Jednak nie warto pozbywać się wszystkiego od razu. Zostaw po jednym trofeum z każdego typu bonusu. Dzięki temu możesz szybko przełączać się między złotem, doświadczeniem, ziołami i walką.

    Dobry minimalny zestaw wygląda tak:

    • jedno trofeum z bonusem do złota,
    • jedno trofeum z doświadczeniem za potwory,
    • jedno trofeum z doświadczeniem za ludzi i nieludzi,
    • jedno trofeum z szansą na rozczłonkowanie,
    • jedno trofeum z dodatkowym zbieraniem ziół.

    Resztę możesz sprzedać, jeśli nie zależy ci na kolekcjonowaniu. Warto jednak pamiętać, że trofea mają też walor wizualny. Niektóre wyglądają lepiej na Płotce niż inne. To kompletnie niepraktyczne, ale człowiek nie po to gra sto godzin w RPG, żeby nagle udawać, że estetyka nie ma znaczenia.

    Top 5 najlepszych trofeów do Płotki

    Ranking trofeów w Wiedźminie 3 trzeba traktować trochę inaczej niż ranking mieczy. W przypadku broni można porównać obrażenia, efekty i sloty. Przy trofeach liczy się cel. Innego bonusu chcesz podczas kontraktów na potwory, innego przy walce z bandytami, a jeszcze innego, gdy zbierasz pieniądze na rynsztunek. Dlatego najlepsza piątka poniżej opiera się na realnej użyteczności, a nie na tym, które trofeum wygląda najbardziej obrzydliwie.

    Najważniejsze jest to, że wiele trofeów ma identyczne efekty. Na przykład kilka trofeów daje 5% doświadczenia za potwory. Kilka innych daje 10% szansy na rozczłonkowanie. W takich przypadkach nie ma znaczenia nazwa, tylko bonus i moment, w którym go używasz. Jeśli więc nie masz konkretnego trofeum z rankingu, często możesz zastąpić je innym z tym samym efektem.

    1. Korona Króla Świniopasów – najlepsze trofeum na złoto

    Korona Króla Świniopasów to jedno z najbardziej opłacalnych trofeów w grze, jeśli masz dodatek Serca z Kamienia. Daje aż 15% bonusu do złota, więc przebija zwykłe trofea z premią 5%. To najlepszy wybór, gdy robisz zadania z nagrodą, sprzedajesz łupy po większych wyprawach albo po prostu zbierasz fundusze na drogie rzemiosło. A drogie rzemiosło w Wiedźminie 3 potrafi wyglądać jak system kar dla ludzi z ambicjami.

    Największa siła tego trofeum polega na tym, że pieniądze przydają się zawsze. Oleje i eliksiry są ważne, ale kowal nie przyjmie wdzięczności. Arcymistrzowskie rynsztunki, runy, glify, naprawy i Zaklinacz Słów pożerają korony bez mrugnięcia. Dlatego bonus do złota bywa praktyczniejszy niż mały dodatek do doświadczenia.

    Jeśli nie masz Serc z Kamienia albo tego trofeum, wybierz zwykłe trofeum z 5% bonusem do złota. Dobrymi zamiennikami są m.in. trofeum fogleta, dopplera, sukkuba, ekhidny, konserwowanego szarleja albo szarleja z Toussaint. Efekt jest słabszy, ale nadal sensowny. Szczególnie w późnej grze, gdy każdy drobiazg pomaga łatać dziurę finansową po kolejnym rynsztunku.

    2. Trofeum gryfa, kuroliszka lub żywiołaka ziemi – najlepsze do walki

    Trofea z 10% szansą na rozczłonkowanie są jednymi z najciekawszych bojowo. Taki bonus daje m.in. trofeum gryfa, kuroliszka, arcgryfa, żywiołaka ziemi czy szlyzada z dodatku Krew i Wino. Efekt nie podbija surowych obrażeń na papierze, ale zwiększa szansę na brutalne wykończenia. W praktyce najlepiej pasuje do graczy, którzy dużo walczą mieczem i lubią agresywny styl.

    To świetne trofeum do eksploracji, czyszczenia obozów, polowania na potwory i ogólnego biegania po świecie. Nie wymaga konkretnego typu przeciwnika. Działa po prostu wtedy, gdy walczysz. Jeśli chcesz założyć jedno trofeum i nie myśleć o zmianach przez kilka godzin, wariant z rozczłonkowaniem jest najwygodniejszy.

    Największy plus? Dostajesz efekt bojowy, który pasuje zarówno do starć z potworami, jak i ludźmi. Największy minus? To nadal szansa, a nie gwarancja. Nie buduj całej taktyki na tym, że gra łaskawie urwie komuś kończynę w odpowiednim momencie. Wiedźmin 3 bywa hojny, ale nie aż tak, żeby zastępować twoje uniki.

    3. Trofeum leszego, katakana albo ekimmary – najlepsze na potwory

    Trofea z 5% dodatkowego doświadczenia za potwory są bardzo dobrym wyborem w większości klasycznej rozgrywki. Dostaniesz je m.in. za mocniejsze kontrakty, takie jak leszy, katakan, ekimmara, wiwern, czart, bies, widłogon albo golyat w dodatku. To bonus idealny wtedy, gdy robisz wiedźmińskie zlecenia, czyścisz gniazda potworów albo zwiedzasz dzikie tereny.

    Najlepiej zakładać takie trofeum przed dłuższą serią kontraktów i eksploracji poza miastami. Jeśli jedziesz przez Velen, Skellige albo Toussaint i wiesz, że co chwilę będziesz walczyć z bestiami, premia do doświadczenia zaczyna pracować w tle. Nie będzie spektakularna po jednej walce, ale przez kilka godzin robi swoje.

    Największy problem jest prosty: doświadczenie w Wiedźminie 3 i tak najbardziej płynie z zadań, nie z losowego zabijania. Dlatego bonus nie jest tak przełomowy, jak może brzmieć. Mimo to w trakcie eksploracji i kontraktów warto go używać. Zwłaszcza gdy nie potrzebujesz akurat złota albo bonusu bojowego.

    4. Trofeum południcy, nocnicy albo upiora – najlepsze na ludzi i nieludzi

    Trofea dające 5% doświadczenia za ludzi i nieludzi są bardziej sytuacyjne. Dostaniesz je m.in. za południcę, nocnicę, upiora, grave hag albo babę wodną. Brzmi dziwnie, bo nagroda z potwora pomaga potem przy walce z ludźmi. Wiedźmińska logika czasem przypomina księgowość w szaleństwie, ale działa.

    Ten bonus warto zakładać, gdy planujesz walki z bandytami, piratami, dezerterami, żołnierzami albo nieludźmi. Przydaje się podczas czyszczenia obozów, zadań miejskich i niektórych fragmentów fabuły. Jeśli jedziesz na serię walk ze stalowym mieczem, trofeum na doświadczenie za ludzi i nieludzi ma więcej sensu niż premia za potwory.

    W praktyce ten typ trofeum częściej ląduje w ekwipunku jako opcja zapasowa. Nie jest tak uniwersalny jak złoto albo rozczłonkowanie, ale potrafi być opłacalny, jeśli świadomie przełączasz bonusy. Jeśli tego nie robisz, pewnie szybciej zostaniesz przy trofeum bojowym albo złotym. Ludzie są leniwi. Nawet ci sterujący wiedźminem.

    5. Trofeum arachasa, wojownika nekkera albo Grottore – najlepsze dla alchemików

    Trofea z 5% szansą na dodatkowe zioła są najbardziej niedoceniane. Dają je m.in. arachas, wojownik nekkerów, Grottore, Umbra albo ogar Dzikiego Gonu. Dla gracza, który nie używa alchemii, ten bonus wygląda jak żart. Dla gracza, który regularnie robi oleje, petardy, eliksiry i odwary, może jednak oszczędzić trochę biegania po łąkach.

    To nie jest bonus, który trzeba nosić cały czas. Najlepiej zakładać go wtedy, gdy świadomie zbierasz składniki. Wchodzisz w region pełen roślin, planujesz uzupełnić zapasy, więc przypinasz trofeum ziołowe i robisz rundę. Trofeum na zioła ma sens tylko wtedy, gdy naprawdę zbierasz rośliny, a nie wtedy, gdy liczysz, że samo naprawi twoją alchemię.

    Największa wada? Składniki roślinne są dość łatwe do zdobycia, zwłaszcza jeśli nie omijasz każdego krzaka jak człowiek z alergią na interakcje. Dlatego to trofeum jest piąte, a nie pierwsze. Przydaje się, ale nie wygrywa z pieniędzmi, doświadczeniem i walką.

    Które trofeum daje najlepszy bonus w praktyce?

    Jeśli masz Serca z Kamienia, najlepszym trofeum ogólnym jest Korona Króla Świniopasów z 15% bonusem do złota. Pieniądze przydają się przez całą grę, a ten bonus jest wyraźnie większy niż standardowe 5%. Jeśli jednak grasz bez dodatku albo nie masz jeszcze korony, najbardziej uniwersalne będzie trofeum z 10% szansą na rozczłonkowanie.

    Najlepszy wybór zależy więc od tego, czy chcesz zarabiać, levelować, walczyć czy zbierać składniki. Nie ma tu jednej odpowiedzi dobrej dla każdego momentu gry. To trochę jak z olejami na mieczu. Możesz mieć ulubiony, ale jeśli smarujesz miecz olejem przeciw trupojadom przed walką z ludźmi, problem nie leży w systemie.

    Cel gracza Najlepszy bonus Przykładowe trofea
    Zarabianie koron 15% albo 5% bonusu do złota Korona Króla Świniopasów, foglet, doppler, sukkub
    Walka ogólna 10% szansy na rozczłonkowanie gryf, kuroliszek, arcgryf, żywiołak ziemi
    Kontrakty na potwory 5% doświadczenia za potwory leszy, katakan, ekimmara, wiwerna
    Obozy bandytów 5% doświadczenia za ludzi i nieludzi południca, nocnica, upiór, baba wodna
    Alchemia i zioła 5% szansy na dodatkowe zioła arachas, wojownik nekkerów, Grottore

    Najlepsze trofeum na początek gry

    Na początku gry najłatwiej zdobyć trofeum gryfa z Białego Sadu. Daje 10% szansy na rozczłonkowanie, więc jest naprawdę solidnym startem. Możesz nosić je długo, bo pasuje do wielu walk i nie wymaga kombinowania. To jeden z tych rzadkich momentów, gdy gra daje przydatną rzecz wcześnie, zamiast zmuszać do pielgrzymki przez pół świata.

    Dobrym wyborem jest też trofeum południcy z kontraktu Diabeł przy studni, jeśli chcesz premię do doświadczenia za ludzi i nieludzi. Jednak w praktyce większość graczy skorzysta bardziej z gryfa. Na starcie najwygodniejsze jest trofeum z rozczłonkowaniem, bo działa szeroko i nie wymaga planowania trasy.

    Jeśli szybko trafisz na trofeum z bonusem do złota, też warto je rozważyć. Wczesna gra jest finansowo niewdzięczna. Geralt niby jest słynnym wiedźminem, ale przez pierwsze godziny liczy monety jak student przed wypłatą. Każdy procent złota pomaga, nawet jeśli brzmi mało efektownie.

    Najlepsze trofeum w późnej grze i dodatkach

    W późnej grze najwięcej sensu ma Korona Króla Świniopasów, jeśli zależy ci na pieniądzach. Serca z Kamienia i Krew i Wino potrafią mocno drenować portfel, zwłaszcza gdy wchodzą arcymistrzowskie rynsztunki, Zaklinacz Słów i rozbudowa Corvo Bianco. Bonus do złota nie jest sexy, ale płaci rachunki. A rachunki w Toussaint są wyjątkowo bezczelne.

    Do walki nadal świetne są trofea z 10% rozczłonkowaniem. W Krwi i Winie dochodzi m.in. trofeum szlyzada z takim efektem. Jeśli grasz agresywnie i nie musisz już martwić się o złoto, możesz spokojnie wrócić do bojowego bonusu. W dodatkach najlepsza rotacja to złoto podczas zadań i sprzedaży, a rozczłonkowanie albo doświadczenie podczas walki.

    Trofea na doświadczenie za potwory tracą nieco sensu, jeśli masz już wysoki poziom i większość buildów domkniętą. Nadal działają, ale nie będą tak odczuwalne. Wtedy lepiej wybrać złoto, rozczłonkowanie albo po prostu trofeum, które najlepiej wygląda przy Płotce. Tak, czasem moda wygrywa. Nawet jeśli jest to moda z głowy zabitego potwora.

    Jak zdobywać trofea z potworów?

    Trofea najczęściej dostajesz za kontrakty wiedźmińskie i ważniejsze starcia z unikalnymi przeciwnikami. Po zabiciu potwora trzeba zabrać łup z ciała. Czasem trofeum jest częścią nagrody albo przedmiotem związanym z wykonaniem zlecenia. W praktyce wystarczy robić kontrakty i dokładnie łupić pokonanych bossów. Czyli robić to, co Geralt i tak robi zawodowo, tylko z większą dbałością o makabryczne pamiątki.

    Niektóre trofea można zdobyć z więcej niż jednego źródła. Na przykład podobny bonus do doświadczenia za potwory da kilka różnych łbów. Dlatego jeśli przegapisz jedno konkretne trofeum, nie zawsze jest dramat. Ważny jest efekt. W poradnikowym sensie trofea warto traktować jak typy bonusów, a nie jak pojedyncze, święte przedmioty.

    Uważaj jednak na wybory moralne w kontraktach. Czasem możesz oszczędzić potwora albo rozwiązać sprawę inaczej. Wtedy trofeum może nie wpaść. Jeśli zależy ci na konkretnym łupie, zrób zapis przed finałem zadania. Wiedźmin 3 kocha decyzje moralne, a potem patrzy, jak gracz cierpi, bo chciał być dobry i stracił dekorację do konia. Piękna lekcja etyki z bonusem do ekwipunku.

    Czy trzeba trzymać wszystkie trofea?

    Nie trzeba. Ekwipunek w Wiedźminie 3 i tak szybko zamienia się w cmentarz butów, mieczy, skór i rzeczy, których człowiek nie pamięta. Trofea ważą niewiele, ale jeśli nie używasz duplikatów, możesz je sprzedać. Zostaw tylko te, które mają różne efekty albo wyjątkowo ci się podobają.

    Najlepiej zrobić prostą selekcję. Jeśli masz pięć trofeów z 5% doświadczenia za potwory, zostaw jedno. Jeśli masz kilka z 10% rozczłonkowaniem, wybierz to, które wygląda najlepiej albo ma największą wartość sentymentalną. Reszta może iść do kupca. Geralt nie musi wozić za Płotką prywatnego archiwum przemocy.

    W Corvo Bianco można też eksponować trofea, jeśli masz Krew i Wino. To dobra opcja dla kolekcjonerów, którzy nie chcą wszystkiego sprzedawać. Mechanicznie nie jest to konieczne, ale estetycznie ma sens. W końcu po tylu zleceniach Geralt zasłużył na własny dom pełen dowodów, że jego praca jest absolutnie nienormalna.

    Jak często zmieniać trofeum przy siodle?

    Najlepiej zmieniać je przed większą aktywnością. Nie trzeba robić tego po każdej walce, bo wtedy gra zmieni się w symulator grzebania w menu.

    Trofeum zmieniaj wtedy, gdy zmienia się twój cel na mapie. To najlepszy kompromis między optymalizacją a zdrowiem psychicznym. Nikt normalny nie chce przełączać dekoracji Płotki co trzy minuty. Chociaż po setnej godzinie z Wiedźminem 3 granica normalności i tak robi się dość płynna.

    Sprawdź też: Jak działa Nowa Gra Plus (NG+) w Wiedźminie 3. Co przenosi się do kolejnej rozgrywki

    FAQ

    Jakie trofeum w Wiedźminie 3 daje najlepszy bonus?
    Najlepszym trofeum pod złoto jest Korona Króla Świniopasów z dodatku Serca z Kamienia, bo daje 15% bonusu do złota. Bez dodatku bardzo dobre są trofea z 10% szansą na rozczłonkowanie.

    Czy można założyć kilka trofeów naraz na Płotkę?
    Nie. Aktywne może być tylko jedno trofeum, więc trzeba wybierać bonus pod aktualny cel: złoto, doświadczenie, walkę albo zioła.

    Które trofeum wybrać na początku gry?
    Najlepszym wyborem na start jest trofeum gryfa z Białego Sadu. Daje 10% szansy na rozczłonkowanie i przydaje się w wielu typach walk.

    Czy warto sprzedawać trofea z potworów?
    Tak, ale najlepiej zostawić po jednym trofeum z każdego typu bonusu. Duplikaty z tym samym efektem można sprzedać, jeśli nie zależy ci na kolekcjonowaniu.

    Nintendo PC PlayStation Xbox
    Artur Łokietek

    Gracz z pasji i zamiłowania. Uwielbia staroszkolne RPG-i, obfitujące w dobrą fabułę gry akcji i dopaminę płynącą ze zmagań przez sieć. W wolnych chwilach czytuje literaturę, w szczególności klasykę grozy i słucha muzyki na tyle głośnej, że sąsiedzi również są do tego zmuszeni.

    Podobne artykuły

    Wiedźmin 3 – jak zdobyć maskę wilka na bal u Vegelbudów?

    2026-07-13

    Wiedźmin 3 – jak działa odwar z biesa i z jakimi petardami go łączyć?

    2026-07-13

    Nowa darmowa gra akcji na Steam i niemal perfekcyjne oceny

    2026-07-13

    Wiedźmin 3 – jak odblokować ulepszenie stajni dla Płotki w Corvo Bianco?

    2026-07-13

    Nowy horror na Steam za darmo, z ocenami 10/10. Dla fanów Little Nightmares

    2026-07-13

    Wiedźmin 3 – jak pokonać archegryfa na Snidhall na najwyższym poziomie trudności?

    2026-07-13

    PS Plus – jak długo save’y są w chmurze po anulowaniu subskrypcji?

    2026-07-13

    Sprytny lifehack na PS Plus – zgarnij więcej gier kupując abonament w tym dniu

    2026-07-13

    PS Plus lipiec 2026 – za kilka dni do oferty trafi kultowy tytuł

    2026-07-13
    Najnowsze artykuły

    Wiedźmin 3 – jak zdobyć maskę wilka na bal u Vegelbudów?

    2026-07-13

    Wiedźmin 3 – jak działa odwar z biesa i z jakimi petardami go łączyć?

    2026-07-13

    Nowa darmowa gra akcji na Steam i niemal perfekcyjne oceny

    2026-07-13

    Wiedźmin 3 – jak odblokować ulepszenie stajni dla Płotki w Corvo Bianco?

    2026-07-13

    Nowy horror na Steam za darmo, z ocenami 10/10. Dla fanów Little Nightmares

    2026-07-13
    Reactor.pl
    Facebook
    • O nas
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Reklama
    • Regulamin
    • Polityka prywatności i cookies
    Copyright © 2026 Reactor.pl. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.