Nowy Tomb Raider Catalyst zalicza opóźnienie – gra zadebiutuje dopiero w 2028 roku i może ominąć wydanie na płytach.
Fani Lary Croft muszą uzbroić się w cierpliwość, bo kolejna duża odsłona serii nie pojawi się tak szybko, jak wcześniej zakładano. Najnowsze informacje wskazują na przesunięcie premiery Tomb Raider Catalyst.
Tomb Raider Catalyst opóźniony i bez wydania fizycznego?
Zgodnie z ujawnionymi informacjami, Tomb Raider Catalyst nie trafi na rynek w 2027 roku, jak pierwotnie planowano. Zamiast tego gra ma zadebiutować dopiero w 2028 roku. Co ciekawe, zmiana została potwierdzona w wywiadzie z szefem Amazon Games, Jeffem Gattisem, a nie w oficjalnym komunikacie prasowym.
Na ten moment nie podano dokładnych powodów opóźnienia, jednak pojawiają się sugestie, że decyzja może mieć związek z rozwojem usługi Amazon Luna oraz większym naciskiem na streaming. Z drugiej strony dodatkowy czas ma pozwolić studiu Crystal Dynamics lepiej dopracować projekt przed premierą.
Warto też zwrócić uwagę na kolejność premier. Najpierw, bo już 12 lutego przyszłego roku, zadebiutuje Tomb Raider: Legacy of Atlantis, czyli remake pierwszej części. Dopiero później, w 2028 roku, pojawi się pełnoprawna nowa odsłona serii.
Istotną zmianą może być jednak brak wydania fizycznego. Jeśli obecne plany się utrzymają, Tomb Raider Catalyst trafi na rynek już po odejściu PlayStation od nośników, co oznacza premierę wyłącznie w dystrybucji cyfrowej. Podobny kierunek od dawna widać również po stronie Xboxa, który coraz mocniej stawia na cyfrową sprzedaż.
Na koniec warto dodać, że choć scenariusz bez płyt wydaje się bardzo prawdopodobny, to wciąż istnieje niewielka szansa na zmianę decyzji. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że powrót Lary Croft będzie nie tylko późniejszy, ale też w pełni cyfrowy.
Źródło: Tech4Gamers
