Twórcy jednego z ciekawszych polskich RPG ostatnich lat nie zwalniają tempa z rozwijaniem swojej gry. Do produkcji właśnie trafiła kolejna porcja bezpłatnej zawartości, a tym razem rozbudowano element, o który gracze prosili już od dłuższego czasu.
Nie ukrywam, takie podejście do rozwijania gry po premierze zawsze dobrze się ogląda. Zamiast ograniczać się do płatnych rozszerzeń, twórcy regularnie dorzucają mniejsze porcje zawartości bez dodatkowych opłat. Teraz przyszła pora na kolejną z nich, a tym razem rozbudowano sposób walki, o który gracze prosili od premiery.
Tainted Grail dostało darmowe DLC Fists of Fury
Chodzi mi tutaj o Tainted Grail: The Fall of Avalon. 1 października do gry trafiło darmowe DLC Fists of Fury, przygotowane przez Questline i wydane przez Awaken Realms. Dodatek można pobrać na Steamie za 0 zł, ale do jego uruchomienia potrzebna jest oczywiście podstawowa wersja gry.
Całość zaczyna się natomiast od pojawienia się tajemniczego podróżnika w Horns of the South. Jeżeli uda nam się zrobić na nim odpowiednie wrażenie, może zostać naszym nauczycielem. DLC dodaje nową linię zadań, osobną kategorię broni do walki pięściami, nowy ekwipunek oraz drzewko umiejętności poświęcone temu stylowi rozgrywki.
Walka pięściami stała się pełnoprawnym stylem gry
Najważniejszą zmianą jest to, że walka bez broni nie jest już tylko ciekawostką. Twórcy opisują ją teraz jako pełnoprawny build z własną kategorią uzbrojenia, wyposażeniem, umiejętnościami i nauczycielem. Innymi słowy, jeśli ktoś do tej pory chciał przejść Avalon głównie przy użyciu własnych pięści, dostał wreszcie narzędzia stworzone właśnie z myślą o takim podejściu.
Zmiany sięgają zresztą trochę dalej. Patch 1.30 przebudował drzewko umiejętności Unarmed, dlatego punkty wydane wcześniej w tej kategorii zostały zresetowane i zwrócone graczom. Wśród nowych możliwości znalazło się nawet skuteczniejsze parowanie podczas walki bez broni.
Patch 1.30 poprawia też wydajność
Fists of Fury pojawiło się razem z aktualizacją 1.30, więc nowa zawartość nie jest jedyną zmianą. Twórcy deklarują poprawki wydajności i stabilności na wszystkich platformach. Na PC, Steam Decku i Steam Machine wzrost ma wynosić od 5 do 30 FPS, zależnie od konfiguracji, natomiast na konsolach mowa o około 2 dodatkowych klatkach oraz lepszej stabilności.
Szczególnie sporo zmieniło się na Steam Decku. Dodano dwa gotowe profile graficzne: Quality celujący w około 30 FPS oraz Performance w około 40 FPS. Patch dorzuca również FSR do dostępnych metod skalowania obrazu, oddziela ustawienia gęstości trawy od jakości roślinności i dodaje osobną opcję efektu lens flare.
To nie koniec, ponieważ Tainted Grail: The Fall of Avalon otrzymało również obsługę Xbox Play Anywhere. Jeżeli ktoś posiada grę na Xboksie, może korzystać z niej także na PC w ekosystemie Microsoftu, a zapis rozgrywki i osiągnięcia są przenoszone pomiędzy urządzeniami. Twórcy potwierdzają, że Fists of Fury i patch 1.30 są dostępne również w tej wersji.
To nie pierwszy darmowy dodatek do Tainted Grail
Warto też pamiętać, że Fists of Fury nie jest pojedynczym wyjątkiem. Od premiery twórcy wypuścili już kilka darmowych DLC, między innymi Merlin’s Tomb, Challenge Mode oraz kolejne paczki Bonus Content. Wygląda więc na to, że mniejsze bezpłatne dodatki stały się stałym elementem popremierowego rozwoju Tainted Grail: The Fall of Avalon.
Jeżeli więc macie już Tainted Grail: The Fall of Avalon, za Fists of Fury nie trzeba nic dopłacać. Dodatek jest już dostępny, a wraz z nim pojawił się patch 1.30 z poprawkami wydajności i szeregiem innych zmian. Tym razem powrót do Avalonu może być szczególnie kuszący dla tych, którzy miecz od zawsze uważali za zbędny luksus.
Źródło: Steam
