Posiadacze konsol PlayStation odkryli nowy trik – anulowanie PS Plus może wywołać ukryte zniżki. Problem w tym, że działa to bardzo wybiórczo.
W sieci zrobiło się ostatnio głośno o potencjalnych rabatach na PS Plus. Wszystko zaczęło się od wpisu na Reddicie, gdzie użytkownicy zaczęli sprawdzać, czy anulowanie subskrypcji faktycznie uruchamia specjalne oferty.
Rabaty na PS Plus pojawiają się losowo
Cała sytuacja zaczęła się od pytania jednego z graczy, który postanowił przetestować teorię o zniżkach. Jak sam napisał, nie dostał absolutnie żadnej propozycji – ani 50%, ani 33%, ani nawet 25%.
I choć część użytkowników potwierdza, że u nich nic się nie pojawiło, inni raportują zupełnie inne doświadczenia. W komentarzach przewija się sporo przykładów ofert – od 25% aż do 50% zniżki, zależnie od regionu czy planu.
Co ciekawe, pojawił się też screen z Polski. Jeden z użytkowników napisał, że anulował subskrypcję mimo trzech miesięcy do końca i zobaczył ofertę 25% rabatu na roczny plan Premium. To o tyle nietypowe, że takie sytuacje wcześniej praktycznie się nie zdarzały.
Wiele wskazuje jednak na to, że nie mamy do czynienia z jedną, spójną promocją. Komentujący zgodnie sugerują, że to tzw. targetowane rabaty. System analizuje historię konta, wydatki czy sposób korzystania z usługi i dopiero wtedy decyduje, czy zaproponować zniżkę.
W praktyce oznacza to, że dwóch graczy wykonujących dokładnie tę samą akcję może zobaczyć zupełnie inne oferty – albo żadnej. Co więcej, część osób twierdzi, że wysokość rabatu potrafi się zmieniać przy kolejnych próbach anulowania.
Na razie Sony nie komentuje sprawy, więc wszystko opiera się na doświadczeniach społeczności. Jeśli jednak planowaliście rezygnację z PS Plus, być może warto sprawdzić, czy system nie spróbuje was zatrzymać dodatkową zniżką.
Źródło: Reddit
