Sony nie wycofa się z decyzji o końcu płyt. Firma odniosła się do obaw, czy cyfrowa przyszłość nie zamieni PS6 w peceta.
Sony ponownie zabrało głos w sprawie głośnej decyzji o zakończeniu produkcji płyt z grami. Choć gracze zgłaszają obawy, firma jasno daje do zrozumienia, że kierunek jest już ustalony. Jednocześnie pojawiły się nowe komentarze dotyczące przyszłości PlayStation 6 i jego miejsca obok PC.
PS6 – Sony stawia na cyfrową przyszłość i nie widzi problemu
Podczas ostatniego spotkania z inwestorami głos zabrała Lin Tao, dyrektor finansowa Sony. Przyznała, że firma zna emocje graczy, jednak mimo to nie zamierza zmieniać planów. Decyzja o odejściu od płyt wynika przede wszystkim z postępującej cyfryzacji całego rynku.
Sony podkreśla, że cyfrowa dystrybucja dominuje już dziś i to ona wyznacza kierunek na kolejne lata. Co więcej, według Tao sprzedaż cyfrowa stanowi dużą część biznesu, więc samo zakończenie produkcji płyt w 2028 roku nie powinno znacząco wpłynąć na wyniki firmy.
Z drugiej strony Sony dostrzega przywiązanie graczy do fizycznych nośników. Firma chce więc dalej rozwijać cyfrowy ekosystem w taki sposób, aby utrzymać zaangażowanie użytkowników. Na razie jednak nie padły konkretne rozwiązania, które miałyby zastąpić zalety płyt, takie jak odsprzedaż czy kolekcjonowanie.
W trakcie rozmowy pojawił się też wątek PS6. Analitycy zapytali, czy brak napędu nie sprawi, że konsola upodobni się do PC. Tao odpowiedziała wprost, że Sony nie uważa płyt za kluczowy element wyróżniający. Według firmy PlayStation nadal będzie oferować wyselekcjonowane treści, stabilne środowisko i niższą cenę niż mocne komputery.
Sony zaznacza również, że konsole i PC mogą funkcjonować obok siebie bez większych konfliktów. Firma nie widzi zagrożenia w tym, że oba światy będą się coraz bardziej przenikać. To dość istotna zmiana narracji, bo jeszcze kilka lat temu konkurencja była wyraźniejsza.
Na koniec warto dodać, że choć konsole są tańsze od high-endowych PC, pojawiają się wątpliwości co do przyszłych kosztów. Szacuje się bowiem, że produkcja PlayStation 6 może być bardzo droga. To z kolei może wpłynąć na finalną cenę sprzętu, nawet jeśli Sony zdecyduje się częściowo ją subsydiować.
Źródło: PC Gamer
