Close Menu
Reactor.plReactor.pl
    Reactor.plReactor.pl
    • Aktualności
    • Gry za darmo
    • PS Plus
    • Promocje
    • Poradniki
    Reactor.plReactor.pl
    Home » Najlepsze gry survival horror. W co zagrać, jeśli kochasz Resident Evil i Silent Hill?
    Poradniki

    Najlepsze gry survival horror. W co zagrać, jeśli kochasz Resident Evil i Silent Hill?

    Artur ŁokietekArtur Łokietek2026-05-15
    Najlepsze gry survival horror. W co zagrać, jeśli kochasz Resident Evil i Silent Hill?
    Najlepsze gry survival horror. W co zagrać, jeśli kochasz Resident Evil i Silent Hill?

    Najlepsze gry survival horror nie tylko straszą, ale też każą liczyć naboje, rozwiązywać zagadki i iść dalej, chociaż wszystko w tobie mówi: nie, człowieku, odinstaluj.

    Resident Evil i Silent Hill pokazują dwa wielkie oblicza horroru. Pierwsze to walka o przetrwanie, zasoby, potwory, laboratoria, sekty, infekcje i napięcie wynikające z tego, że masz trzy naboje, a przed tobą coś, co wygląda jak błąd natury po nadgodzinach. Drugie to psychologia, wina, trauma, mgła, symbolika i poczucie, że najgorszy potwór nie zawsze stoi przed tobą. Czasem siedzi w głowie. Bardzo wygodne miejsce, niestety.

    Dlatego najlepsze gry survival horror powinny robić coś więcej niż wyskoczyć z szafy i krzyknąć „buu”. Liczy się atmosfera, ograniczenie, bezradność, zagadki, eksploracja, powrót do znanych lokacji, zarządzanie ekwipunkiem i to paskudne pytanie: czy walczyć, czy uciekać. W tym rankingu nie wrzucam Resident Evil ani Silent Hill jako pozycji, bo to mają być gry dla osób, które je kochają, a nie lista zrobiona przez kogoś, kto wkleił tytuły z nagłówka i uznał, że spryt wygrał z logiką.

    Najlepsze gry survival horror – czego szukać po Resident Evil i Silent Hill?

    Survival horror działa najlepiej wtedy, gdy gra odbiera poczucie kontroli. Nie zawsze całkowicie. Wystarczy trochę. Za mało amunicji. Za mało światła. Za mało miejsca w ekwipunku. Za dużo zamkniętych drzwi. Za dużo dźwięków za ścianą. I nagle gracz, który w innych grach ratuje galaktykę, zaczyna bać się otworzyć zwykłą szufladę. Piękna degradacja ludzkiej pewności siebie.

    Po Resident Evil warto szukać gier z konkretną pętlą przetrwania: eksploracja, walka, zasoby, ulepszenia, zagadki i powrót do wcześniej zamkniętych miejsc. Po Silent Hill warto szukać horrorów bardziej psychologicznych, symbolicznych i dusznych, gdzie klimat jest równie ważny jak mechanika.

    Najlepszy gry survival horror – nawet jeśli ta fraza SEO brzmi jak potknięcie językowe po ucieczce przed potworem – to te, które nie tylko pokazują grozę, ale każą ci samemu w niej gospodarować. Naboje, apteczki, klucze, notatki, bezpieczne pokoje, hałas, ciemność i decyzje. To jest mięso gatunku. Nie samo straszenie. Straszyć to może rachunek za prąd.

    Top 10 najlepszych gier survival horror

    Poniżej znajdziesz gry, które powinny trafić do osób kochających Resident Evil i Silent Hill. Jedne są bardziej akcyjne. Inne bardziej psychologiczne. Jedne pachną klasyką lat 90., inne nowoczesnym horrorem AAA. Wszystkie jednak rozumieją, że survival horror musi robić coś więcej niż rzucać potwora na ekran i liczyć, że gracz podskoczy jak kot po ogórku.

    1. Dead Space

    Dead Space to jedna z najlepszych odpowiedzi na pytanie, w co zagrać po Resident Evil. Remake klasyka science fiction został od podstaw przebudowany, ale zachował rdzeń oryginału: samotność na pokładzie USG Ishimura, brutalne nekromorfy, ciężką atmosferę i walkę, w której celowanie w głowę nie zawsze jest najlepszym pomysłem. Steam opisuje remake jako powrót klasycznego survival horroru sci-fi z ulepszoną grafiką, dźwiękiem i rozgrywką.

    Największą siłą Dead Space jest połączenie akcji z ciągłym napięciem. Masz broń, ale nigdy nie czujesz się w pełni bezpiecznie. Masz narzędzia, ale statek i tak wygląda, jakby każdy korytarz miał wobec ciebie osobistą urazę. Gra świetnie zarządza dźwiękiem, światłem i przestrzenią. Kroki, metal, wentylacja, odległe ryki – wszystko pracuje na twoją nerwicę.

    Dead Space najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy kochają Resident Evil za walkę, zasoby i potwory, ale chcą bardziej klaustrofobicznego horroru science fiction. To nie jest subtelna psychologia w stylu Silent Hill. To bardziej kosmiczna rzeźnia z doskonałą reżyserią napięcia.

    Warto zacząć właśnie od Dead Space, jeśli chcesz survival horroru z wysokim budżetem, nowoczesną oprawą i bardzo fizycznym strachem. Tu ciało potwora ma znaczenie. Twoje też. Szczególnie gdy coś rozrywa je na kawałki, bo źle oceniłeś dystans. Urocza lekcja pokory.

    2. Alan Wake 2

    Alan Wake 2 to survival horror dla osób, które po Silent Hill szukają dziwnej, psychologicznej i mocno autorskiej opowieści. Remedy poszło tu w stronę mroczniejszą niż w pierwszej części. Mamy śledztwo Sagi Anderson, pisarskie koszmary Alana, zmieniającą się rzeczywistość i historię, która miesza kryminał, metafikcję, horror i typową dla Remedy zabawę formą. Oficjalna strona wskazuje dostępność dodatków na PC, PS5 i Xbox Series X|S, a karta Epic opisuje opowieść Sagi i Alana jako dwa połączone koszmary.

    Największą zaletą Alan Wake 2 jest atmosfera. To gra, która nie tylko straszy wrogami, ale też językiem, obrazem, montażem i narracją. Potrafi być powolna, dziwna i teatralna. Potrafi też wejść pod skórę przez poczucie, że rzeczywistość nie tyle się rozpada, co jest przepisywana przez kogoś z bardzo złym nastrojem.

    Alan Wake 2 to jedna z najlepszych gier survival horror dla fanów Silent Hill, którzy bardziej niż strzelania szukają psychologicznego niepokoju, symboliki i fabularnego obłędu. Walka jest ważna, ale nie ona robi największe wrażenie. Najmocniej działa klimat.

    Jeśli Resident Evil jest często horrorem biologicznym, a Silent Hill horrorem psychicznym, Alan Wake 2 stoi bliżej tego drugiego bieguna. To opowieść o twórczości, winie, kontroli narracji i ciemności, która nie jest tylko brakiem światła. Czyli bardzo ambitne usprawiedliwienie tego, że znowu boisz się wejść do lasu.

    3. Signalis

    Signalis to mała gra, która potrafi zawstydzić niejeden większy horror. To klasyczny survival horror w dystopijnej przyszłości, z zagadkami, ograniczonymi zasobami, kosmiczną tajemnicą i melancholijną atmosferą. Steam opisuje ją wprost jako klasyczne doświadczenie survival horroru, w którym Elster szuka utraconych snów i mierzy się z koszmarnymi stworzeniami.

    Największą siłą Signalis jest styl. Gra łączy retrofuturyzm, anime, body horror, zimną technologię, romantyczną rozpacz i klasyczną strukturę survival horroru. Brzmi jak ktoś wrzucił pięć estetyk do blendera? Tak. Ale wynik jest zaskakująco spójny. Zagadki, ciasne lokacje i ograniczony ekwipunek od razu przypominają stare Resident Evil, natomiast melancholia i symbolika idą mocno w stronę Silent Hill.

    Signalis to obowiązkowa gra dla osób, które kochają klasyczny survival horror, ale chcą czegoś bardziej intymnego, smutnego i dziwnie pięknego. Nie ma budżetu AAA, ale ma duszę. A to w horrorze znaczy więcej niż kolejny realistyczny korytarz z mokrą ścianą.

    To jedna z tych gier, które najlepiej działają po cichu, wieczorem, bez pośpiechu. Jeśli lubisz notatki, kodowane drzwi, zapętlone wspomnienia i poczucie, że historia mówi trochę więcej, niż chce wyjaśnić wprost, Signalis jest idealne. Przy okazji odpali w tobie egzystencjalny smutek, bo najwyraźniej nawet roboty mają lepsze dramaty miłosne niż ludzie.

    4. Tormented Souls 2

    Tormented Souls 2 to propozycja dla osób, które tęsknią za starym Resident Evil i Silent Hill w najczystszej formie. Stałe kamery, zagadki, ograniczone zasoby, dziwne lokacje, groteskowe potwory i bohaterka wplątana w koszmar związany z kultem. Steam opisuje grę jako powrót Caroline Walker, eksplorację Villa Hess, improwizowaną broń, przerażające kreatury i ratowanie siostry przed pokręconym kultem.

    Największą zaletą Tormented Souls 2 jest wierność klasyce. To nie jest horror, który udaje, że wstydzi się korzeni gatunku. Wręcz przeciwnie. Gra bierze stare rozwiązania i próbuje zrobić je po nowemu. Są zagadki. Jest napięcie. Jest mapa. Jest niepokój. Jest ten specyficzny moment, gdy patrzysz na przedmiot w ekwipunku i zastanawiasz się, czy to klucz, symbol, część mechanizmu, czy projektant po prostu postanowił cię upokorzyć.

    Tormented Souls 2 to jedna z najlepszych gier survival horror dla graczy, którzy chcą klasycznej szkoły: zagadek, powolnej eksploracji, oszczędnej walki i atmosfery rodem z lat 90.

    Nie każdemu podejdzie. Jeśli chcesz płynnej akcji i nowoczesnego komfortu, możesz się odbić. Ale jeśli kochasz pierwsze Resident Evil, klasyczne Silent Hill i ten stary styl horroru, gdzie każdy korytarz jest pytaniem, a każdy save daje chwilę ulgi, Tormented Souls 2 jest bardzo trafione.

    5. Crow Country

    Crow Country to idealny przykład tego, że retro survival horror nie musi być archaiczny. Gra przenosi akcję do opuszczonego parku rozrywki, gdzie gracz rozwiązuje zagadki, odkrywa tajemnicę i próbuje zrozumieć, co poszło nie tak. Steam opisuje ją jako survival horror z łamigłówkami i zagadkami w upiornie cichym parku rozrywki.

    Największą siłą Crow Country jest kontrast. Park rozrywki powinien być miejscem zabawy, koloru i tandetnej radości. Tutaj jest pusty, dziwny i niepokojący. Bajkowa scenografia zaczyna działać jak maska czegoś chorego. To bardzo survival horrorowe: wziąć coś znajomego i odwrócić tak, żeby człowiek już nie chciał wejść do żadnej atrakcji bez latarki.

    Crow Country najlepiej sprawdzi się u osób, które chcą gry podobnej do klasycznego Resident Evil, ale krótszej, bardziej stylizowanej i nastawionej na zagadki oraz eksplorację.

    To nie jest wielki horror na 40 godzin. To bardziej precyzyjna, zgrabna produkcja, która rozumie tempo gatunku. Dla fanów starej szkoły będzie jak powrót do czasów, gdy niski budżet nie oznaczał braku pomysłu. A czasem wręcz przeciwnie – mniej pieniędzy, więcej charakteru. Straszne, że trzeba to jeszcze przypominać.

    6. Amnesia: The Bunker

    Amnesia: The Bunker to jedna z najbardziej stresujących gier w tym zestawieniu. Trafiasz do bunkra z czasów I wojny światowej, masz bardzo ograniczone zasoby, generator odpowiada za światło, a w ciemności poluje na ciebie nieustępliwy potwór sterowany przez AI. Steam opisuje grę jako pierwszoosobowy horror z jednym pociskiem w komorze, opuszczonym bunkrem i koniecznością utrzymania światła za wszelką cenę.

    Największą zaletą Amnesia: The Bunker jest systemowe napięcie. Tu nie boisz się tylko scenariusza. Boisz się własnych decyzji. Czy odpalić generator? Czy zużyć paliwo? Czy strzelić? Czy uciec? Czy otworzyć drzwi, skoro po drugiej stronie coś może cię usłyszeć? To horror, który nie potrzebuje co chwilę jumpscare’a, bo sam fakt, że hałasujesz, już jest problemem.

    Amnesia: The Bunker to najlepszy wybór dla graczy, którzy chcą survival horroru o bezradności, zasobach, świetle i ciągłej presji jednego polującego zagrożenia.

    To gra mniej podobna do Resident Evil pod względem walki, a bardziej do Silent Hill pod względem bezsilności i dusznej atmosfery. Tylko że tutaj koszmar ma bardziej praktyczny wymiar: paliwo się kończy, potwór słyszy, a ty masz plan tak dobry, że za chwilę go zepsujesz.

    7. Alien: Isolation

    Alien: Isolation to survival horror, który nadal działa, bo zrozumiał jedną rzecz: jeden naprawdę groźny przeciwnik może być straszniejszy niż sto mniejszych. Gra stawia cię przeciwko ksenomorfowi, którego nie da się po prostu zabić jak zwykłego potwora z korytarza. Trzeba się ukrywać, improwizować, korzystać z narzędzi i modlić się, żeby detektor ruchu nie zaczął piszczeć w najgorszym momencie. Steam opisuje grę jako survival horror w atmosferze ciągłego zagrożenia i śmiertelnego niebezpieczeństwa.

    Największą siłą Alien: Isolation jest sztuczna inteligencja Obcego i poczucie bycia ściganym. To nie jest horror o czyszczeniu lokacji. To horror o przetrwaniu spotkania z czymś lepszym od ciebie. Masz narzędzia, ale one tylko kupują czas. Nie dają dominacji. Bardzo nieprzyjemna sytuacja dla gracza wychowanego na tym, że wystarczy znaleźć większą broń.

    Alien: Isolation to jedna z najlepszych gier survival horror dla osób, które chcą napięcia, skradania i poczucia, że przeciwnik naprawdę poluje.

    Jeśli Resident Evil daje satysfakcję z walki, Alien: Isolation daje satysfakcję z przeżycia. To zupełnie inny typ adrenaliny. Nie wychodzisz z pokoju z myślą „pokonałem potwora”. Wychodzisz z myślą „nie zauważył mnie”. Mało heroiczne, ale bardzo rozsądne. Bohaterstwo jest przereklamowane, zwłaszcza przy ksenomorfie.

    8. The Evil Within 2

    The Evil Within 2 to świetna propozycja dla osób, które chcą czegoś pomiędzy Resident Evil, Silent Hill i bardziej otwartą strukturą. Gra opowiada o Sebastianie Castellanosie, który schodzi do koszmarnego świata STEM, żeby ratować córkę. Steam opisuje fabułę przez utratę córki Lily, powrót do STEM i zagrożenia czyhające z każdej strony, a GOG nazywa grę ewolucją survival horroru od Shinji Mikamiego.

    Największą zaletą The Evil Within 2 jest mieszanka akcji, psychologicznego horroru i eksploracji. Są fragmenty bardziej liniowe, są większe obszary, jest skradanie, walka, crafting, ulepszenia i groteskowe obrazy. To gra mniej surowa niż klasyczne Resident Evil, ale mocno czerpie z jego DNA. Jednocześnie ma więcej chorej symboliki i koszmarnej logiki świata.

    The Evil Within 2 najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy lubią Resident Evil za walkę i zasoby, ale chcą też więcej psychologicznego koszmaru oraz surrealistycznej atmosfery.

    Nie jest idealna, ale ma masę mocnych momentów. Szczególnie wtedy, gdy pozwala eksplorować Union i stopniowo odkrywać jego pęknięcia. To gra, która czasem jest bardziej akcyjna, czasem bardziej niepokojąca, a czasem po prostu bardzo dziwna. Czyli horror w stanie naturalnym.

    9. Cronos: The New Dawn

    Cronos: The New Dawn to świeża propozycja od Bloober Team, czyli studia, które po Silent Hill 2 remake wróciło z własnym survival horrorem science fiction. Gra łączy brutalistyczną estetykę Europy Wschodniej, retrofuturyzm, podróże między przeszłością i przyszłością oraz mechanikę, w której potwory mogą łączyć się w silniejsze formy. Steam i strona Bloober opisują ją jako brutalny trzecioosobowy survival horror, w którym trzeba palić potwory, zanim się połączą.

    Największą zaletą Cronos jest klimat. To nie jest kolejna amerykańska placówka badawcza ani gotycka rezydencja. Gra mocno korzysta z surowej, wschodnioeuropejskiej estetyki, co daje jej odrębność. Jest zimno, ciężko, betonowo i nieprzyjemnie. Czyli swojsko, tylko z większą liczbą potworów. Chociaż zależy, gdzie kto mieszka.

    Cronos: The New Dawn to jedna z najlepszych gier survival horror dla osób, które chcą czegoś nowego po Resident Evil i Silent Hill: ciężkiego sci-fi, brutalnej walki i mocnego, polskiego klimatu grozy.

    Najciekawszy jest system łączenia się przeciwników. Gra zmusza do zarządzania ciałami wrogów, bo zostawienie ich może pogorszyć sytuację. To prosty, ale bardzo survival horrorowy pomysł: każda decyzja ma konsekwencję, a oszczędzanie zasobów może się zemścić. Piękne. Nawet zwłoki mają workflow.

    10. MADiSON

    MADiSON to pierwszoosobowy horror psychologiczny, który bardziej celuje w graczy kochających mroczną atmosferę, zagadki i nawiedzone przestrzenie niż klasyczne strzelanie. Gra opiera się na aparacie, rytuale, tajemnicy i poczuciu, że dom nie jest bezpiecznym miejscem, tylko powoli zamyka się wokół gracza jak zła decyzja kredytowa.

    Największą siłą MADiSON jest duszny klimat i prosty, ale skuteczny motyw aparatu. Robienie zdjęć nie jest tylko gadżetem. Staje się narzędziem eksploracji, odkrywania i wywoływania czegoś, czego normalny człowiek absolutnie nie chciałby wywołać. Horror kocha aparaty, bo najwyraźniej samo widzenie koszmaru nie wystarcza. Trzeba go jeszcze utrwalić.

    MADiSON to dobra gra survival horror dla fanów Silent Hill, którzy szukają psychologicznej grozy, zagadek i nawiedzonego klimatu bardziej niż walki z potworami.

    To nie jest propozycja dla osób, które po Resident Evil chcą strzelania, zasobów i ulepszania broni. MADiSON bliżej do nawiedzonego doświadczenia psychologicznego. Jeśli jednak lubisz powolny niepokój, mroczne rytuały i domy, w których każdy pokój wygląda jak argument za przeprowadzką, warto sprawdzić.

    Najlepsze gry survival horror – co wybrać najpierw?

    Jeśli kochasz Resident Evil, zacznij od Dead Space, Tormented Souls 2, The Evil Within 2 albo Cronos: The New Dawn. Dead Space da nowoczesny, brutalny horror akcji. Tormented Souls 2 wróci do klasycznej szkoły zagadek i ograniczeń. The Evil Within 2 połączy walkę z surrealizmem. Cronos dorzuci ciężkie sci-fi i świeższy pomysł na przeciwników.

    Jeśli bliżej ci do Silent Hill, wybierz Alan Wake 2, Signalis, MADiSON albo Amnesia: The Bunker. Alan Wake 2 i Signalis mają mocniejszy ciężar psychologiczny oraz symboliczny. MADiSON idzie w nawiedzony, rytualny horror. Amnesia: The Bunker stawia na bezradność i napięcie wynikające z systemów, a nie tylko fabuły.

    Nie ma jednej idealnej odpowiedzi, bo Resident Evil i Silent Hill uczą różnych strachów. Jeden mówi: licz naboje i celuj dobrze. Drugi mówi: zastanów się, czy potwór nie jest przypadkiem metaforą twojej traumy. Bardzo wesołe hobby. Gry, jak widać, naprawdę dbają o nasz relaks.

    Jeśli chcesz walki i zasobów

    Najlepiej sprawdzą się Dead Space, The Evil Within 2, Tormented Souls 2 i Cronos: The New Dawn. To gry, w których walka ma znaczenie, ale nie zawsze jest wygodna. Zasoby bywają ograniczone, przeciwnicy groźni, a decyzje kosztowne.

    Jeśli chcesz psychologicznego horroru

    Wybierz Alan Wake 2, Signalis, MADiSON albo Amnesia: The Bunker. Każda z tych gier inaczej buduje napięcie. Alan Wake 2 robi to narracją i formą. Signalis melancholią i tajemnicą. MADiSON rytuałem oraz domowym koszmarem. Amnesia systemowym lękiem przed ciemnością.

    Jeśli chcesz klasyki w nowym wydaniu

    Postaw na Tormented Souls 2, Crow Country i Signalis. To gry, które bardzo dobrze rozumieją stare Resident Evil oraz Silent Hill, ale nie są tylko muzealnymi eksponatami. Biorą klasyczne zasady i podają je z własnym charakterem. Czyli nostalgia bez zapachu kurzu. Prawie cud.

    Czy da się naprawdę zastąpić Resident Evil i Silent Hill?

    Nie do końca. Resident Evil i Silent Hill to nie tylko gry. To dwa języki horroru. Resident Evil mówi językiem ciała, zarazy, broni, amunicji, laboratorium i potwora, którego trzeba przetrwać. Silent Hill mówi językiem winy, mgły, symboli, pustych ulic i świata, który wygląda jak psychika po awarii. Alternatywy mogą świetnie zastąpić konkretne elementy, ale rzadko całość naraz.

    Dead Space zastąpi cielesny horror i walkę o przetrwanie. Alan Wake 2 zastąpi psychologiczną dziwność. Signalis zastąpi melancholijną klasykę. Tormented Souls 2 da retro Resident Evil. Crow Country da stylizowany powrót do lat 90. Amnesia: The Bunker da bezradność i strach przed ciemnością. Alien: Isolation da polowanie. The Evil Within 2 da mieszankę akcji oraz koszmaru. Cronos da świeże sci-fi. MADiSON da domową, rytualną grozę.

    Najlepsze gry survival horror najlepiej wybierać według tego, czego naprawdę szukasz: walki o zasoby, psychologicznego ciężaru, klasycznych zagadek, skradania, potworów albo czystej atmosfery bez wyjścia awaryjnego.

    Jeśli masz zacząć od jednej gry, wybierz Dead Space, jeśli chcesz nowoczesnego survival horroru z akcją. Wybierz Alan Wake 2, jeśli chcesz psychologicznego ciężaru. Wybierz Signalis, jeśli cenisz klasykę i melancholię. Wybierz Tormented Souls 2, jeśli tęsknisz za starą szkołą. Wybierz Amnesia: The Bunker, jeśli chcesz stresu tak gęstego, że powinien mieć własne ostrzeżenie zdrowotne.

    FAQ

    Jakie są najlepsze gry survival horror?

    Najlepsze gry survival horror to Dead Space, Alan Wake 2, Signalis, Tormented Souls 2, Crow Country, Amnesia: The Bunker, Alien: Isolation, The Evil Within 2, Cronos: The New Dawn i MADiSON.

    W co zagrać, jeśli lubię Resident Evil?

    Najlepiej sprawdzić Dead Space, Tormented Souls 2, The Evil Within 2 i Cronos: The New Dawn. Te gry najmocniej stawiają na walkę, zasoby, potwory, eksplorację i napięcie znane fanom Resident Evil.

    W co zagrać, jeśli lubię Silent Hill?

    Najlepiej wybrać Alan Wake 2, Signalis, MADiSON albo Amnesia: The Bunker. Te tytuły bardziej skupiają się na psychologicznym ciężarze, symbolice, atmosferze i poczuciu zagubienia.

    Czy klasyczne survival horrory nadal mają sens?

    Tak. Gry takie jak Signalis, Tormented Souls 2 i Crow Country pokazują, że ograniczony ekwipunek, zagadki, wolniejsze tempo i gęsta atmosfera nadal działają. Czasem lepiej niż kolejny horror, który myli głośny dźwięk z pomysłem.

    Nintendo PC PlayStation Xbox
    Artur Łokietek

    Gracz z pasji i zamiłowania. Uwielbia staroszkolne RPG-i, obfitujące w dobrą fabułę gry akcji i dopaminę płynącą ze zmagań przez sieć. W wolnych chwilach czytuje literaturę, w szczególności klasykę grozy i słucha muzyki na tyle głośnej, że sąsiedzi również są do tego zmuszeni.

    Podobne artykuły

    Panel IPS, VA lub OLED. Jaka matryca w monitorze gamingowym jest najlepsza?

    2026-06-08

    Nintendo Direct odbędzie się już jutro. Gracze zobaczą gry na Switch 2 i Switcha

    2026-06-08

    Xbox Game Pass dostaje dziś dwie gry. W katalogu przetrwanie i boks

    2026-06-08

    Fallout 76 rozdaje darmowe przedmioty. Gracze mają czas tylko do 15 czerwca

    2026-06-08

    Nowa gra za darmo na Steam. Przyjemne wyzwanie dla fanów łamigłówek

    2026-06-08

    Popularna gra za darmo trafiła na Xbox. Można już pobierać

    2026-06-08

    Xbox Game Pass z dużą listą gier po pokazie. Microsoft pokazał plany na 2026 i 2027 rok

    2026-06-08

    Jak bezpiecznie czyścić matę pod fotel biurkowy i podkładkę pod mysz z gumowym spodem?

    2026-06-08

    Steam rozdaje horror za darmo. Czas na odebranie gry kończy się dziś wieczorem

    2026-06-08
    Najnowsze artykuły

    Panel IPS, VA lub OLED. Jaka matryca w monitorze gamingowym jest najlepsza?

    2026-06-08

    Nintendo Direct odbędzie się już jutro. Gracze zobaczą gry na Switch 2 i Switcha

    2026-06-08

    Xbox Game Pass dostaje dziś dwie gry. W katalogu przetrwanie i boks

    2026-06-08

    Fallout 76 rozdaje darmowe przedmioty. Gracze mają czas tylko do 15 czerwca

    2026-06-08

    Nowa gra za darmo na Steam. Przyjemne wyzwanie dla fanów łamigłówek

    2026-06-08
    Reactor.pl
    Facebook
    • O nas
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Reklama
    • Regulamin
    • Polityka prywatności i cookies
    Copyright © 2026 Reactor.pl. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.