Close Menu
Reactor.plReactor.pl
    Reactor.plReactor.pl
    • Aktualności
    • Gry za darmo
    • PS Plus
    • Promocje
    • Poradniki
    Reactor.plReactor.pl
    Home » Ile realnie kosztuje PS Plus? Obliczamy cenę jednej gry przy pełnym wykorzystaniu katalogu
    Nieprzypisane

    Ile realnie kosztuje PS Plus? Obliczamy cenę jednej gry przy pełnym wykorzystaniu katalogu

    Artur ŁokietekArtur Łokietek2026-05-08Updated:2026-06-02
    Ile realnie kosztuje PS Plus? Obliczamy cenę jednej gry przy pełnym wykorzystaniu katalogu
    Ile realnie kosztuje PS Plus? Obliczamy cenę jednej gry przy pełnym wykorzystaniu katalogu

    PS Plus może wyglądać drogo, dopóki nie policzymy ceny jednej ogranej gry. Im więcej tytułów faktycznie kończysz z katalogu, tym szybciej abonament zaczyna mieć sens.

    PS Plus kosztuje dziś tyle, że wielu graczy nie pyta już tylko, czy abonament jest fajny. Pytają raczej: ile ja realnie płacę za jedną grę? I to jest dużo lepsze pytanie niż klasyczne czy warto. Bo subskrypcja nie ma jednej wartości dla wszystkich. Dla jednej osoby będzie świetną wypożyczalnią z ogromnym katalogiem. Dla drugiej będzie drogim biletem do kilku wieczorów online. Dla trzeciej – cyfrową dekoracją, która odnawia się automatycznie, bo człowiek zapomniał kliknąć anuluj. Abonamenty kochają zapominalskich. To taka ich dieta.

    Żeby policzyć realny koszt jednej gry, trzeba odłożyć marketing na bok. Nie liczy się to, że katalog ma setki tytułów. Liczy się, ile z nich naprawdę uruchomisz, ograsz albo skończysz. Jeśli rocznie przejdziesz dwie gry, koszt jednej będzie wysoki. Jeśli przejdziesz dziesięć, rachunek zacznie wyglądać znacznie lepiej. Największy błąd to ocenianie abonamentu po liczbie dostępnych gier, a nie po liczbie gier, które faktycznie wykorzystasz.

    PS Plus – ile kosztują pakiety w Polsce?

    Aktualny roczny cennik w Polsce jest prosty do policzenia. Plan Essential kosztuje 295 zł za 12 miesięcy, Extra 520 zł, a Premium 630 zł. Essential daje podstawowe korzyści, ale nie jest głównym bohaterem tego tekstu, bo nie oferuje pełnego katalogu gier na żądanie. Do obliczania ceny jednej gry z biblioteki dużo ważniejsze są Extra i Premium.

    Extra daje dostęp do katalogu gier PS4 i PS5. Premium dorzuca dodatkowo klasyki, próby czasowe oraz streaming. Dlatego przy pytaniu o realną cenę jednej gry trzeba jasno ustalić, co liczymy. Jeśli interesuje nas katalog do pobierania, najuczciwszy punkt odniesienia to Extra. Jeśli ktoś korzysta też z klasyków i streamingu, wtedy można analizować Premium. Essential zostaje głównie planem dla online, miesięcznych gier i chmury zapisów.

    PS Plus Extra jest najważniejszym wariantem do liczenia opłacalności katalogu, bo to właśnie ten pakiet daje dostęp do dużej biblioteki gier bez dopłacania za funkcje Premium. Premium może być lepsze dla konkretnych osób, ale tylko wtedy, gdy naprawdę korzystają z dodatków. W przeciwnym razie dopłata jest jak kupowanie większego popcornu, gdy i tak zjesz pół małego.

    Pakiet Cena za rok Co realnie liczymy? Dla kogo ma sens?
    PS Plus Essential 295 zł Online, gry miesięczne, chmura Gracze multiplayer
    PS Plus Extra 520 zł Katalog gier PS4 i PS5 Osoby ogrywające wiele tytułów
    PS Plus Premium 630 zł Katalog, klasyki, streaming, próby Fani pełnej oferty

    Przy dalszych obliczeniach najlepiej skupić się na dwóch planach: Extra i Premium. To one odpowiadają na pytanie, ile kosztuje jedna gra przy korzystaniu z katalogu. Essential może być świetny, jeśli grasz online, ale nie powinien być traktowany jak pełna biblioteka do nadrabiania zaległości.

    Ile kosztuje jedna gra w planie PS Plus Extra?

    Najprostszy wzór wygląda banalnie: roczny koszt abonamentu dzielimy przez liczbę ogranych gier. Nie przez liczbę gier w katalogu. Nie przez liczbę tytułów, które kiedyś może odpalisz. Przez gry, które naprawdę przejdziesz albo przynajmniej solidnie ograsz. To bolesne, bo nagle wychodzi, że katalog z setkami pozycji nie ma znaczenia, jeśli przez rok kończysz trzy tytuły i resztę tylko przewijasz wzrokiem.

    Przy cenie 520 zł za rok w planie Extra koszt jednej gry zmienia się dramatycznie w zależności od twojej aktywności. Jeśli ograsz 4 gry, jedna kosztuje 130 zł. Jeśli ograsz 8, wychodzi 65 zł. Przy 12 grach koszt spada do około 43 zł. Przy 24 grach robi się około 22 zł za tytuł. To już bardzo dobry wynik, ale wymaga regularnego grania. I czasu. A czas jest tym zasobem, którego dorośli gracze mają mniej niż wolnego miejsca na dysku po kilku grach AAA.

    Plan Extra zaczyna wyglądać naprawdę korzystnie dopiero wtedy, gdy ogrywasz przynajmniej kilka dużych gier rocznie. Przy jednej lub dwóch produkcjach taniej może wyjść zwykły zakup na promocji. Przy kilkunastu grach abonament zaczyna miażdżyć klasyczne kupowanie pojedynczych tytułów.

    Liczba ogranych gier w roku Koszt jednej gry w PS Plus Extra Ocena opłacalności
    2 gry 260 zł Słabo, lepiej kupować na promocjach
    4 gry 130 zł Średnio, zależy od jakości tytułów
    8 gier 65 zł Dobrze, jeśli to większe gry
    12 gier ok. 43 zł Bardzo dobrze
    24 gry ok. 22 zł Świetnie, ale wymaga dużo czasu

    Te liczby pokazują, że nie ma jednej odpowiedzi. Dla gracza, który kończy jedną dużą produkcję co miesiąc, Extra może być bardzo mocne. Dla osoby, która siada do konsoli raz na dwa tygodnie i gra głównie w jedną ulubioną grę, rachunek robi się dużo gorszy.

    Gdzie jest próg opłacalności PS Plus?

    Próg opłacalności zależy od tego, ile normalnie płacisz za gry. Jeśli kupujesz nowe tytuły po 300 zł, wystarczy ograć dwie duże produkcje z katalogu, żeby poczuć sens abonamentu. Jeśli kupujesz gry wyłącznie na promocjach za 40-80 zł, musisz ograć ich więcej. Wtedy katalog konkuruje nie z ceną premierową, tylko z ceną wyprzedażową.

    Najbardziej realistyczny punkt odniesienia to 6-10 gier rocznie. To oznacza mniej więcej jedną grę na miesiąc lub co dwa miesiące. Przy takim tempie koszt jednej pozycji w Extra wynosi od 52 zł do około 87 zł. To często wygląda dobrze, zwłaszcza jeśli w katalogu znajdują się większe gry, które normalnie kosztowałyby więcej nawet po przecenie.

    Ile kosztuje jedna gra w PS Plus Premium?

    Premium kosztuje 630 zł rocznie. Jeśli liczysz tylko katalog gier PS4 i PS5, dopłata względem Extra nie zawsze ma sens. Wtedy jedna gra wychodzi drożej. Przy 8 ogranych tytułach koszt jednej pozycji wynosi około 79 zł. Przy 12 grach to 52,50 zł. Przy 24 grach – 26,25 zł. Nadal może być dobrze, ale trzeba pamiętać, że dopłacasz za funkcje, których nie każdy używa.

    Premium zaczyna mieć większy sens, gdy oprócz standardowego katalogu korzystasz z klasyków, prób gier i streamingu. Jeśli przechodzisz nowoczesne gry, testujesz nowości i regularnie wracasz do starszych tytułów, dopłata może się obronić. Jeśli jednak tylko raz w roku uruchomisz klasyka z ciekawości, a potem wrócisz do nowych produkcji, Extra prawdopodobnie będzie rozsądniejszy.

    Premium nie jest automatycznie bardziej opłacalne tylko dlatego, że ma więcej funkcji. Opłaca się dopiero wtedy, gdy te funkcje realnie wykorzystujesz. To niby oczywiste, ale abonamenty właśnie na tym jadą: dopłacasz do pełnego pakietu, bo brzmi bezpieczniej. A potem połowa funkcji leży nietknięta jak sprzęt do ćwiczeń kupiony w styczniu.

    Liczba ogranych gier w roku Koszt jednej gry w PS Plus Premium Ocena opłacalności
    2 gry 315 zł Bardzo słabo
    4 gry 157,50 zł Słabo, chyba że to drogie nowości testowane w próbach
    8 gier ok. 79 zł Przyzwoicie
    12 gier 52,50 zł Dobrze
    24 gry 26,25 zł Bardzo dobrze, jeśli używasz też dodatków

    Wniosek jest prosty: Premium wymaga większej dyscypliny. Przy okazjonalnym graniu szybko robi się drogie. Przy intensywnym korzystaniu potrafi zejść do bardzo atrakcyjnej ceny za tytuł, ale tylko wtedy, gdy nie traktujesz go jak abonamentu na zapas.

    Pełne wykorzystanie katalogu to mit, ale można policzyć sensowny scenariusz

    Pełne wykorzystanie katalogu brzmi pięknie, ale w praktyce jest nierealne. Nikt normalny nie ogra setek gier w rok. Nawet gdyby rzucił pracę, sen i relacje społeczne, co oczywiście brzmi jak plan niektórych graczy, nadal katalog jest zbyt duży. Dlatego dużo uczciwiej liczyć kilka scenariuszy: casualowy, regularny i intensywny.

    Scenariusz casualowy to 3-4 gry rocznie. Regularny to 8-12 gier. Intensywny to 20-24 gry albo więcej. Dopiero ten trzeci zaczyna przypominać mocne wykorzystanie katalogu. Pełne wykorzystanie nie oznacza tu ogrania wszystkiego. Oznacza, że aktywnie używasz biblioteki i co miesiąc wyciągasz z niej konkretną wartość.

    Realne wykorzystanie katalogu zaczyna się wtedy, gdy abonament zastępuje zakup kilku lub kilkunastu gier rocznie, a nie wtedy, gdy tylko daje dostęp do długiej listy tytułów. Sama lista nie gra za ciebie. Chociaż byłoby miło, bo kupka wstydu przynajmniej sama by się zmniejszała.

    Trzy realistyczne modele gracza

    • Gracz okazjonalny: 3-4 gry rocznie z katalogu.

    • Gracz regularny: 8-12 gier rocznie.

    • Gracz intensywny: 20-24 gry rocznie.

    • Gracz katalogowy: odpala wiele tytułów, testuje gatunki i szybko porzuca słabsze gry.

    • Gracz kolekcjoner: woli kupować gry na własność, więc katalog ma dla niego mniejszą wartość.

    Dla gracza okazjonalnego abonament może wyglądać średnio. Dla regularnego zaczyna mieć sens. Dla intensywnego może być jednym z najlepszych sposobów na tanie granie. Oczywiście pod warunkiem, że katalog zawiera gry, które naprawdę go interesują. Jeśli nie, nawet najlepsza cena jednej gry nie pomoże. Tania nuda nadal jest nudą.

    Kiedy jedna gra z katalogu wychodzi taniej niż zakup?

    Tu trzeba porównać abonament z normalnymi zakupami. Jeśli kupujesz gry na premierę, nawet dwie większe produkcje rocznie mogą kosztować podobnie jak cały plan Extra. Jeśli kupujesz wyłącznie na promocjach, próg jest wyższy. Wtedy katalog musi zastąpić kilka tańszych zakupów, żeby realnie się opłacić.

    Załóżmy, że przeciętna gra kupiona na promocji kosztuje 80 zł. Przy Extra za 520 zł musiałbyś ograć około 7 takich gier, żeby wyjść mniej więcej na zero. Jeśli średnia cena kupowanej gry to 120 zł, próg spada do 5 tytułów. Jeśli mówimy o droższych grach po 200-300 zł, wystarczą 2-3 produkcje. Matematyka jest bezlitosna, ale przynajmniej nie próbuje sprzedać ci pakietu Premium.

    Im droższe gry normalnie kupujesz, tym szybciej abonament zaczyna się zwracać. Im mocniej polujesz na promocje, tym więcej tytułów musisz ograć z katalogu. Dlatego nie ma sensu porównywać usługi tylko z cenami premierowymi. Wielu graczy i tak czeka na przeceny, więc uczciwy rachunek powinien brać pod uwagę realne nawyki zakupowe.

    Średnia cena gry poza abonamentem Ile gier trzeba ograć, by zrównać 520 zł? Wniosek
    60 zł ok. 9 gier Trzeba grać sporo
    80 zł ok. 7 gier Realne dla aktywnych graczy
    120 zł ok. 5 gier Katalog zaczyna wyglądać dobrze
    200 zł ok. 3 gry Abonament szybko się broni
    300 zł 2 gry Bardzo mocny rachunek, jeśli to gry z katalogu

    Najbardziej rozsądne jest przyjęcie średniej 80-120 zł za grę, bo to bliższe temu, jak wielu graczy kupuje tytuły po promocjach. Wtedy Extra musi dostarczyć około 5-7 naprawdę interesujących gier rocznie, żeby zacząć wygrywać z klasycznymi zakupami.

    Wartość katalogu spada, jeśli nie kończysz gier

    W teorii możesz odpalić 30 gier w rok i powiedzieć, że jedna kosztowała grosze. W praktyce pytanie brzmi: czy naprawdę w nie grałeś? Jeśli uruchomisz tytuł na 20 minut i go porzucisz, trudno liczyć go tak samo jak pełne przejście. Jasne, testowanie też ma wartość. Możesz dzięki temu uniknąć złego zakupu. Ale cena jednej ogranej gry powinna opierać się na faktycznym czasie i satysfakcji, nie na samej liczbie kliknięć.

    Subskrypcje mają jedną sprytną przewagę: obniżają psychologiczny próg testowania. Możesz sprawdzić grę bez ryzyka, że wydałeś 200 zł na coś, co cię odrzuci po godzinie. To ważna wartość, której nie widać w prostym rachunku. Czasem jedna odpuszczona gra to też oszczędność, bo nie kupiłeś jej w ciemno.

    Jeśli katalog pozwala ci testować gry bez kupowania nietrafionych tytułów, abonament daje wartość nawet wtedy, gdy nie kończysz wszystkiego. Ale nie oszukujmy się. Jeżeli przez rok tylko testujesz i niczego nie kończysz, to nadal warto zadać sobie pytanie, czy nie lepiej oglądać gameplaye za darmo. Brutalne, ale uczciwe.

    Jak liczyć gry uczciwie?

    • Licz jako pełną grę tytuł, który ukończyłeś lub ograłeś solidnie.

    • Licz jako pół gry produkcję, którą sprawdziłeś przez kilka godzin.

    • Nie licz krótkiego odpalenia na 10 minut jako pełnej wartości.

    • Osobno traktuj gry, które i tak kupiłbyś poza abonamentem.

    • Zapisuj, co faktycznie ograłeś w ciągu roku.

    • Po 12 miesiącach porównaj wynik z ceną planu.

    To brzmi jak robienie excela z rozrywki, czyli wyjątkowo ponury obraz dorosłości. Ale wystarczy prosta notatka. Po roku zobaczysz, czy usługa naprawdę pracowała, czy tylko istniała w tle.

    PlayStation Plus Extra czy Premium – który plan daje niższą cenę jednej gry?

    Dla większości osób Extra będzie lepszy do liczenia ceny jednej gry. Jest tańszy, ma katalog gier PS4 i PS5, a różnica względem Premium zostaje w kieszeni. Premium daje niższą wartość za złotówkę dopiero wtedy, gdy korzystasz z dodatkowej puli klasyków, streamingu albo prób czasowych. Jeśli nie, płacisz więcej za tę samą podstawową czynność: ogrywanie katalogu.

    Załóżmy, że w roku ograsz 10 gier. W Extra jedna kosztuje 52 zł. W Premium 63 zł. Różnica nie jest dramatyczna, ale istnieje. Przy 20 grach Extra daje 26 zł za tytuł, Premium 31,50 zł. Znowu: oba wyniki są dobre, ale Extra wygrywa, jeśli liczymy tylko standardowy katalog.

    Jeśli twoim celem jest najniższa cena jednej gry z katalogu, Extra prawdopodobnie będzie najlepszym wyborem. Premium ma sens dopiero wtedy, gdy doliczysz osobną wartość klasyków, prób i streamingu. Bez tego jest droższą wersją planu, którego nie wykorzystujesz w całości.

    Liczba gier rocznie Koszt gry w Extra Koszt gry w Premium Lepszy wybór
    5 gier 104 zł 126 zł Extra
    10 gier 52 zł 63 zł Extra
    15 gier ok. 35 zł 42 zł Extra
    20 gier 26 zł 31,50 zł Extra
    30 gier ok. 17 zł 21 zł Extra, chyba że używasz dodatków Premium

    Ta tabela jest dość bezlitosna. Jeśli liczysz tylko gry z głównego katalogu, Extra wygrywa prawie zawsze. Premium trzeba bronić czymś więcej niż zwykłym dostępem do biblioteki.

    A co z miesięcznymi grami z PS Plus Essential?

    Miesięczne gry komplikują rachunek. Każdy aktywny abonent może przypisywać je do konta, a potem grać tak długo, jak ma aktywną subskrypcję. To nie jest to samo co katalog Extra, ale nadal ma wartość. Jeśli w danym roku trafisz kilka tytułów, które naprawdę ograsz, koszt jednej gry spada jeszcze bardziej. Tylko znów: trzeba je realnie uruchamiać, nie tylko dodawać do biblioteki w rytuale “może kiedyś”.

    W przypadku Essential liczenie ceny jednej gry jest trudniejsze, bo miesięczne tytuły są dodatkiem, a nie stałym katalogiem na żądanie. Można jednak założyć, że jeśli z 12 miesięcy odbierzesz i ograsz 4 gry, koszt jednej przy rocznym Essential wyniesie około 74 zł. Jeśli ograsz 6, wychodzi około 49 zł. Do tego dochodzi online i chmura, więc sama cena jednej gry nie opisuje całej wartości.

    Essential jest trudniej oceniać metodą ceny za grę, bo jego główną funkcją dla wielu osób pozostaje multiplayer, a miesięczne tytuły są bonusem. Dlatego przy Essential najpierw pytaj: czy potrzebuję online? Dopiero potem licz gry.

    Kiedy abonament się nie opłaca?

    Subskrypcja nie opłaca się, jeśli grasz mało, wolno albo bardzo selektywnie. Jeśli w ciągu roku kończysz dwie gry, a każdą wybierasz bardzo świadomie, zakup na promocjach może być lepszy. Jeśli lubisz wracać do tytułów po latach, katalog też może drażnić, bo gry mogą z niego wypadać. Dostęp to nie własność. To niby proste, ale w cyfrowej epoce ludzie lubią o tym zapominać, dopóki ulubiony tytuł nie zniknie z biblioteki.

    Nie opłaca się też wtedy, gdy katalog nie pasuje do twojego gustu. Może mieć setki gier, ale jeśli nie ma tam rzeczy, które naprawdę chcesz ograć, cała matematyka się rozpada. Abonament nie powinien zmuszać cię do grania w coś tylko dlatego, że już zapłaciłeś. To nie rozrywka, tylko próba odzyskania strat. Bardzo dorosła i bardzo smutna.

    Jeśli abonament zmienia granie w obowiązek, żeby tylko wykorzystać zapłacone pieniądze, to coś poszło nie tak. Usługa ma oszczędzać pieniądze i ułatwiać dostęp, a nie robić z katalogu drugą pracę. Chociaż patrząc na współczesne backlogi, branża najwyraźniej ma inne zdanie.

    Abonament może nie mieć sensu, jeśli:

    • Kończysz mniej niż 4 gry rocznie.

    • Grasz głównie w jedną produkcję online.

    • Kupujesz gry bardzo tanio na promocjach.

    • Wolisz posiadać tytuły na stałe.

    • Katalog nie pasuje do twojego gustu.

    • Nie masz czasu na regularne granie.

    • Czujesz presję, żeby grać “bo abonament leci”.

    Najuczciwszy wzór na realny koszt

    Najprostszy wzór wygląda tak:

    Cena roczna planu / liczba realnie ogranych gier = koszt jednej gry

    Można go jeszcze poprawić. Jeśli korzystasz z online, chmury albo prób gier, odejmij mentalnie część wartości za te funkcje. Na przykład jeśli online jest dla ciebie warte 200 zł rocznie, a płacisz za Extra 520 zł, to katalog kosztuje cię realnie 320 zł. Wtedy przy 8 grach jedna wychodzi 40 zł. To już bardzo dobry wynik. Oczywiście to wartość subiektywna, ale właśnie tak działa osobista opłacalność.

    Najlepiej liczyć nie tylko cenę katalogu, ale też wartość funkcji, których naprawdę używasz. Dla jednego gracza online jest kluczowy. Dla innego nic nie znaczy. Dla jednego chmura zapisów jest ratunkiem. Dla innego zbędnym dodatkiem. Dlatego uniwersalne wyliczenia są tylko punktem startu.

    Przykład bardziej życiowy

    • Płacisz 520 zł za Extra.

    • Online i chmurę wyceniasz dla siebie na 150 zł rocznie.

    • Zostaje 370 zł kosztu katalogu.

    • Ogrywasz 10 gier z biblioteki.

    • Realny koszt jednej gry z katalogu wynosi 37 zł.

    W takim scenariuszu abonament wypada świetnie. Ale jeśli ograsz tylko 3 gry, koszt rośnie do około 123 zł. I nagle robi się mniej pięknie. Matematyka ma tę nieprzyjemną cechę, że psuje marketing.

    Werdykt: ile realnie kosztuje jedna gra w PS Plus?

    Przy pełnym, ale realistycznym wykorzystaniu katalogu jedna gra może kosztować naprawdę mało. W Extra przy 12 ogranych tytułach wychodzi około 43 zł. Przy 24 tytułach około 22 zł. W Premium przy 12 grach to 52,50 zł, a przy 24 grach 26,25 zł. To bardzo dobre wyniki, jeśli mówimy o pełnoprawnych grach, które naprawdę chcesz ograć.

    Ale przy słabym wykorzystaniu koszt rośnie błyskawicznie. Dwie gry w Extra to 260 zł za jedną. Cztery gry to 130 zł. W Premium jest jeszcze drożej. Dlatego opłacalność nie zależy od Sony, katalogu ani liczby tytułów na stronie. Zależy od twojego czasu, gustu i dyscypliny grania. Niestety najbardziej ograniczonym zasobem nie są pieniądze, tylko wolne wieczory. Bardzo przykre odkrycie, zwłaszcza po trzydziestce.

    Najuczciwszy wniosek jest prosty: im bliżej jednej gry miesięcznie, tym lepiej wygląda abonament. Im rzadziej grasz, tym bardziej warto kupować pojedyncze tytuły na promocjach. Extra jest najlepszym wyborem do liczenia ceny jednej gry. Premium ma sens tylko wtedy, gdy naprawdę korzystasz z jego dodatków. Essential liczy się inaczej, bo jego wartość siedzi głównie w online i miesięcznych grach.

    FAQ

    Ile kosztuje jedna gra w PS Plus Extra?

    Przy rocznej cenie 520 zł jedna gra kosztuje 130 zł, jeśli ograsz 4 tytuły w roku. Przy 8 grach wychodzi 65 zł, przy 12 około 43 zł, a przy 24 około 22 zł.

    Ile kosztuje jedna gra w PS Plus Premium?

    Przy rocznej cenie 630 zł jedna gra kosztuje 157,50 zł przy 4 ogranych tytułach, około 79 zł przy 8 grach, 52,50 zł przy 12 grach i 26,25 zł przy 24 grach.

    Kiedy PS Plus najbardziej się opłaca?

    Najbardziej wtedy, gdy regularnie ogrywasz katalog. Przy 8-12 grach rocznie Extra zaczyna wyglądać bardzo sensownie. Przy 20 lub więcej tytułach koszt jednej gry robi się naprawdę niski.

    Czy PS Plus opłaca się przy okazjonalnym graniu?

    Raczej słabo, jeśli grasz tylko w kilka tytułów rocznie. Przy 2-4 grach koszt jednej pozycji może być wysoki, więc zakup pojedynczych gier na promocjach często będzie rozsądniejszy.

    PlayStation
    Artur Łokietek

    Gracz z pasji i zamiłowania. Uwielbia staroszkolne RPG-i, obfitujące w dobrą fabułę gry akcji i dopaminę płynącą ze zmagań przez sieć. W wolnych chwilach czytuje literaturę, w szczególności klasykę grozy i słucha muzyki na tyle głośnej, że sąsiedzi również są do tego zmuszeni.

    Podobne artykuły

    Panel IPS, VA lub OLED. Jaka matryca w monitorze gamingowym jest najlepsza?

    2026-06-08

    Fallout 76 rozdaje darmowe przedmioty. Gracze mają czas tylko do 15 czerwca

    2026-06-08

    Popularna gra za darmo trafiła na Xbox. Można już pobierać

    2026-06-08

    Jak bezpiecznie czyścić matę pod fotel biurkowy i podkładkę pod mysz z gumowym spodem?

    2026-06-08

    Gears of War: E-Day bez wersji na PS5. Xbox zostawia serię u siebie

    2026-06-08

    Jaki drugi monitor do gier i Discorda kupić? Tanie i praktyczne propozycje

    2026-06-08

    Monitory 144Hz vs 240Hz. Czy widać różnicę w grach i jaki odświeżanie wybrać?

    2026-06-08

    Jak urządzić mroczne stanowisko komputerowe? Setup gracza w eleganckiej czerni

    2026-06-08

    Stanowisko do grania na konsoli w sypialni. Jak urządzić strefę relaksu z TV lub projektorem?

    2026-06-08
    Najnowsze artykuły

    Panel IPS, VA lub OLED. Jaka matryca w monitorze gamingowym jest najlepsza?

    2026-06-08

    Nintendo Direct odbędzie się już jutro. Gracze zobaczą gry na Switch 2 i Switcha

    2026-06-08

    Xbox Game Pass dostaje dziś dwie gry. W katalogu przetrwanie i boks

    2026-06-08

    Fallout 76 rozdaje darmowe przedmioty. Gracze mają czas tylko do 15 czerwca

    2026-06-08

    Nowa gra za darmo na Steam. Przyjemne wyzwanie dla fanów łamigłówek

    2026-06-08
    Reactor.pl
    Facebook
    • O nas
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Reklama
    • Regulamin
    • Polityka prywatności i cookies
    Copyright © 2026 Reactor.pl. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.