Close Menu
Reactor.plReactor.pl
    Reactor.plReactor.pl
    • Aktualności
    • Gry za darmo
    • PS Plus
    • Promocje
    • Poradniki
    Reactor.plReactor.pl
    Home » Gry jak Vampire Survivors – najlepsze klony Bullet Heaven, które uzależniają
    Poradniki

    Gry jak Vampire Survivors – najlepsze klony Bullet Heaven, które uzależniają

    Artur ŁokietekArtur Łokietek2026-05-14
    Gry jak Vampire Survivors - najlepsze klony Bullet Heaven, które uzależniają
    Gry jak Vampire Survivors - najlepsze klony Bullet Heaven, które uzależniają

    Gry jak Vampire Survivors biorą prosty pomysł i robią z niego narkotyk dla mózgu. Fale wrogów, automatyczne ataki, ulepszenia i jeszcze jedna próba – tak wygląda mała katastrofa produktywności.

    Vampire Survivors wygląda jak gra, którą ktoś zrobił w przerwie między kawą a awarią Excela. A potem okazuje się, że ta prosta, tania i pozornie chaotyczna produkcja ma więcej uzależniającej mocy niż połowa wielkich premier z budżetem jak małe państwo. Gracz porusza postacią, wybiera ulepszenia, unika hord przeciwników i patrzy, jak ekran stopniowo zamienia się w pokaz fajerwerków, śmierci oraz złych decyzji.

    Nic dziwnego, że po sukcesie Vampire Survivors gatunek bullet heaven eksplodował. I tak, nazwa jest trochę absurdalna, bo ekran wygląda raczej jak piekło z podatkiem od efektów specjalnych. Ale sens jest prosty: to odwrotność klasycznego bullet hell. Nie tylko unikasz pocisków. To ty stajesz się katastrofą naturalną, która zalewa mapę broniami, aurami, pociskami, minionami i obrażeniami liczonymi w liczbach, które przestają wyglądać zdrowo.

    Gry jak Vampire Survivors – czym właściwie jest Bullet Heaven?

    Gry jak Vampire Survivors zwykle opierają się na jednej pętli. Wchodzisz na arenę, przeżywasz kolejne fale przeciwników, zbierasz doświadczenie, wybierasz ulepszenia i stopniowo budujesz postać, która z bezradnego pikselowego biedaka zmienia się w chodzący blender. To bardzo proste. I właśnie dlatego działa tak dobrze. Ludzki mózg lubi małe nagrody, a bullet heaven sypie nimi jak automat, który udaje, że jest grą.

    Najważniejsze są synergie. Sama broń rzadko wystarcza. Liczy się to, jak łączy się z pasywnymi bonusami, postacią, tempem ataku, zasięgiem, krytykami albo dodatkowymi efektami. Dobra gra bullet heaven nie każe tylko przetrwać. Każe eksperymentować, aż nagle odkryjesz build tak głupi, że aż piękny.

    Najlepsze gry jak Vampire Survivors nie muszą kopiować grafiki ani humoru oryginału. Muszą za to dawać ten sam impuls: jeszcze jeden run, jeszcze jedna kombinacja, jeszcze jedna próba zbudowania potwora z cyfrowych cyferek. I oczywiście jeszcze jedno „ostatnie podejście”, po którym mija godzina. Czas, jak widać, nie ma żadnych szans.

    Top 10 gier jak Vampire Survivors

    Poniżej znajdziesz 10 produkcji dla osób, które chcą więcej gier typu bullet heaven, survivor-like, reverse bullet hell albo auto-shooter. Nazwy gatunku mnożą się prawie tak szybko jak przeciwnicy na ekranie, bo branża jak zwykle musiała zrobić słownik z rzeczy, którą dało się nazwać prościej. Ważniejsze jest jednak to, że każda z tych gier ma własny smak i własny powód, żeby przepaść na kilka wieczorów.

    1. Halls of Torment

    Halls of Torment to jedna z najlepszych gier jak Vampire Survivors, zwłaszcza jeśli chcesz mroczniejszego klimatu. Gra bierze fundament bullet heaven, dorzuca estetykę starych hack’n’slashy i robi z tego bardzo przyjemną mieszankę. Zamiast kolorowego chaosu masz lochy, potwory, bohaterów, przedmioty i atmosferę, która pachnie piwnicą, demonami oraz nostalgią za Diablo z czasów, gdy interfejsy wyglądały jak kamień.

    Największą zaletą Halls of Torment jest tempo rozwoju postaci. Każdy run pozwala ulepszać bohatera, odblokowywać nowe możliwości i szukać kombinacji, które zrobią z ekranu maszynkę do mięsa. Gra nie jest przesadnie skomplikowana, ale ma więcej RPG-owego ciężaru niż Vampire Survivors. Dzięki temu każdy wybór potrafi wydawać się bardziej konkretny.

    Halls of Torment najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy lubią Vampire Survivors, ale chcą więcej klimatu dark fantasy, mocniejszego lootowego posmaku i bardziej „diablowego” nastroju. To nie jest tylko kolejna kopia. To gra, która rozumie, że zabijanie setek potworów działa jeszcze lepiej, gdy wszystko wygląda jak okładka kasety znalezionej w piwnicy starszego kuzyna.

    Jeśli masz zacząć od jednej alternatywy, Halls of Torment jest jednym z najbezpieczniejszych wyborów. Jest czytelne, satysfakcjonujące i wystarczająco inne, żeby nie czuć, że po prostu grasz w Vampire Survivors z inną tapetą.

    2. Deep Rock Galactic: Survivor

    Deep Rock Galactic: Survivor to świetna propozycja dla osób, które chcą bullet heaven z dodatkowym twistem. Tutaj nie tylko strzelasz do hord obcych. Musisz też kopać, zbierać minerały, planować trasę i korzystać z elementów znanych z głównego Deep Rock Galactic. Steam opisuje grę jako jednoosobowy survivor-like auto-shooter, w którym jeden krasnolud walczy z planetą Hoxxes, wydobywa bogactwa i odblokowuje ulepszenia.

    Największą różnicą względem Vampire Survivors jest górniczy rytm. Nie wystarczy krążyć po mapie i zbierać doświadczenie. Trzeba decydować, kiedy walczyć, kiedy kopać, kiedy ryzykować i kiedy uciekać do kapsuły ewakuacyjnej. To dodaje bardzo przyjemną warstwę napięcia. Człowiek przychodzi po relaks, a po chwili zarządza trasą kopania jak krasnoludzki logistyk w kryzysie.

    Deep Rock Galactic: Survivor to gra jak Vampire Survivors dla osób, które chcą auto-shootera z większym naciskiem na eksplorację, wydobywanie zasobów i decyzje przestrzenne. Nadal jest tu masa przeciwników, ulepszeń i runów. Ale jest też ten specyficzny klimat Hoxxes, gdzie wszystko chce cię zabić, a ty i tak myślisz: dobra, jeszcze trochę złota.

    To jedna z najlepszych opcji dla graczy, którym w klasycznych klonach Vampire Survivors brakuje dodatkowej aktywności poza samym unikaniem hord. Tutaj kopanie naprawdę zmienia tempo i daje runom więcej charakteru.

    3. Brotato

    Brotato to gra, która brzmi jak żart, wygląda jak żart, a potem okazuje się jedną z najbardziej wciągających arenowych wariacji na temat bullet heaven. Wcielasz się w ziemniaka, który może nosić do sześciu broni naraz i walczy z hordami obcych. Tak, to jest zdanie, które musiało kiedyś powstać. Cywilizacja zaszła daleko, choć nie wiadomo, czy w dobrą stronę.

    Największą siłą Brotato jest krótka, intensywna struktura fal. Zamiast jednego długiego runu w stylu Vampire Survivors, gra dzieli zabawę na rundy. Po każdej fali kupujesz przedmioty, dobierasz bronie i rozwijasz postać. Dzięki temu build składa się bardzo świadomie, a każda decyzja zakupowa ma znaczenie.

    Brotato najlepiej sprawdzi się u osób, które chcą gry jak Vampire Survivors, ale szybszej, bardziej zwartej i mocniej skupionej na kombinowaniu z broniami oraz statystykami. To idealny tytuł na krótkie sesje, które oczywiście natychmiast zmieniają się w dziesięć kolejnych runów.

    Gra ma też świetne poczucie progresji. Postacie różnią się bardzo mocno, więc każdy bohater wymusza inny styl gry. Jeden build zrobi z ciebie snajpera, inny maszynę do obijania przeciwników kijem, jeszcze inny ekonomicznego potwora. I wszystko to jako ziemniak. Gry wideo naprawdę są medium sztuki.

    4. 20 Minutes Till Dawn

    20 Minutes Till Dawn to bardziej aktywna i strzelecka alternatywa dla Vampire Survivors. Tutaj nadal walczysz z hordami przeciwników, zbierasz ulepszenia i tworzysz coraz bardziej przesadzone buildy, ale większą rolę odgrywa celowanie oraz broń palna. Gra stawia na mroczny, lovecraftowski klimat i krótszy, bardziej intensywny format przetrwania przez noc.

    Największą zaletą jest kontrola. W Vampire Survivors większość ataków działa automatycznie. W 20 Minutes Till Dawn gracz ma więcej bezpośredniego wpływu na strzelanie, kierunek ognia i tempo starć. Dzięki temu gra lepiej pasuje osobom, które lubią bullet heaven, ale nie chcą całkowicie oddawać walki automatyce.

    20 Minutes Till Dawn to gra jak Vampire Survivors dla tych, którzy chcą więcej celowania, mroczniejszego klimatu i bardziej zwartej walki z hordami. To nadal jest run za runem, ulepszenie za ulepszeniem i build za buildem. Tylko z większą odpowiedzialnością za to, gdzie strzelasz.

    Gra świetnie nadaje się na krótkie sesje. Ma prosty pomysł, ale dużo kombinacji. Jeśli lubisz budować absurdalne synergie, ale chcesz trochę więcej zręczności, to bardzo dobry wybór. Zwłaszcza jeśli masz ochotę na klimat nocnego horroru, a nie tylko pikselowego karnawału śmierci.

    5. Death Must Die

    Death Must Die to bardzo mocna propozycja dla fanów Vampire Survivors, którzy chcą więcej RPG, lootu i inspiracji Hadesem. Gra sama opisuje się jako roguelite RPG bullet heaven, w którym bohaterowie próbują pokonać Śmierć, a bogowie dają im potężne błogosławieństwa. To brzmi dramatycznie, bo oczywiście samo zabijanie tysięcy przeciwników już nie wystarcza. Trzeba jeszcze walczyć z personifikacją końca. Ambitnie, jak na wieczorną rozrywkę.

    Największą zaletą Death Must Die jest połączenie runów z ekwipunkiem. Zbierasz przedmioty, rozwijasz bohaterów, wybierasz błogosławieństwa od bogów i próbujesz stworzyć build, który przełamie kolejne fale przeciwników. Dzięki temu gra ma większy ciężar RPG niż wiele prostszych klonów Vampire Survivors.

    Death Must Die najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy chcą bullet heaven z lootem, bogami, bohaterami i wyraźniejszym poczuciem budowania postaci między runami. To dobry wybór, jeśli lubisz, gdy po każdej próbie zostaje coś więcej niż tylko wspomnienie porażki.

    Gra ma duży potencjał właśnie przez ten miks. Z jednej strony dostajesz znajome fale przeciwników i automatyczne ataki. Z drugiej dochodzi loot, klasy, błogosławieństwa i bardziej RPG-owe dłubanie. Czyli nie tylko „przetrwaj”, ale też „przetrwaj w stylu, który zrobi z matematyki broń masowego rażenia”.

    6. Soulstone Survivors

    Soulstone Survivors to jedna z bardziej efektownych gier w tym gatunku. Ekran szybko wypełnia się przeciwnikami, bossami, wybuchami i umiejętnościami, a gracz odblokowuje kolejne postacie, bronie oraz synergie. Steam opisuje ją jako dynamiczny action roguelite, w którym niszczysz hordy wrogów, walczysz z ogromnymi bossami i rozwijasz się w stronę niemal boskiej potęgi.

    Największą zaletą Soulstone Survivors jest skala chaosu. Gra bardzo szybko daje poczucie mocy. Umiejętności są widowiskowe, buildy potrafią eksplodować w dziwne strony, a liczba rzeczy na ekranie robi się niemal komiczna. To dokładnie ten typ gry, w której po pewnym czasie nie wiesz, co się dzieje, ale liczby rosną, więc najwyraźniej jest dobrze.

    Soulstone Survivors to gra jak Vampire Survivors dla osób, które chcą większego rozmachu, ładniejszych efektów i mocniejszego nacisku na akcję oraz bossów. To mniej minimalistyczne doświadczenie, a bardziej festiwal obrażeń, czarów i kolorowych katastrof.

    Jeśli w Vampire Survivors najbardziej lubisz moment, gdy postać zamienia się w samobieżną apokalipsę, Soulstone Survivors daje to bardzo szybko i bardzo efektownie. Może być mniej surowe i mniej eleganckie, ale jako generator dopaminy działa bezczelnie dobrze.

    7. HoloCure – Save the Fans!

    HoloCure – Save the Fans! to darmowa, fanowska gra inspirowana Vampire Survivors i Magic Survival. Oficjalna karta Steam mówi wprost, że to bezpłatny, nieoficjalny fangame z talentami Hololive, w którym zbierasz bronie, przedmioty i eksperymentujesz z buildami, żeby ratować fale fanów.

    Największą zaletą HoloCure jest to, że gra jest darmowa i zaskakująco dopracowana. Nawet jeśli nie znasz Hololive, nadal dostajesz solidnego bullet heavena z masą postaci, broni, kombinacji i odblokowań. Jeśli znasz temat vtuberów, dochodzi dodatkowa warstwa żartów, odniesień i fanowskiej frajdy.

    HoloCure to jedna z najlepszych darmowych gier jak Vampire Survivors, szczególnie jeśli chcesz dużo zawartości bez płacenia i nie przeszkadza ci fanowski klimat Hololive. To naprawdę uczciwa propozycja, a nie „darmowe, ale z pułapką większą niż interfejs sklepu”.

    Gra może odbić osoby, które kompletnie nie czują estetyki vtuberowej. Ale mechanicznie broni się bardzo dobrze. To ten rzadki przypadek, gdy fanowski projekt nie wygląda jak ciekawostka, tylko jak pełnoprawna, wciągająca gra. Czasem internet jednak tworzy coś dobrego. Nie przyzwyczajajmy się.

    8. Yet Another Zombie Survivors

    Yet Another Zombie Survivors ma tytuł tak bezczelnie generyczny, że aż uczciwy. To kolejna gra o przetrwaniu hord, ale z własnym pomysłem: budowaniem małej drużyny ocalałych. Zamiast kontrolować jedną postać, możesz rozwijać zespół, dobierać specjalizacje i szukać synergii przeciwko nieumarłym. Karta Steam opisuje ją jako reverse bullet hell, w którym zbierasz drużynę i ulepszenia przeciw tysiącom nieumarłych.

    Największą zaletą jest właśnie drużyna. To dodaje inny rytm niż w Vampire Survivors. Nie budujesz tylko jednej maszynki do zabijania. Rozwijasz grupę, której skład wpływa na styl gry. Dzięki temu runy mogą mieć więcej taktycznego planowania.

    Yet Another Zombie Survivors to gra jak Vampire Survivors dla osób, które chcą hord, prostego sterowania i uzależniającej progresji, ale z dodatkiem drużyny ocalałych. Zombie jako przeciwnicy są oczywiście wybitnie oryginalne, bo branża gier odkrywa je regularnie od trzydziestu lat. Ale tutaj formuła działa.

    To dobra opcja dla graczy, którzy lubią bardziej współczesny, zombie-survivalowy klimat zamiast fantasy, gotyku albo pikselowego absurdu. Nie jest najbardziej świeżą estetycznie grą świata, ale jako bullet heaven z drużynowym twistem potrafi wciągnąć.

    9. Boneraiser Minions

    Boneraiser Minions to gothic auto-battler roguelite survivor-like, w którym nie tyle sam walczysz, ile wskrzeszasz armię minionów. Oficjalny opis mówi o wykorzystywaniu kości poległych bohaterów do przywoływania sług, zbieraniu reliktów, czarów i odblokowywaniu meta-ulepszeń. Brzmi jak nekromancja zamieniona w system zarządzania zasobami. Czyli w sumie fantazja każdego zmęczonego menedżera.

    Największą różnicą względem Vampire Survivors jest nacisk na przywołańców. Twoja moc wynika z armii sług, a nie tylko z bezpośrednich ataków postaci. Dzięki temu gra ma trochę bardziej auto-battlerowy charakter. Nadal chodzi o hordy, przeżycie i odblokowania, ale sposób budowania siły jest inny.

    Boneraiser Minions to świetna gra jak Vampire Survivors dla osób, które chcą bardziej nekromanckiej, dziwacznej i minionowej wariacji na temat bullet heaven. Jest brzydka w celowy sposób, gęsta od systemów i ma własny charakter.

    To nie jest najładniejsza ani najbardziej przystępna gra na liście. Ale jeśli lubisz dziwne indie, gotycki humor i progresję opartą na przywoływaniu potworów, warto spróbować. Wśród klonów Vampire Survivors wyróżnia się mocniej niż wiele produkcji, które po prostu kopiują układ areny i udają, że nikt nie zauważy.

    10. Nordic Ashes: Survivors of Ragnarok

    Nordic Ashes: Survivors of Ragnarok to propozycja dla tych, którzy chcą bullet heaven w nordyckiej oprawie. Gra jest opisywana jako roguelite-survivor inspirowany nordycką kulturą, w którym trzeba przetrwać hordy stworzeń, odblokowywać bronie, rozwijać umiejętności i korzystać z drzewek zdolności konstelacji.

    Największą zaletą Nordic Ashes jest wyraźny temat. Zamiast kolejnego losowego fantasy dostajesz klimat Ragnarok, relikty, postacie i rozwój oparty na konstelacjach. Gra nie odwraca formuły do góry nogami, ale daje solidną, ładnie podaną wersję gatunku.

    Nordic Ashes to gra jak Vampire Survivors dla osób, które chcą klasycznej pętli survivor-like, ale z nordyckim klimatem, większym naciskiem na drzewka rozwoju i bardziej uporządkowaną progresją.

    To dobry wybór dla graczy, którzy lubią mieć poczucie planowania. Jeśli w bullet heaven najbardziej kręci cię układanie rozwoju postaci i odblokowywanie kolejnych opcji, Nordic Ashes robi to całkiem sprawnie. Nie jest tak natychmiastowo memiczne jak Brotato ani tak mroczne jak Halls of Torment, ale ma solidne miejsce w gatunku.

    Gry jak Vampire Survivors – co wybrać najpierw?

    Jeśli chcesz czegoś najbliższego Vampire Survivors, zacznij od Halls of Torment, 20 Minutes Till Dawn albo HoloCure. Pierwsze daje dark fantasy i klimat starego hack’n’slasha. Drugie jest bardziej aktywne i strzeleckie. Trzecie jest darmowe, dopracowane i bardzo mocno inspirowane oryginałem.

    Jeśli chcesz bardziej rozbudowanej progresji, wybierz Death Must Die, Soulstone Survivors albo Nordic Ashes. Te gry mocniej stawiają na RPG-owy rozwój, odblokowania, buildy i poczucie narastającej potęgi. Jeśli wolisz krótkie, szybkie runy, Brotato będzie idealnym wyborem. Jeśli potrzebujesz twistu, Deep Rock Galactic: Survivor dorzuca kopanie, a Boneraiser Minions – nekromancję i miniony.

    Najważniejsze pytanie brzmi więc: chcesz auto-shootera najbliższego oryginałowi, czy wariację z własnym pomysłem? Bo gatunek jest już na tyle duży, że można wybierać między fantasy, zombie, sci-fi, kopaniem, ziemniakiem, bogami i vtuberami. Gry wideo naprawdę nie znają wstydu. I czasem dobrze.

    Jeśli chcesz czegoś najbliżej Vampire Survivors

    Najlepiej sprawdzą się Halls of Torment, HoloCure, 20 Minutes Till Dawn i Nordic Ashes. To gry, które zachowują bardzo czytelną pętlę: fale wrogów, ulepszenia, synergie i przetrwanie do końca runu.

    Jeśli chcesz więcej RPG i lootu

    Wybierz Death Must Die, Soulstone Survivors albo Halls of Torment. Te tytuły mocniej nagradzają dłubanie w buildach, postaciach, przedmiotach i progresji poza samym runem. To dobre opcje, gdy sama lawina przeciwników już nie wystarcza.

    Jeśli chcesz krótkich, szybkich sesji

    Najlepszy będzie Brotato, 20 Minutes Till Dawn albo Yet Another Zombie Survivors. Te gry łatwo odpalić na kilka rund, a potem oczywiście przegrać z własnym postanowieniem i grać godzinę dłużej. Klasyka gatunku. Brak silnej woli w oprawie roguelite.

    Czy da się naprawdę zastąpić Vampire Survivors?

    Tak i nie. Vampire Survivors nadal ma wyjątkową prostotę. Jest tanie, czytelne, lekkie, absurdalnie satysfakcjonujące i natychmiast zrozumiałe. Wiele klonów dodaje więcej systemów, grafiki, lootu, celowania, bossów albo efektów. Część robi to świetnie. Część zapomina, że siłą oryginału było to, że gracz rozumiał wszystko po trzydziestu sekundach. No ale branża, jak zwykle, zobaczyła prosty pomysł i natychmiast zaczęła montować mu siedem dodatkowych kończyn.

    Można jednak dobrać grę pod konkretny nastrój. Halls of Torment da mroczny klimat. Deep Rock Galactic: Survivor da kopanie i sci-fi. Brotato da szybkie areny. 20 Minutes Till Dawn da celowanie. Death Must Die da loot oraz bogów. Soulstone Survivors da rozmach. HoloCure da darmową zawartość. Yet Another Zombie Survivors da drużynę. Boneraiser Minions da armię nieumarłych. Nordic Ashes da nordycki rozwój.

    Gry jak Vampire Survivors najlepiej traktować nie jako kopie, ale jako różne odmiany tej samej bezwstydnie skutecznej pętli: przetrwaj, ulepsz się, zrób absurdalny build i natychmiast zacznij od nowa.

    Jeśli masz zacząć od jednej gry, wybierz Halls of Torment, jeśli chcesz najmocniejszej alternatywy premium. Wybierz Brotato, jeśli chcesz krótszych runów i genialnego kombinowania. Wybierz HoloCure, jeśli chcesz darmowej opcji. Wybierz Deep Rock Galactic: Survivor, jeśli chcesz więcej eksploracji i kopania. A jeśli chcesz po prostu patrzeć, jak ekran tonie w efektach, Soulstone Survivors z radością zrobi z twojego monitora dyskotekę przemocy.

    FAQ

    Jakie są najlepsze gry jak Vampire Survivors?

    Najlepsze gry jak Vampire Survivors to Halls of Torment, Deep Rock Galactic: Survivor, Brotato, 20 Minutes Till Dawn, Death Must Die, Soulstone Survivors, HoloCure – Save the Fans!, Yet Another Zombie Survivors, Boneraiser Minions i Nordic Ashes: Survivors of Ragnarok.

    Która gra najbardziej przypomina Vampire Survivors?

    Najbliżej są Halls of Torment, HoloCure i 20 Minutes Till Dawn. Halls of Torment daje mroczniejszy klimat, HoloCure jest darmową fanowską wariacją, a 20 Minutes Till Dawn dodaje więcej ręcznego strzelania.

    Co oznacza gatunek Bullet Heaven?

    Bullet Heaven to potoczna nazwa gier, w których gracz walczy z ogromnymi falami przeciwników, zbiera ulepszenia i stopniowo sam zmienia się w źródło pocisków, czarów albo automatycznych ataków. To bliski krewny survivor-like i reverse bullet hell.

    Czy są darmowe gry podobne do Vampire Survivors?

    Tak. Najlepszym przykładem jest HoloCure – Save the Fans!, czyli darmowa gra inspirowana Vampire Survivors i Magic Survival. To bardzo mocna opcja, nawet jeśli ktoś nie zna Hololive.

    Nintendo PC PlayStation Xbox
    Artur Łokietek

    Gracz z pasji i zamiłowania. Uwielbia staroszkolne RPG-i, obfitujące w dobrą fabułę gry akcji i dopaminę płynącą ze zmagań przez sieć. W wolnych chwilach czytuje literaturę, w szczególności klasykę grozy i słucha muzyki na tyle głośnej, że sąsiedzi również są do tego zmuszeni.

    Podobne artykuły

    Kółka kauczukowe do fotela gamingowego – czy warto wymienić plastikowe kółka?

    2026-06-13

    Jak wyciszyć klikanie klawiatury mechanicznej? O-ringi, pianka i domowe modyfikacje

    2026-06-13

    Nowe plany Xbox Game Pass – czym różni się wersja Standard od Ultimate w 2026 roku

    2026-06-13

    Gdzie postawić komputer stacjonarny? Na biurku czy na podłodze – plusy i minusy

    2026-06-13

    Jak dbać o czystość na biurku gamingowym? Poradnik pielęgnacji podkładek, blatów i plastików

    2026-06-13

    Jak schować kable pod biurkiem? Maskownice, organizery i akcesoria do uporządkowania przewodów

    2026-06-13

    Jak estetycznie poukładać kable od komputera i monitorów na podłodze

    2026-06-13

    Valor Mortis nie wyjdzie we wrześniu. Twórcy Ghostrunnera zmienili datę premiery

    2026-06-11

    Gra za darmo na Steam. Hearing Voices to krótki horror oparty na dźwięku

    2026-06-11
    Najnowsze artykuły

    Kółka kauczukowe do fotela gamingowego – czy warto wymienić plastikowe kółka?

    2026-06-13

    Jak wyciszyć klikanie klawiatury mechanicznej? O-ringi, pianka i domowe modyfikacje

    2026-06-13

    Nowe plany Xbox Game Pass – czym różni się wersja Standard od Ultimate w 2026 roku

    2026-06-13

    Gdzie postawić komputer stacjonarny? Na biurku czy na podłodze – plusy i minusy

    2026-06-13

    Jak dbać o czystość na biurku gamingowym? Poradnik pielęgnacji podkładek, blatów i plastików

    2026-06-13
    Reactor.pl
    Facebook
    • O nas
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Reklama
    • Regulamin
    • Polityka prywatności i cookies
    Copyright © 2026 Reactor.pl. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.