Gry podobne do Red Dead Redemption 2 muszą dawać coś więcej niż konia, rewolwer i kapelusz. Liczy się westernowy klimat, wolność, świat reagujący na gracza i poczucie życia na granicy cywilizacji.
Red Dead Redemption 2 to gra, po której trudno wrócić do zwykłych otwartych światów. Rockstar nie zrobił tylko westernu. Zrobił symulator powolnego końca pewnej epoki, opowieść o bandzie ludzi uciekających przed prawem, postępem i własnymi błędami. Do tego dorzucił polowania, obozy, przypadkowe spotkania, żyjące miasta, dziką przyrodę, moralny ciężar i konia, o którego człowiek zaczyna dbać bardziej niż o większość znajomych. Normalne, absolutnie zdrowe zachowanie.
Dlatego gry podobne do Red Dead Redemption 2 trzeba wybierać ostrożnie. Nie wystarczy Dziki Zachód jako dekoracja. Ważne są swoboda, atmosfera drogi, brutalność świata, poczucie przetrwania i ludzie, którzy żyją gdzieś pomiędzy prawem a chaosem. W tym zestawieniu najważniejsze są więc westerny i gry open-world. Najlepiej takie, które spełniają oba warunki naraz, choć trzeba uczciwie powiedzieć: takich tytułów nie ma zbyt wiele. Rockstar zostawił konkurencji poprzeczkę tak wysoko, że większość branży nawet nie próbuje do niej doskoczyć, tylko udaje, że patrzy w inną stronę.
Gry podobne do Red Dead Redemption 2 – czego tu właściwie szukać?
Gry podobne do Red Dead Redemption 2 można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to westerny z otwartym światem, czyli najbliższe duchowo propozycje dla fanów Arthura Morgana. Druga to gry westernowe bez pełnego sandboxa, ale z mocnym klimatem rewolwerowców, banitów i brutalnego pogranicza. Trzecia to produkcje z żyjącym światem, które nie zawsze są klasycznymi westernami, ale dają podobne poczucie wolności, podróży i reagującego otoczenia.
To ważne, bo Red Dead Redemption 2 jest wyjątkowe przez połączenie kilku rzeczy naraz. Ma otwarty świat, western, symulację codzienności, mocną fabułę, świetnych bohaterów, realistyczne detale i wolne tempo. Najlepsze gry podobne do Red Dead Redemption 2 to te, które potrafią oddać przynajmniej część tej mieszanki: westernowy brud, wolność działania, samotność drogi i świat, który nie wygląda jak makieta z zadaniami.
Nie każda gra na liście będzie tak wielka jak Red Dead Redemption 2. Niektóre będą bardziej strzelankami. Inne taktykami, survivalami albo mrocznymi wariacjami na temat Dzikiego Zachodu. Jednak każda z nich ma coś, co może zainteresować fanów westernu, koni, rewolwerów, pogranicza i tej pięknej iluzji, że wystarczy odjechać w stronę zachodu słońca, żeby problemy zostały za plecami. Niestety zwykle jadą za tobą. Na koniu. Z dubeltówką.
Top 10 gier podobnych do Red Dead Redemption 2
Poniżej znajdziesz 10 propozycji dla osób, które po Red Dead Redemption 2 chcą więcej westernu, otwartego świata albo przynajmniej mocnej przygody na pograniczu prawa. Najwyżej są gry najbliższe formule RDR2. Niżej pojawiają się tytuły mniej oczywiste, ale nadal warte uwagi, jeśli interesuje cię Dziki Zachód albo świat z wyraźnym życiem poza główną fabułą.
1. Red Dead Redemption
Red Dead Redemption to najbardziej oczywisty wybór dla każdego, kto szuka gry podobnej do Red Dead Redemption 2. To starsza część serii, ale fabularnie dzieje się po wydarzeniach z dwójki, więc dla wielu graczy będzie naturalnym kolejnym krokiem. Po historii Arthura Morgana można przejść do Johna Marstona i zobaczyć dalsze konsekwencje upadku świata banitów.
Największą zaletą Red Dead Redemption jest klimat klasycznego westernu. Gra jest prostsza, starsza i mniej szczegółowa niż RDR2, ale nadal ma ogromną siłę. Otwarty świat, pogranicze, Meksyk, pustkowia, pościgi, pojedynki i historia człowieka próbującego zamknąć brutalny etap życia robią swoje. To mniej rozbudowana symulacja, ale bardziej zwięzła opowieść o końcu Dzikiego Zachodu.
Jeśli szukasz gry podobnej do Red Dead Redemption 2, Red Dead Redemption powinno być pierwszym wyborem, bo to bezpośrednie rozwinięcie tej samej historii, świata i westernowego tonu. Nie ma sensu udawać, że istnieje bardziej naturalny następny krok. Czasem odpowiedź jest tak oczywista, że aż irytująca.
Trzeba tylko pamiętać, że to gra z innej epoki. Animacje, detale świata i tempo aktywności nie dorównują RDR2. Jednak pod względem atmosfery i fabuły nadal ma ogromną wartość. Zwłaszcza jeśli po dwójce chcesz domknąć losy bohaterów i zobaczyć, jak naprawdę kończy się ta historia. Spoiler bez spoilera: optymizmu nie rozdają tam garściami.
2. Red Dead Online
Red Dead Online to osobna propozycja dla osób, które chcą zostać w świecie Red Dead Redemption 2, ale interesuje je bardziej swobodne życie na pograniczu niż liniowa fabuła. To tryb sieciowy, w którym można tworzyć własną postać, wykonywać misje, polować, handlować, ścigać przestępców, rozwijać role i po prostu funkcjonować w tym samym westernowym świecie.
Największą zaletą Red Dead Online jest mapa. To nadal ogromny, piękny i pełen detali świat znany z RDR2. Można jeździć przez lasy, bagna, pustynie, góry i miasteczka, a sama atmosfera nadal działa. Jeśli w Red Dead Redemption 2 najbardziej lubiłeś po prostu żyć w świecie, a nie koniecznie pchać fabułę do przodu, tutaj znajdziesz sporo przestrzeni.
Problem polega na tym, że Red Dead Online nie dostało takiego wsparcia, na jakie wielu graczy liczyło. Potencjał był gigantyczny, ale Rockstar traktował ten tryb znacznie chłodniej niż GTA Online. Czyli klasycznie: piękny świat, masa możliwości i wrażenie, że ktoś zostawił pieniądze na stole, po czym poszedł robić coś bardziej dochodowego.
Mimo to Red Dead Online warto sprawdzić, jeśli chcesz otwartego westernowego sandboxa z własną postacią. To jedna z najbliższych gier podobnych do Red Dead Redemption 2 pod względem świata, ale znacznie słabsza, jeśli szukasz mocnej, zamkniętej historii.
3. GUN
GUN to starsza gra, ale nadal ważna dla fanów westernów z otwartym światem. W czasach swojej premiery była jedną z najciekawszych prób stworzenia brutalnej, swobodniejszej przygody na Dzikim Zachodzie. Gracz wciela się w Coltona White’a, a całość miesza zemstę, pościgi konne, strzelaniny, polowania, misje poboczne i dość bezpośredni westernowy klimat.
Dzisiaj GUN jest oczywiście archaiczne. Nie ma sensu udawać, że technicznie może konkurować z Red Dead Redemption 2. To byłoby jak porównywanie saloonu z klimatyzowanym apartamentem, tylko dlatego, że w obu można usiąść. Jednak jako historyczna alternatywa i jeden z nielicznych westernowych open-worldów nadal zasługuje na miejsce.
Największą zaletą GUN jest tempo. Gra nie rozwleka się tak jak współczesne sandboxy. Jest bardziej zwarte, brutalne i proste. Masz konia, broń, zadania, wrogów i świat do przemierzenia. Nie ma tu symulacji obozu, detali przyrody i realistycznych animacji skórowania zwierzyny, ale jest przyjemna westernowa przygoda.
GUN to gra podobna do Red Dead Redemption 2 dla osób, które chcą klasycznego westernu z otwartą mapą i potrafią wybaczyć wiek produkcji. Nie jest piękna, nie jest nowoczesna, ale ma ducha Dzikiego Zachodu. A czasem duch wystarczy, nawet jeśli grafika wygląda, jakby ktoś ją narysował ostrym kamieniem.
4. Weird West
Weird West to bardzo ciekawa propozycja dla osób, które chcą westernu, ale niekoniecznie realistycznego. Gra łączy Dziki Zachód z dark fantasy, potworami, magią, klątwami i dziwnymi historiami kilku bohaterów. Zamiast wielkiego świata z perspektywy trzeciej osoby dostajesz izometryczną grę akcji RPG z dużą swobodą rozwiązywania problemów.
Największą siłą Weird West jest systemowość. Świat reaguje na decyzje, zadania można rozwiązywać różnymi metodami, a konsekwencje potrafią wracać później. To nie jest gra podobna do RDR2 pod względem skali czy realizmu. Jest podobna przez motyw pogranicza, moralnego brudu i świata, w którym prawo jest bardziej sugestią niż zasadą.
Weird West to jedna z najlepszych gier podobnych do Red Dead Redemption 2 dla osób, które chcą westernowego klimatu, ale wolą więcej fantastyki, wyborów i eksperymentowania niż realistycznej symulacji.
To dobry wybór, jeśli lubisz opowieści o łowcach nagród, bandytach i tajemnicach, ale nie potrzebujesz filmowego rozmachu Rockstara. Weird West jest mniejsze, dziwniejsze i bardziej mechaniczne. Za to daje sporo wolności w tym, jak podejść do świata. Czasem można rozwiązać problem rozmową, czasem dynamitem. Ludzkość od wieków zna te dwa główne narzędzia dyplomacji.
5. Call of Juarez: Gunslinger
Call of Juarez: Gunslinger nie jest grą open-world, więc trzeba powiedzieć to od razu, zanim ktoś zacznie rozglądać się za koniem i mapą pełną aktywności. To liniowy westernowy shooter, ale za to jeden z najlepszych, jakie powstały. Gra opowiada historię łowcy nagród Silasa Greavesa, który wspomina swoje spotkania z legendami Dzikiego Zachodu. Problem w tym, że narrator nie zawsze jest wiarygodny, co staje się jednym z największych uroków gry.
Największą zaletą Gunslingera jest styl. Strzelanie jest dynamiczne, pojedynki szybkie, a narracja świetnie bawi się mitem Dzikiego Zachodu. Gra potrafi zmieniać sceny w trakcie opowieści, bo narrator coś sobie przypomina, poprawia albo koloryzuje. To bardzo sprytne i lekkie podejście do westernu.
Call of Juarez: Gunslinger to gra podobna do Red Dead Redemption 2 nie przez otwarty świat, ale przez miłość do westernowego mitu, rewolwerowców, pojedynków i legend pogranicza.
Jeśli po RDR2 chcesz wielkiego, żyjącego świata, to nie ten adres. Jeśli jednak chcesz krótkiej, świetnie napisanej i bardzo stylowej westernowej strzelanki, Gunslinger nadal daje radę. To bardziej opowieść przy barze niż wielka symulacja Dzikiego Zachodu. Ale czasem dobra opowieść przy barze wystarczy. Szczególnie jeśli narrator łże tak dobrze, że aż szkoda mu przerywać.
6. Hunt: Showdown 1896
Hunt: Showdown 1896 to nie jest klasyczny western ani gra fabularna w stylu Red Dead Redemption 2. To sieciowa strzelanka PvPvE osadzona w mrocznej, alternatywnej wersji końca XIX wieku. Gracze wcielają się w łowców nagród, którzy tropią potwory, walczą z innymi graczami i próbują uciec z łupem. Brzmi jak horrorowy western dla ludzi, którzy uznali, że zwykłe pojedynki na rewolwery są zbyt spokojne.
Największą siłą Hunt: Showdown jest atmosfera. Bagna, stare zabudowania, potwory, broń z epoki, napięcie i dźwięk tworzą gęsty klimat. Każdy strzał ma znaczenie, bo zdradza pozycję. Każdy hałas może ściągnąć kłopoty. Każde spotkanie z innym graczem może skończyć się błyskawiczną śmiercią. Czyli Dziki Zachód, ale z dodatkiem potworów i paranoi.
Hunt: Showdown 1896 to gra podobna do Red Dead Redemption 2 dla tych, którzy chcą westernowego klimatu, broni z epoki i ciężkiej atmosfery, ale zamiast fabularnej przygody wolą napięcie multiplayera.
Nie ma tu otwartego świata w stylu RDR2. Są duże mapy meczowe i powtarzalna struktura polowań. Jednak pod względem nastroju, brudu, dźwięku i poczucia zagrożenia Hunt potrafi być fenomenalny. To propozycja dla graczy, którzy lubią western, ale chcą, żeby za każdym płotem czekał nie tylko bandyta, lecz także coś obrzydliwego z piekła. Bo najwyraźniej sam człowiek nie był wystarczająco straszny.
7. Evil West
Evil West to western tylko po części, ale bardzo efektowny. Gra miesza Dziki Zachód z horrorem, wampirami, technologicznymi gadżetami i brutalną walką akcji. Wcielasz się w łowcę potworów, który razem z organizacją walczy z nadnaturalnym zagrożeniem. Jeśli Red Dead Redemption 2 było powolnym dramatem o końcu epoki, Evil West jest jak komiksowy western, który wypił za dużo energetyka i postanowił uderzyć wampira elektryczną rękawicą.
Największą zaletą Evil West jest walka. To nie jest spokojna eksploracja ani symulacja pogranicza. To liniowa gra akcji z mocnym tempem, strzelaniem, walką wręcz i widowiskowymi starciami. Westernowa otoczka działa tu bardziej jako styl niż fundament otwartego świata.
Evil West to gra podobna do Red Dead Redemption 2 tylko dla tych, którzy szukają westernowego klimatu i broni z epoki, ale są gotowi zamienić realizm na potwory, akcję i czystą rozwałkę.
Nie polecałbym jej jako pierwszego wyboru dla fanów żyjącego świata. Tu nie chodzi o obóz, relacje, polowania i powolną podróż. Chodzi o naparzanie potworów w westernowo-steampunkowym sosie. Jeśli tego właśnie chcesz, Evil West robi robotę. Jeśli chcesz drugiego Arthura Morgana, odłóż rękawicę i wróć do Red Dead.
8. Desperados III
Desperados III to taktyczna gra skradankowa, która idealnie łapie westernowy klimat, choć nie jest open-worldem. Zamiast swobodnej eksploracji masz ręcznie zaprojektowane misje, kilku bohaterów, różne umiejętności i konieczność planowania każdego ruchu. To bardziej westernowa łamigłówka niż sandbox, ale jako przygoda na Dzikim Zachodzie wypada świetnie.
Największą siłą Desperados III jest taktyka. Każda plansza działa jak mechaniczny zegarek pełen strażników, ścieżek, punktów obserwacyjnych i okazji do cichej eliminacji. Możesz odwracać uwagę, ustawiać pułapki, synchronizować akcje i przechodzić misje na różne sposoby. To western dla ludzi, którzy zamiast wjechać do miasta z rewolwerem wolą najpierw przez 20 minut patrzeć na patrol. Ekscytujące? Dla niektórych bardzo. Dla reszty – terapia cierpliwości.
Desperados III to gra podobna do Red Dead Redemption 2 pod względem westernowego klimatu, ale zupełnie inna mechanicznie, bo zamiast otwartego świata oferuje precyzyjną taktykę i skradanie.
Warto ją sprawdzić, jeśli po RDR2 zainteresował cię sam Dziki Zachód, a niekoniecznie tylko sandbox Rockstara. To jeden z najlepszych współczesnych westernów w grach, nawet jeśli pokazuje ten świat z zupełnie innej perspektywy.
9. Blood West
Blood West to mroczny westernowy immersive sim z elementami stealth, horroru i RPG. Wcielasz się w nieumarłego rewolwerowca, który przemierza przeklęte pogranicze, walczy z potworami, rozwija umiejętności i próbuje przetrwać w świecie bardziej przypominającym koszmar niż klasyczny Dziki Zachód. To nie jest gra dla osób szukających realistycznego RDR2. To raczej dla tych, którzy chcą westernu z brudem, klątwą i trupim oddechem.
Największą zaletą Blood West jest atmosfera oraz swoboda podejścia. Można skradać się, unikać zagrożeń, planować starcia, korzystać z różnych broni i rozwijać postać. Świat nie jest gigantycznym open-worldem jak u Rockstara, ale daje poczucie eksploracji niebezpiecznej przestrzeni, w której lepiej nie szarżować bez planu.
Blood West to gra podobna do Red Dead Redemption 2 dla osób, które chcą westernowego pogranicza, ale w wersji horrorowej, bardziej surowej i nastawionej na przetrwanie.
To propozycja niszowa, ale bardzo ciekawa. Jeśli lubisz Red Dead Redemption 2 za realizm i naturalizm, Blood West może być zbyt dziwne. Jeśli jednak fascynuje cię sam motyw pogranicza, rewolwerowca i świata poza cywilizacją, tylko w bardziej mrocznej wersji, warto spróbować. Dziki Zachód i tak był brutalny. Tu po prostu ktoś dodał potwory, bo najwyraźniej historia miała za mało problemów.
10. Wild West Dynasty
Wild West Dynasty brzmi jak idealna gra dla osób szukających westernowego open-world survivalu. Na papierze jest tu eksploracja, budowanie, przetrwanie, rozwój osady i życie na Dzikim Zachodzie. Czyli dokładnie ten zestaw, który powinien zainteresować fanów Red Dead Redemption 2 chcących bardziej symulacyjnego podejścia. Problem w tym, że wykonanie jest mocno dyskusyjne.
To jedna z tych propozycji, które trzeba traktować ostrożnie. Pomysł jest świetny: zamiast gotowej historii banity dostajesz próbę budowania własnego życia na pograniczu. Możesz rozwijać osadę, walczyć o zasoby i próbować przetrwać w brutalnym świecie. Tyle że sama realizacja nie dorównuje ambicjom, a opinie graczy były bardzo mieszane.
Wild West Dynasty to gra podobna do Red Dead Redemption 2 głównie na papierze: ma Dziki Zachód, otwarty świat i survivalowe ambicje, ale trzeba podchodzić do niej z dużą ostrożnością.
Warto ją umieścić na liście nie dlatego, że jest najlepsza, ale dlatego, że celuje dokładnie w niszę, której szuka wielu fanów RDR2. Jeśli marzy ci się westernowy survival z budowaniem, możesz ją obserwować, sprawdzić recenzje i najlepiej brać tylko na dużej promocji. Kupowanie w ciemno byłoby odważne. A odwaga w grach bywa piękna, ale w portfelu zwykle zostawia dziurę po kuli.
Gry podobne do Red Dead Redemption 2 – co wybrać najpierw?
Jeśli chcesz czegoś najbliższego Red Dead Redemption 2, zacznij od Red Dead Redemption i Red Dead Online. Pierwsze domyka historię i daje klasyczny westernowy open-world. Drugie pozwala zostać w tym samym świecie, ale z własną postacią i sieciową strukturą. Jeśli chcesz starszego, prostszego, ale nadal otwartego westernu, GUN jest ciekawą podróżą w przeszłość.
Jeśli najważniejszy jest klimat Dzikiego Zachodu, ale niekoniecznie otwarty świat, wybierz Call of Juarez: Gunslinger albo Desperados III. Pierwsza gra daje znakomitą historię rewolwerowca. Druga oferuje świetną taktykę w westernowych realiach. Jeśli chcesz bardziej dziwnego, mrocznego pogranicza, Weird West, Hunt: Showdown 1896, Blood West i Evil West będą lepszymi kierunkami.
Największy problem jest prosty: gier spełniających jednocześnie warunek „western” i „duży, żyjący open world” prawie nie ma. Red Dead Redemption 2 stoi tu praktycznie samotnie jak Arthur Morgan na wzgórzu, tylko z większym budżetem i lepszą animacją brody. Dlatego trzeba wybierać: albo najbliżej westernu, albo najbliżej otwartego świata, albo najbliżej poczucia życia na pograniczu.
Jeśli chcesz otwartego świata
Najlepiej sprawdzą się Red Dead Redemption, Red Dead Online, GUN, Weird West i częściowo Wild West Dynasty. To tytuły, które najmocniej dają poczucie swobody, podróży i działania w świecie westernowym albo quasi-westernowym.
Jeśli chcesz najlepszego westernowego klimatu
Postaw na Red Dead Redemption, Call of Juarez: Gunslinger, Desperados III i Weird West. Te gry najlepiej łapią mit Dzikiego Zachodu, choć każda robi to inaczej. Jedna realistycznie, druga legendarnie, trzecia taktycznie, czwarta fantastycznie.
Jeśli chcesz żyjącego świata
Najbliżej nadal będą gry z uniwersum Red Dead. Poza nimi warto spojrzeć na Weird West, Hunt: Showdown 1896 i Blood West, ale z zastrzeżeniem: to nie są symulacje świata na poziomie Rockstara. Dają raczej żywe systemy, atmosferę i napięcie, nie pełną codzienność pogranicza.
Czy da się naprawdę zastąpić Red Dead Redemption 2?
Szczerze? Nie w pełni. Red Dead Redemption 2 jest wyjątkowe, bo łączy wielki otwarty świat, western, dramat postaci, symulację codzienności, tempo drogi, realizm detali i filmową reżyserię. Większość innych gier ma tylko część tej układanki. Jedna ma western. Druga ma otwarty świat. Trzecia ma świetne strzelanie. Czwarta ma klimat. Ale całość? Tu Rockstar rozstawił stół i reszta branży przyszła co najwyżej z krzesłem.
Można jednak znaleźć gry, które odpowiadają na konkretne potrzeby. Red Dead Redemption da dalszy ciąg historii. Red Dead Online da ten sam świat w sieciowej wersji. GUN da starszy westernowy sandbox. Weird West da wybory i mroczne pogranicze. Call of Juarez: Gunslinger da legendę rewolwerowca. Desperados III da taktyczny Dziki Zachód. Blood West i Hunt dadzą horrorowe pogranicze.
Najlepsze gry podobne do Red Dead Redemption 2 nie muszą kopiować Rockstara. Wystarczy, że pozwalają poczuć brutalność pogranicza, ciężar rewolweru, samotność drogi i świat, w którym cywilizacja dopiero udaje, że ma wszystko pod kontrolą.
Dlatego najlepiej nie szukać jednego zamiennika. Jeśli chcesz fabuły, wybierz Red Dead Redemption. Jeśli chcesz akcji rewolwerowca, Call of Juarez. Jeśli chcesz westernu z wyborami, Weird West. Jeśli chcesz taktyki, Desperados III. Jeśli chcesz horroru, Hunt albo Blood West. A jeśli chcesz po prostu drugiego Red Dead Redemption 2, cóż, dołącz do kolejki ludzi czekających, aż Rockstar znowu zrobi coś tak absurdalnie drogiego, pięknego i powolnego.
FAQ
Jakie są najlepsze gry podobne do Red Dead Redemption 2?
Najlepsze gry podobne do Red Dead Redemption 2 to Red Dead Redemption, Red Dead Online, GUN, Weird West, Call of Juarez: Gunslinger, Hunt: Showdown 1896, Evil West, Desperados III, Blood West i Wild West Dynasty.
Która gra najbardziej przypomina Red Dead Redemption 2?
Najbardziej przypomina je Red Dead Redemption, bo należy do tej samej serii, ma westernowy otwarty świat i kontynuuje historię po wydarzeniach z RDR2. Najbliżej świata RDR2 jest też Red Dead Online.
Czy są inne westerny open-world jak Red Dead Redemption 2?
Tak, ale jest ich bardzo mało. Najbliżej są Red Dead Redemption, Red Dead Online, GUN, Weird West i Wild West Dynasty, choć żadna z tych gier nie dorównuje RDR2 skalą, detalami oraz realizmem świata.
W co zagrać po Red Dead Redemption 2, jeśli chcę westernu?
Najlepiej zacząć od Red Dead Redemption, Call of Juarez: Gunslinger, Weird West i Desperados III. Jeśli chcesz czegoś mroczniejszego, warto sprawdzić Hunt: Showdown 1896, Blood West albo Evil West.
