Gry podobne do League of Legends muszą dawać coś więcej niż trzy linie, bohaterów i nerwy po przegranym teamfightcie. Liczy się taktyka, role, mapa, współpraca i satysfakcja z dobrze rozegranego meczu.
League of Legends od lat trzyma gigantyczną część rynku MOBA w żelaznym uścisku. To gra, która potrafi być genialna, uzależniająca, widowiskowa i absolutnie niszcząca psychicznie w jednym meczu. Masz bohaterów, linie, junglę, smoki, Barona, przedmioty, runy, rotacje i drużynę, która czasem wygląda, jakby pierwszy raz widziała minimapę. Klasyka gatunku, czyli piękno i cierpienie w równych proporcjach.
Dlatego gry podobne do League of Legends trzeba dobierać sensownie. Nie każda MOBA działa tak samo. Jedne są bardziej wymagające mechanicznie. Inne upraszczają strukturę meczu. Jeszcze inne przenoszą akcję na konsole, telefony albo do widoku z trzeciej osoby. W tym zestawieniu nie chodzi więc o kopiowanie LoL-a jeden do jednego, tylko o znalezienie tytułów, które oferują podobny typ rywalizacji, ale z własnym pomysłem.
Gry podobne do League of Legends – czego tu właściwie szukać?
Gry podobne do League of Legends można podzielić na kilka grup. Pierwsza to klasyczne MOBA na PC, gdzie najważniejsze są linie, farmienie, przedmioty, kontrola mapy i długie uczenie się postaci. Druga to gry bardziej przystępne, często mobilne, które skracają mecze i upraszczają część zasad. Trzecia to hybrydy, które łączą MOBA z akcją TPP, battle royale albo innymi gatunkami.
To rozróżnienie jest ważne, bo League of Legends nie każdy lubi za to samo. Jedni kochają laning i precyzyjne trade’y. Inni lubią teamfighty. Jeszcze inni chcą strategii draftu, jungli i kontroli objective’ów. Są też ludzie, którzy po prostu chcą kliknąć postać, zrobić pentakilla i przez chwilę zapomnieć, że rachunki istnieją.
Najlepsze gry podobne do League of Legends to te, które oferują wyraźne role, mocnych bohaterów, drużynową rywalizację i poczucie, że jeden dobry ruch może odwrócić cały mecz. Czasem będzie to klasyczna mapa 5 na 5. Czasem arena bogów. Czasem mobilny mecz na 10 minut. A czasem gra tak trudna, że LoL zaczyna wyglądać jak samouczek dla ludzi z nadmiarem pewności siebie.
Top 10 gier podobnych do League of Legends
Poniżej znajdziesz 10 propozycji dla osób, które szukają alternatyw dla League of Legends. Nie ma tu LoL-a jako pozycji w rankingu, bo to mają być gry podobne, a nie tytuł z nagłówka przebrany za rekomendację. Tak, najwyraźniej musimy już takie rzeczy zaznaczać, bo ludzkość bywa kreatywna głównie w psuciu prostych zasad.
1. Dota 2
Dota 2 to najważniejsza alternatywa dla League of Legends, ale też gra, której nie poleca się lekką ręką. To bardziej złożona, bardziej surowa i bardziej bezlitosna MOBA, w której wszystkie postacie są dostępne od początku, a głębia mechanik potrafi przygnieść jak podręcznik podatkowy napisany przez czarodzieja.
Największą różnicą względem League of Legends jest poziom złożoności. Dota 2 ma deny, kurierów, buyback, bardziej rozbudowane interakcje przedmiotów, ogromną elastyczność ról i postacie, które często potrafią kompletnie zmieniać zasady walki. Tu nie chodzi tylko o to, żeby dobrze bić miniony i trzymać pozycję. Trzeba rozumieć mapę, timing, wizję, teleporty, ekonomię i to, dlaczego przeciwnik nagle zrobił z twojego planu mokry karton.
Dota 2 to najlepsza gra podobna do League of Legends dla osób, które chcą klasycznej MOBA na PC, ale z jeszcze większą głębią, większą swobodą i wyższym progiem wejścia. Nie jest łatwa. Nie udaje, że jest łatwa. Patrzy na nowego gracza i mówi: „powodzenia, mały”.
Najbardziej docenią ją gracze, którzy chcą wyzwania na lata. Dota 2 nie wybacza powierzchownej nauki. Ale jeśli wejdziesz głębiej, dostaniesz jedną z najbardziej strategicznych gier sieciowych w historii. Czy to zdrowe hobby? Dyskusyjne. Czy satysfakcjonujące? Bardzo.
2. SMITE 2
SMITE 2 to jedna z najciekawszych gier podobnych do League of Legends, bo zmienia podstawową perspektywę. Zamiast widoku izometrycznego dostajesz kamerę zza pleców bohatera. To nadal MOBA, ale bardziej akcyjna, bezpośrednia i konsolowo-przystępna. Grasujesz po mapie jako bóg albo mityczna postać, celujesz umiejętnościami ręcznie i czujesz walkę znacznie bardziej fizycznie.
Największą zaletą SMITE 2 jest właśnie widok TPP. Dzięki niemu starcia są bardziej dynamiczne, a skillshoty wymagają innego wyczucia niż w LoL-u. Nie patrzysz na mapę z góry jak zmęczony menedżer pola bitwy. Jesteś w środku zamieszania, widzisz przeciwnika przed sobą i próbujesz nie dostać boskim młotem w twarz. Mitologia w praktyce.
SMITE 2 dobrze sprawdzi się też u graczy konsolowych. Gry MOBA często kojarzą się z PC, myszką i klawiaturą, ale tutaj sterowanie padem ma znacznie więcej sensu. To duży plus dla osób, które chcą czegoś podobnego do League of Legends, ale niekoniecznie chcą siedzieć przy komputerze.
SMITE 2 to gra podobna do League of Legends dla osób, które chcą drużynowej rywalizacji MOBA, ale wolą akcję z perspektywy trzeciej osoby, mitycznych bohaterów i bardziej bezpośrednie starcia.
3. Predecessor
Predecessor to duchowy spadkobierca Paragon, czyli gry Epic Games, która miała świetny pomysł, ale nie dożyła własnego potencjału. Predecessor bierze fundament MOBA i łączy go z akcją z perspektywy trzeciej osoby. Masz linie, junglę, bohaterów, przedmioty, teamfighty i klasyczne objective’y, ale całość wygląda bardziej jak gra akcji niż klasyczny izometryczny klikacz.
Największą zaletą Predecessora jest połączenie strategicznego szkieletu MOBA z bardziej widowiskową walką. Umiejętności trzeba celować ręcznie, pozycjonowanie działa inaczej, a wertykalność oraz kamera TPP zmieniają odczucie mapy. To dobra opcja dla osób, którym League of Legends wydaje się zbyt „płaskie” albo zbyt mocno związane z tradycją gatunku.
Predecessor to jedna z najlepszych gier podobnych do League of Legends dla graczy, którzy chcą klasycznej struktury MOBA, ale z akcją TPP i bardziej konsolowym charakterem. Nie ma takiej skali jak LoL, ale ma bardzo jasną tożsamość.
Warto ją sprawdzić szczególnie wtedy, gdy interesuje cię MOBA na konsoli. Predecessor działa na PC, PlayStation i Xbox, więc daje coś, czego League of Legends w podstawowej wersji nie oferuje. Czyli możliwość przeżywania frustracji z teammatów na kanapie. Postęp cywilizacyjny, podobno.
4. Pokémon UNITE
Pokémon UNITE to MOBA dla osób, które chcą czegoś prostszego, krótszego i bardziej przystępnego niż League of Legends. Gra działa na Nintendo Switchu oraz urządzeniach mobilnych, a mecze skupiają się na zdobywaniu punktów, ewolucji Pokémonów i drużynowej kontroli mapy.
Największą różnicą jest brak klasycznego niszczenia Nexusa czy głównej bazy. Zamiast tego drużyny zdobywają energię i wrzucają ją do punktów przeciwnika. Mecze są krótsze, tempo jest szybsze, a całość dużo łatwiejsza do zrozumienia dla początkujących. To MOBA odarta z części gatunkowego ciężaru, choć nadal potrafi zirytować. Bo oczywiście nawet Pikachu nie uratuje ludzi przed złymi decyzjami w drużynie.
Pokémon UNITE to dobra gra podobna do League of Legends dla tych, którzy chcą drużynowej rywalizacji, bohaterów i mapy z objective’ami, ale w znacznie prostszej oraz bardziej mobilnej formie.
Najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy chcą krótszych meczów i mniej stresu związanego z klasycznym laningiem. To także dobry wybór dla fanów Pokémonów, którzy niekoniecznie mieli wcześniej kontakt z MOBA. Jeśli League of Legends wydaje ci się zbyt wielkie i toksyczne, Pokémon UNITE będzie bardziej przyjaznym wejściem. Przynajmniej przez pierwsze mecze, zanim odkryjesz, że ludzie potrafią źle grać nawet słodkim stworkiem.
5. Mobile Legends: Bang Bang
Mobile Legends: Bang Bang to jedna z najpopularniejszych mobilnych gier MOBA na świecie. Najłatwiej opisać ją jako bardzo szybką, mobilną odpowiedź na klasyczną formułę League of Legends. Są bohaterowie, linie, jungle, wieże, teamfighty i podział ról, ale wszystko działa w krótszym, bardziej dynamicznym rytmie.
Największą zaletą Mobile Legends jest dostępność. Wchodzisz na telefonie, wybierasz bohatera i grasz. Mecze są krótsze niż w PC-towych MOBA, sterowanie jest dostosowane do ekranu dotykowego, a próg wejścia jest niższy. To świetna opcja dla osób, które chcą gatunku MOBA bez siadania do komputera na pełną, długą sesję.
Mobile Legends: Bang Bang to gra podobna do League of Legends dla osób, które chcą klasycznej struktury MOBA, ale w szybkiej, mobilnej i bardzo popularnej formie. To nie jest subtelna nisza. To gigant mobilnego rynku, z ogromną społecznością i esportowym zapleczem.
Trzeba jednak pamiętać o modelu mobilnym. Odblokowywanie postaci, skórki, wydarzenia i systemy progresji są częścią doświadczenia. Można grać za darmo, ale gra wie, jak patrzeć na portfel. Mobilne produkcje mają w tym talent godny doradcy finansowego z piekła.
6. Honor of Kings
Honor of Kings to kolejny mobilny gigant MOBA, który szczególnie mocno kojarzy się z rynkiem azjatyckim, ale jest dostępny globalnie. Gra oferuje klasyczne mecze 5 na 5, bohaterów z różnymi rolami, szybkie starcia i bardzo dopracowaną mobilną strukturę.
W porównaniu z League of Legends Honor of Kings jest bardziej przystępne i krótsze, ale nadal zachowuje fundamenty gatunku. Masz top, mid, jungle, strzelców, supportów, teamfighty i walkę o cele. Różnica polega na tym, że całość projektowano od początku pod telefony, więc tempo, interfejs i sterowanie są inne.
Honor of Kings to jedna z najlepszych gier podobnych do League of Legends dla osób, które chcą klasycznej MOBA 5 na 5, ale w mobilnym, szybkim i bardzo dopracowanym wydaniu.
To dobry wybór, jeśli Mobile Legends ci nie pasuje albo chcesz sprawdzić drugiego wielkiego gracza mobilnego rynku. Oba tytuły celują w podobną potrzebę, ale różnią się bohaterami, tempem, balansem i stylem. Wybór między nimi często sprowadza się do tego, gdzie masz znajomych. Bo MOBA bez znajomych to trochę jak wspólne cierpienie z losowymi ludźmi z internetu, czyli gorzej.
7. Arena of Valor
Arena of Valor to kolejna mobilna MOBA 5 na 5, która przez lata była jedną z najważniejszych alternatyw dla League of Legends na telefonach i Nintendo Switchu. Gra stawia na szybkie mecze, szeroką pulę bohaterów i klasyczny układ mapy z liniami, junglą oraz teamfightami.
Największą zaletą Arena of Valor jest prostota wejścia. Jeśli znasz podstawy LoL-a, szybko zrozumiesz, o co chodzi. Jeśli nie znasz, gra i tak jest mniej przytłaczająca niż PC-towe MOBA. Mecze są krótsze, sterowanie prostsze, a całość bardziej nastawiona na szybkie akcje.
Arena of Valor to dobra gra podobna do League of Legends dla graczy mobilnych, którzy chcą klasycznego doświadczenia MOBA bez długich meczów i wysokiej bariery wejścia.
Dziś konkurencja w mobilnych MOBA jest ogromna, więc Arena of Valor nie jest już jedyną oczywistą odpowiedzią. Nadal jednak warto ją znać, zwłaszcza jeśli szukasz gry z jasnym podziałem ról i znaną strukturą mapy. To nie jest eksperyment. To klasyczna formuła podana w mobilnym opakowaniu.
8. Heroes of the Storm
Heroes of the Storm to jedna z najbardziej nietypowych gier MOBA w tym zestawieniu. Blizzard wrzucił do niej bohaterów ze swoich marek, takich jak Warcraft, StarCraft, Diablo czy Overwatch, a potem zmienił wiele klasycznych zasad gatunku. Nie ma tu tradycyjnych przedmiotów, doświadczenie jest wspólne dla drużyny, a mapy mają własne cele specjalne.
To właśnie mapy są największym wyróżnikiem. W League of Legends grasz głównie na jednej podstawowej arenie z trzema liniami. W Heroes of the Storm każda mapa może zmieniać priorytety. Raz walczysz o daninę, innym razem o kontrolę świątyń, jeszcze innym o mechanikę, która potrafi rozwalić struktury przeciwnika. Dzięki temu gra jest bardziej zróżnicowana i mniej skupiona na klasycznym farmieniu.
Heroes of the Storm to gra podobna do League of Legends dla osób, które lubią drużynowe teamfighty, bohaterów i mapowe cele, ale nie chcą przedmiotów, klasycznego last hitowania i całego ekonomicznego ciężaru LoL-a.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Heroes of the Storm nie ma dziś takiej siły rozwoju jak największe MOBA. Gra nadal działa, ale nie jest centrum esportowego świata. Mimo tego pozostaje świetną alternatywą dla osób, które chcą bardziej zespołowej, mniej sztywnej i bardziej „blizzardowej” MOBA. Czyli takiej, w której Diablo może bić się z Kerrigan, bo logika marek już dawno uciekła przez okno.
9. Eternal Return
Eternal Return to dziwna, ale ciekawa hybryda. To nie jest klasyczna MOBA z trzema liniami. To gra łącząca elementy MOBA, battle royale, survivalu i craftingu. Wybierasz postać, trafiasz na wyspę Lumia, zbierasz zasoby, tworzysz ekwipunek, walczysz z innymi graczami i próbujesz przetrwać do końca.
Największą zaletą Eternal Return jest świeżość. Sterowanie i walka mogą spodobać się fanom MOBA, ale struktura meczu bardziej przypomina battle royale. Nie ma tu klasycznego laningu, ale są bohaterowie, umiejętności, buildy, rotacje po mapie, decyzje o ryzyku i szybkie starcia. Czyli wszystko, co lubią gracze MOBA, tylko bez tej samej mapowej rutyny.
Eternal Return to gra podobna do League of Legends dla osób, które chcą bohaterów, umiejętności i strategicznego budowania postaci, ale wolą format survivalowo-battle royale zamiast klasycznego 5 na 5.
Nie będzie to propozycja dla każdego. Jeśli szukasz czystej MOBA, wybierz Dota 2, SMITE 2 albo Predecessor. Jeśli jednak chcesz czegoś świeższego i bardziej nieprzewidywalnego, Eternal Return może zadziałać. To gra dla ludzi, którzy patrzą na klasyczny mecz MOBA i mówią: „a gdyby dorzucić jeszcze crafting i presję strefy?”. Ktoś dorzucił. No i mamy to.
10. Onmyoji Arena
Onmyoji Arena to mobilna MOBA od NetEase, oparta na estetyce i świecie marki Onmyoji. Gra stawia na pojedynki 5 na 5, shikigami jako bohaterów, klasyczne role, mapę z liniami oraz bardziej japońsko-mitologiczny klimat niż większość konkurencji.
Największą zaletą Onmyoji Arena jest styl. Jeśli Mobile Legends, Honor of Kings i Arena of Valor wydają ci się zbyt podobne, tutaj dostajesz bardziej wyróżniającą się oprawę, bohaterów i atmosferę. Nadal grasz w mobilną MOBA, ale całość ma własny charakter.
Onmyoji Arena to dobra gra podobna do League of Legends dla osób, które chcą mobilnej MOBA 5 na 5, ale z mocniejszym naciskiem na klimat, shikigami i estetykę inspirowaną japońskim folklorem.
Nie ma takiej globalnej rozpoznawalności jak największe mobilne MOBA, ale właśnie dlatego może być ciekawą alternatywą. Warto ją sprawdzić, jeśli szukasz czegoś mniej oczywistego, a nadal chcesz klasycznego układu z bohaterami, liniami i teamfightami.
Gry podobne do League of Legends – co wybrać najpierw?
Jeśli chcesz czegoś najbliższego klasycznej, głębokiej MOBA na PC, zacznij od Dota 2. To najbardziej oczywista alternatywa, ale też najtrudniejsza. Jeśli chcesz czegoś bardziej akcyjnego i łatwiejszego do ogrania na padzie, wybierz SMITE 2 albo Predecessor. Obie gry przenoszą MOBA do perspektywy trzeciej osoby, co mocno zmienia tempo i czucie walki.
Jeśli grasz głównie na telefonie, najlepszym startem będą Mobile Legends: Bang Bang, Honor of Kings, Pokémon UNITE albo Arena of Valor. Każda z tych gier daje krótsze mecze i niższy próg wejścia niż League of Legends na PC. Pokémon UNITE jest najprostsze i najbardziej nietypowe, Mobile Legends oraz Honor of Kings są najbliżej klasycznej mobilnej MOBA, a Arena of Valor pozostaje solidną alternatywą.
Jeśli chcesz czegoś naprawdę innego, sprawdź Heroes of the Storm albo Eternal Return. Pierwsza gra upraszcza ekonomię i stawia na mapowe cele oraz teamfighty. Druga bierze bohaterów i buildy z MOBA, a potem miesza je z battle royale oraz survivalem. Czy to nadal MOBA? Trochę tak. Czy gatunki w grach dawno przestały być normalne? Zdecydowanie.
Jeśli chcesz klasycznej MOBA na PC
Najlepsze będą Dota 2, Heroes of the Storm i częściowo Eternal Return. Dota 2 jest najbliżej głębokiej rywalizacji z wysokim progiem wejścia. Heroes of the Storm jest prostsze i bardziej drużynowe. Eternal Return idzie w hybrydę, ale nadal może zainteresować fanów bohaterów, umiejętności i buildów.
Jeśli chcesz MOBA na konsoli
Najlepiej sprawdzą się SMITE 2 i Predecessor. Oba tytuły działają znacznie lepiej na padzie niż klasyczne izometryczne MOBA. Widok z trzeciej osoby daje bardziej akcyjny charakter, więc wejście z konsoli jest naturalniejsze.
Jeśli chcesz MOBA na telefonie
Wybierz Mobile Legends: Bang Bang, Honor of Kings, Pokémon UNITE, Arena of Valor albo Onmyoji Arena. To najlepszy kierunek, jeśli zależy ci na krótszych meczach, prostszym sterowaniu i graniu bez siadania do PC. Oczywiście mobile oznacza też wydarzenia, waluty i sklep. Branża nie przepuści okazji, żeby zrobić z menu małe centrum handlowe.
Czy da się naprawdę zastąpić League of Legends?
Nie w pełni. League of Legends działa tak dobrze, bo ma gigantyczną społeczność, ogromną pulę bohaterów, rozbudowany esport, regularne aktualizacje i lata przyzwyczajeń graczy. To nie jest tylko gra. To cały ekosystem. Trochę sport, trochę serial, trochę terapia grupowa prowadzona przez ludzi, którzy spamują pingami.
Można jednak znaleźć tytuły, które zastępują konkretne elementy. Dota 2 daje większą głębię i wszystkie postacie od startu. SMITE 2 oraz Predecessor dają MOBA z widoku TPP. Pokémon UNITE daje szybkie, przystępne mecze. Mobile Legends i Honor of Kings dają klasyczną MOBA na telefonie. Heroes of the Storm daje drużynowe mapy i mniej ekonomii. Eternal Return daje survivalową hybrydę.
Gry podobne do League of Legends najlepiej wybierać według tego, czy chcesz głębi strategicznej, krótszych meczów, mobilnego grania, konsolowej wygody czy świeższego podejścia do bohaterów i teamfightów.
Nie szukaj jednej kopii LoL-a. To droga do rozczarowania i kolejnego narzekania na matchmaking, tylko w innym kliencie. Lepiej wybrać kierunek. Chcesz większego wyzwania? Dota 2. Chcesz TPP? SMITE 2 albo Predecessor. Chcesz telefon? Mobile Legends albo Honor of Kings. Chcesz prostsze wejście? Pokémon UNITE. Chcesz coś dziwniejszego? Eternal Return. I proszę, nie udawajmy, że po zmianie gry nagle znikną toksyczne czaty. Ludzie migrują razem ze swoimi problemami.
FAQ
Jakie są najlepsze gry podobne do League of Legends?
Najlepsze gry podobne do League of Legends to Dota 2, SMITE 2, Predecessor, Pokémon UNITE, Mobile Legends: Bang Bang, Honor of Kings, Arena of Valor, Heroes of the Storm, Eternal Return i Onmyoji Arena.
Która gra najbardziej przypomina League of Legends?
Najbliżej klasycznej formuły MOBA na PC jest Dota 2, choć jest trudniejsza i bardziej złożona. Na mobile bardzo blisko są Mobile Legends: Bang Bang, Honor of Kings oraz Arena of Valor.
W co grać zamiast League of Legends na telefonie?
Na telefonie najlepiej sprawdzić Mobile Legends: Bang Bang, Honor of Kings, Pokémon UNITE, Arena of Valor i Onmyoji Arena. To krótsze, wygodniejsze i bardziej mobilne odpowiedniki klasycznej MOBA.
Czy są gry podobne do League of Legends na konsolach?
Tak. Najlepiej sprawdzić SMITE 2 i Predecessor, bo obie gry oferują MOBA z perspektywy trzeciej osoby i są znacznie lepiej dopasowane do pada niż klasyczne izometryczne MOBA.
