Sony zmienia strategię wobec PC. Wygląda na to, że singleplayerowe hity z PS5 przestaną trafiać na komputery.
Sony właśnie potwierdziło coś, o czym mówiło się od miesięcy. Firma zmienia podejście do wydawania swoich gier na PC i robi to w dość radykalny sposób.
Koniec singleplayerów PlayStation na PC?
Z najnowszego raportu Bloomberga wynika, że Hermen Hulst podczas wewnętrznego spotkania jasno zakomunikował kierunek zmian. Sony nie zamierza już wydawać swoich jednoosobowych gier na PC. To oznacza spore przetasowanie w strategii, bo przez ostatnie lata firma coraz śmielej wchodziła na tę platformę.
Jednocześnie nie oznacza to całkowitego odwrotu od komputerów. Produkcje multiplayer nadal będą trafiać na PC. Mowa między innymi o Marathon czy nadchodzącym Marvel Tokon: Fighting Souls. Sony najwyraźniej widzi sens w rozwijaniu społeczności graczy sieciowych poza własnym ekosystemem.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku gier fabularnych i singleplayerowych hitów. Tytuły pokroju Ghost of Yotei czy przyszłe odsłony Spider-Mana mają pozostać wyłącznie na konsolach PlayStation. To wyraźny sygnał, że Sony chce chronić swoje największe marki i wzmacniać sprzedaż sprzętu.
Co ciekawe, decyzja nie pojawiła się znikąd. Już na początku roku pojawiały się doniesienia, że firma rozważa ograniczenie obecności na PC. Teraz mamy oficjalne potwierdzenie. Powód nie został jasno wskazany, ale wiele wskazuje na wyniki sprzedaży. Gry PlayStation na komputerach nie osiągały spektakularnych rezultatów.
Na ten moment wygląda więc na to, że Death Stranding 2 oraz Kena: Scares of Kosmora będą ostatnimi jednoosobowymi produkcjami Sony, które trafią na PC. Jednocześnie pracownicy firmy zaznaczają, że strategia może jeszcze ulec zmianie. Branża gier już nieraz pokazywała, że takie decyzje nie są ostateczne.
Na dziś jednak kierunek jest jasny – singleplayer zostaje na PlayStation, a PC dostaje tylko gry nastawione na multiplayer.
Źródło: playstationlifestyle
