Kolekcjoner Kart w Wiedźminie 3 to jedno z tych osiągnięć, które wygląda niewinnie, a potem kradnie człowiekowi wieczór. Dlatego lepiej od razu wiedzieć, gdzie szukać kart do Gwinta.
Kolekcjoner Kart w Wiedźminie 3 nie polega tylko na tym, żeby czasem pograć w Gwinta przy kuflu i liczyć, że jakoś się uda. Nie uda się. Gra bardzo spokojnie pozwoli ci ominąć ważnego NPC-a, zamknąć zadanie, popchnąć fabułę za daleko, a potem zostawi cię z brakującą jedną kartą. Piękna lekcja pokory. Prawie jak podatki, tylko z potworami i talią Nilfgaardu.
Dlatego do zbierania kart trzeba podejść metodycznie. Najpierw kupujesz wszystko u handlarzy i karczmarzy. Następnie grasz z każdym NPC-em, który ma opcję partyjki. Potem robisz zadania Gwinta w regionach. Na końcu zostawiasz trudniejsze turnieje oraz karty zależne od fabuły. Brzmi jak robota? Bo trochę nią jest. Jednak jeśli chcesz wbić Kolekcjoner Kart, Wiedźmin 3 wymaga checklisty, cierpliwości i lekkiej paranoi przed każdym ważnym zadaniem.
Sprawdź także: Jak grać w Gwinta w Wiedźminie 3 i wygrywać? Kompletny poradnik taktyczny dla początkujących
Kolekcjoner Kart w Wiedźminie 3 – od czego zacząć zbieranie?
Kolekcjoner Kart wymaga zebrania kart do Gwinta z podstawowej wersji Wiedźmina 3. Karty z dodatków nie są potrzebne do tego konkretnego osiągnięcia, więc nie trzeba od razu panikować przez Skellige z Krwi i Wina. Najważniejsze jest to, żeby zebrać bazową pulę kart: kupowane, wygrywane od zwykłych graczy, zdobywane w zadaniach oraz otrzymywane w turniejach.
Najlepsza zasada brzmi prosto: gdy trafiasz do nowej lokacji, najpierw sprawdzasz karczmarza, kupca, kowala, płatnerza i innych handlarzy. Jeśli sprzedają karty, kupujesz wszystkie. Jeśli grają w Gwinta, wygrywasz przynajmniej raz. W Wiedźminie 3 najgorszym błędem przy osiągnięciu Kolekcjoner Kart jest odkładanie Gwinta na później, bo później część postaci może zniknąć, umrzeć albo zamknąć swój etap fabularny.
Nie chodzi nawet o to, że każda karta jest ekstremalnie rzadka. Problem polega na tym, że gra miesza kilka typów źródeł. Jedne karty kupisz w gospodzie. Inne wygrasz od konkretnych graczy. Jeszcze inne wypadną jako losowa nagroda po pierwszym zwycięstwie z mniej ważnym NPC-em. Do tego dochodzą karty ukryte w zadaniach, które można zawalić jedną decyzją. Bardzo elegancki system, jeśli ktoś lubi mieć pod ręką trzy notatniki i poczucie winy.
Jak działa Cudowny przewodnik po gwincie?
W samej grze pomaga książka Cudowny przewodnik po gwincie. Warto ją mieć i regularnie sprawdzać, ponieważ pokazuje, ile kart brakuje w konkretnych regionach. Nie wskaże jednak każdej karty palcem, jak rodzic prowadzący dziecko przez przejście dla pieszych. Da ci kierunek, ale resztę trzeba ogarnąć samemu.
Najlepiej korzystać z niej po każdym większym etapie. Zrobiłeś Biały Sad? Sprawdź braki. Wyczyściłeś Velen? Sprawdź braki. Wchodzisz w Novigrad? Sprawdź braki przed ważnymi zadaniami fabularnymi. To nudne, ale skuteczne. A skuteczność przy Kolekcjonerze Kart jest ważniejsza niż romantyczne zwiedzanie bagien.
Książka szczególnie pomaga przy kartach losowych. Jeżeli w regionie nadal brakuje kilku kart, a wszystkie znane zadania masz zrobione, prawdopodobnie trzeba jeszcze ograć zwykłych handlarzy. Tu nie ma filozofii. Widzisz kupca, grasz. Widzisz kowala, grasz. Tak samo z każdym innym NPC. Geralt może szukać Ciri później. Osiągnięcie samo się nie wbije, bo czemu gra miałaby być miła.
Które karty liczą się jako najważniejsze?
Najbardziej pilnuj kart unikalnych, bohaterów, liderów i nagród z zadań. Zwykłe karty kupowane da się zwykle zebrać przez dokładne obieganie sprzedawców. Karty losowe wymagają cierpliwości. Natomiast karty zadań potrafią przepaść przez fabułę, a wtedy zaczyna się zabawa pod tytułem: czy mam zapis sprzed 20 godzin?
W praktyce najważniejsze są karty powiązane z liniami zadań Gwinta: Gracze z Velen, Karczmarze, Wielkomiejscy gracze, Starzy znajomi, Styl Skellige, Niebezpieczna gra oraz turniej w Passiflorze. Do tego dochodzi mały turniej podczas przyjęcia u Vegelbudów i zadanie Terapia szokowa. To właśnie tam siedzi sporo kart, które gracze najczęściej pomijają.
Dobry plan na start wygląda tak:
- kupuj wszystkie karty u karczmarzy i kupców,
- graj z każdym NPC-em z opcją Gwinta,
- rób zadania Gwinta zaraz po ich odblokowaniu,
- zapisuj grę przed turniejami i zadaniami z kartami,
- nie wybieraj złota zamiast kart,
- przed Wyspą Mgieł domykaj zaległe zadania z Novigradu.
Biały Sad, Velen i Vizima – pierwsze karty, których nie warto lekceważyć
Biały Sad wydaje się mały i bezpieczny, więc łatwo go przebiec jak samouczek. To błąd. Już tam możesz kupić pierwsze ważne karty do Gwinta. Karczmarka w Białym Sadzie sprzedaje przydatne karty, a jeśli później zniknie, część asortymentu można dostać u Brama, czyli kupca uratowanego na początku gry. Mimo to lepiej załatwić sprawę od razu. Mniej stresu, mniej wracania, mniej ludzkiego dramatu o kartoniki.
W Vizimie warto zagrać z nilfgaardzkim szlachcicem w pałacu. To jeden z tych momentów, które łatwo zignorować, bo gra pcha cię dalej, a rozmowy polityczne mają urok czekania w urzędzie. Jednak partia w Gwinta daje kartę lidera dla Królestw Północy, więc nie ma co odkładać jej na później.
Velen natomiast szybko otwiera większą część polowania. Tu pojawia się Krwawy Baron, Stary Mędrzec, szkutnik z Oretonu i Haddy z Podgajów. Wszyscy są powiązani z zadaniem Gracze z Velen. Warto zrobić całą linię możliwie wcześnie, bo Baron jest jednym z najbardziej znanych przypadków gracza, którego można przegapić przez rozwój fabuły.
Karty z zadania Gracze z Velen
Gracze z Velen to jedno z pierwszych dużych zadań Gwinta. Zaczyna się od Barona na Wrońcach, a potem prowadzi do kolejnych rywali. To ważna linia, ponieważ daje kilka mocnych kart, które przydadzą się też w późniejszych pojedynkach. Nie traktuj jej jako pobocznej ciekawostki. To fundament kolekcji.
W tej linii można zdobyć m.in. Sigismunda Dijkstrę od Krwawego Barona, Letho z Gulety od szkutnika w Oretonie, Babę: Tkaczkę od Starego Mędrca w Benek oraz Vernona Roche’a od Haddy’ego w Podgajach. Po domknięciu całego ciągu wpada też karta lidera Eredin: Niszczyciel Światów. Jak na bagienne okolice, całkiem solidny zestaw. Nawet Velen czasem da człowiekowi coś poza depresją i utopcami.
Najważniejsza rada: zagraj z Baronem zanim jego wątek fabularny pójdzie za daleko. W nowszych wersjach gra potrafi zostawić kartę do podniesienia w jego pokoju, jeśli przegapisz partię, ale nie buduj na tym całej strategii. Lepiej wygrać normalnie. Automatyczne naprawki w grach są fajne, ale zaufanie im przy osiągnięciu Kolekcjoner Kart to proszenie się o kłopoty.
Handlarz z Claywich i kupcy w Velen
W Velen trzeba też uważać na handlarza z Claywich. To więziony kupiec, którego trzeba uwolnić z obozu bandytów. Dopiero później pojawia się w swojej wiosce i sprzedaje karty. To drobiazg, który wielu graczy pomija, bo mapa Velen jest pełna znaków zapytania, jaskiń, trupów i innych atrakcji turystycznych dla ludzi bez instynktu samozachowawczego.
Przed uwolnieniem handlarza warto zrobić zapis. Czasem NPC potrafi zachowywać się kapryśnie i nie od razu normalnie handlować. Po uwolnieniu najlepiej przenieść się do Claywich, odczekać, medytować do dnia i sprawdzić dialog. Gdy już się pojawi, kup wszystko. Nie wybieraj, nie analizuj, nie zostawiaj na potem. Kup wszystko, bo przy Kolekcjonerze Kart oszczędzanie kilku koron to komedia niskiego lotu.
W Velen odwiedzaj też karczmy i zwykłych sprzedawców. Niektóre karty są rozproszone po kupcach, a część nagród od zwykłych graczy wypada losowo. Dlatego nie wystarczy zrobić tylko głównych questów Gwinta. Trzeba też czyścić mapę z przeciwników, którzy wyglądają niepozornie. W Gwincie najgroźniejszy potrafi być nie potwór, tylko typ za ladą z kartą bohatera w kieszeni.
Novigrad – najwięcej okazji i najwięcej pułapek
Novigrad to najważniejsze miasto dla kolekcji Gwinta. Jest tu masa graczy, sprzedawców i zadań, a do tego kilka kart, które łatwo przegapić. Jeśli chcesz wbić Kolekcjoner Kart w Wiedźminie 3, Novigrad traktuj jak centrum operacyjne. Najpierw kupuj karty, potem graj z karczmarzami, potem rób zadania, a dopiero później pchaj politykę, Triss i fabułę dalej.
Ważni są karczmarze, szczególnie Olivier z Zimorodka, Stjepan z Alchemii w Oxenfurcie i karczmarz przy Rozstajach. Zadanie Karczmarze prowadzi do kilku mocnych kart, w tym Yennefer z Vengerbergu, Menno Coehoorna i Tibora Eggebrachta. Te karty nie są tylko kolekcjonerskim haczykiem. One realnie wzmacniają talię, więc pomagają w trudniejszych turniejach.
Olivier może stać się problemem przez wydarzenia fabularne związane z Triss. Dlatego w Zimorodku kup karty i zagraj z nim jak najszybciej. W świecie Wiedźmina ludzie mają irytujący zwyczaj znikania, umierania albo bycia wplątanymi w dramaty polityczne. Dla łowcy osiągnięć to po prostu logistyka cierpienia.
Wielkomiejscy gracze i Starzy znajomi
Wielkomiejscy gracze to zadanie, które prowadzi przez kilku mocnych przeciwników w Novigradzie. Walczysz m.in. z Vimme Vivaldim, Markizą Serenity, Sigismundem Dijkstrą i kupcem Scoia’tael. Nagrody są bardzo ważne, bo obejmują m.in. Vesemira, Morvrana Voorhisa, Esterada Thyssena i Ciri. Ta ostatnia to jedna z najmocniejszych kart neutralnych, więc naprawdę nie warto jej odkładać.
Starzy znajomi to kolejna kluczowa linia. Zoltan, Vernon Roche, Lambert i Thaler dają bardzo mocne karty, w tym Eithné, Saesenthessis, Triss Merigold i Geralta z Rivii. Geralt oraz Ciri to karty, które wielu graczy chce mieć jak najszybciej, bo mają ogromną siłę i nie podlegają zwykłym efektom specjalnym. Jeśli zależy ci na osiągnięciu Kolekcjoner Kart, zadania Wielkomiejscy gracze i Starzy znajomi powinny być priorytetem przed późnymi etapami fabuły.
Szczególnie pilnuj Thalera. Z nim wiąże się osobne zadanie Gwint: Gra z Thalerem. Jeżeli zaczniesz późne polityczne rozgałęzienia i źle poprowadzisz wydarzenia, możesz sobie skomplikować drogę do karty Geralta. A brak Geralta przy Kolekcjonerze Kart jest mniej więcej tak zabawny, jak brak srebrnego miecza na biesa.
Niebezpieczna gra i przyjęcie u Vegelbudów
Niebezpieczna gra to zadanie Zoltana, w którym zdobywasz trzy bardzo ważne karty: Fringillę Vigo, Isengrima Faoiltiarnę i Johna Natalisa. Na końcu pojawia się wybór nagrody. Bierz karty, nie złoto. Złoto zarobisz wszędzie. Te karty są potrzebne do kolekcji. Wybieranie monet w takim momencie to już nie oszczędność, tylko samookaleczenie kolekcjonerskie.
Zadanie trzeba zrobić przed ważnym punktem fabularnym związanym z Wyspą Mgieł. Jeśli je zostawisz, może przepaść. Dlatego po uratowaniu Jaskra i odblokowaniu tej linii nie zwlekaj. Novigrad i tak ma milion rozpraszaczy, ale akurat tego nie warto odkładać.
Druga pułapka to przyjęcie u Vegelbudów w zadaniu Kwestia życia i śmierci. Podczas maskarady odbywa się mały turniej Gwinta. Trzeba wygrać wszystkie partie, żeby zgarnąć komplet kart z tego wydarzenia, w tym kartę Jaskra. To jednorazowa okazja. Nie wychodź, nie pchaj zadania dalej, nie udawaj, że wrócisz po wszystkim. Nie wrócisz. Gra już zadba, żeby twoja naiwność miała konsekwencje.
Skellige i turniej High Stakes – końcówka polowania na karty
Skellige potrafi wyglądać jak etap, który można zostawić na później, bo dużo tam pływania, pytajników i ludzi krzyczących o honorze. Jednak dla Gwinta to bardzo ważny region. Zadanie Styl Skellige prowadzi do kilku unikalnych kart i wymaga grania z konkretnymi postaciami. Warto zrobić je spokojnie, zanim pchniesz główną fabułę za daleko.
W tej linii ważni są m.in. Ermion, Crach an Craite, Sjusta, Gremist i Szalony Lugos. Szczególnie Gremist jest istotny, bo daje Tajemniczego Elfa, czyli neutralnego szpiega. To jedna z najlepszych kart w całej grze. Problem w tym, że dostęp do Gremista wymaga wcześniejszego ukończenia zadania z alchemią. Czyli zanim zagrasz w karty, musisz jeszcze ogarnąć lokalnego maga. Życie Geralta to wieczne załatwianie spraw przed właściwą sprawą.
Szalony Lugos daje kartę lidera Emhyr var Emreis: Biały Płomień. On także jest częścią skelligijskiego ciągu Gwinta. Jeżeli chcesz zamknąć Kolekcjonera Kart, nie traktuj Skellige tylko jako fabularnego przystanku. To region z własną porcją kart, zwykłych graczy i sprzedawców.
Jak przygotować się do High Stakes?
High Stakes, czyli turniej w Passiflorze, to jeden z najważniejszych momentów dla kolekcji. Nie zaczynaj go za wcześnie. Serio. To nie jest zwykła partyjka z kowalem, który ma talię poskładaną jak obiad z resztek. Tu trzeba mieć mocny deck, najlepiej po zrobieniu większości zadań Gwinta z Velen, Novigradu i Skellige.
Przed wejściem do turnieju zrób osobny zapis. Potem zapisuj po każdej wygranej, jeśli gra na to pozwala. W High Stakes trzeba wygrywać kolejne mecze, żeby zdobyć karty liderów: Foltest: Stalowy, Emhyr var Emreis: Nieubłagany, Francesca Findabair: Królowa Dol Blathanna oraz Eredin: Władca Tir na Lia. Przegrana może zamknąć drogę do pełnej kolekcji. Miło, prawda? Turniej karciany z napięciem jak operacja bez znieczulenia.
Nie startuj bez szpiegów, Wabików i solidnej talii. Najbezpieczniej wejść tam Królestwami Północy albo Nilfgaardem. Królestwa Północy dają mocny finisz, a Nilfgaard kontroluje rękę i remisy. Najważniejsze jednak, żeby talia była odchudzona. Nie zabieraj słabych kart bez efektów. Turniej nie jest miejscem na sentymenty.
Najważniejsze rzadkie karty i gdzie ich szukać
Poniższa tabela nie zastępuje pełnej checklisty każdej zwykłej karty, ale zbiera te nagrody, które najczęściej blokują Kolekcjonera Kart. To właśnie te karty trzeba śledzić szczególnie uważnie.
| Karta lub grupa kart | Gdzie zdobyć? | Dlaczego łatwo przegapić? |
|---|---|---|
| Sigismund Dijkstra | Krwawy Baron, Gracze z Velen | Baron znika po swoim wątku |
| Letho z Gulety | Szkutnik w Oretonie | Wymaga kontynuowania zadania z Velen |
| Vernon Roche | Haddy w Podgajach | Końcówka linii Gracze z Velen |
| Yennefer z Vengerbergu | Stjepan w Oxenfurcie | Część zadania Karczmarze |
| Ciri | Kupiec Scoia’tael, Wielkomiejscy gracze | Wymaga domknięcia linii w Novigradzie |
| Geralt z Rivii | Thaler | Powiązany z postacią z późniejszych zadań |
| Triss Merigold | Lambert, Starzy znajomi | Łatwo odkładać przez fabułę Kaer Morhen |
| Jaskier | Turniej na przyjęciu u Vegelbudów | Jednorazowe wydarzenie w zadaniu |
| Fringilla, Isengrim, John Natalis | Niebezpieczna gra | Na końcu trzeba wybrać karty, nie złoto |
| Iorweth | Terapia szokowa | Poboczne zadanie na Skellige |
| Tajemniczy Elf | Gremist, Styl Skellige | Wymaga wcześniejszego zadania alchemicznego |
| Liderzy z High Stakes | Turniej w Passiflorze | Trzeba wygrywać kolejne mecze |
Warto dopisać do tego zwykłą rutynę: każdy region czyścisz z kupców i karczmarzy. Karty specjalne, duplikaty i zwykłe jednostki też mogą być potrzebne do zamknięcia kolekcji, więc nie skupiaj się tylko na bohaterach. Osiągnięcie Kolekcjoner Kart nie nagradza za styl. Nagradza za brak dziur w kolekcji.
Najlepsza kolejność zbierania kart do Gwinta
Najbezpieczniej zacząć od Białego Sadu. Kup karty u karczmarki albo później u Brama, zagraj pierwsze partie i rusz dalej. W Vizimie ograj nilfgaardzkiego szlachcica. Potem w Velen rozpocznij Graczy z Velen, kupuj wszystko u handlarzy i pamiętaj o kupcu z Claywich. Następnie przenieś ciężar do Novigradu, bo tam siedzi największa liczba zadań i kart do przegapienia.
W Novigradzie najpierw kup karty u karczmarzy, potem zrób Karczmarzy, Wielkomiejskich graczy i Starych znajomych. Następnie domknij Niebezpieczną grę i koniecznie weź karty zamiast złota. Podczas Kwestii życia i śmierci wygraj turniej na przyjęciu. Dopiero później myśl o pchaniu fabuły w stronę Wyspy Mgieł. Ten punkt w grze jest jak wielki znak ostrzegawczy. Jeśli masz zaległe zadania z kartami, nie idź dalej.
Skellige zostaw na moment, gdy masz już silniejszą talię. Zrób Styl Skellige, ograj Gremista, Ermiona, Cracha, Sjustę i Lugosa. Potem wróć do Novigradu na High Stakes, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Turniej w Passiflorze najlepiej traktować jako późniejszy test talii, a nie przypadkową rozrywkę między jednym zleceniem a drugim.
Checklista przed Wyspą Mgieł
Wyspa Mgieł jest ważnym punktem granicznym. Przed wejściem w ten etap warto zatrzymać się i sprawdzić wszystkie zadania powiązane z kartami. Gra ostrzega przed postępem fabularnym, ale oczywiście nie poda ci filiżanki herbaty i listy kart. Trzeba samemu ogarnąć bałagan, bo cywilizacja najwyraźniej tak postanowiła.
Przed Wyspą Mgieł sprawdź szczególnie:
- czy zrobiłeś Niebezpieczną grę i wybrałeś karty,
- czy ograłeś ważnych graczy z Novigradu,
- czy masz karty z przyjęcia u Vegelbudów,
- czy zamknąłeś linie Gwinta w Velen,
- czy kupiłeś karty od karczmarzy i kupców,
- czy Cudowny przewodnik po gwincie nie pokazuje braków w regionach.
Jeżeli przewodnik nadal pokazuje braki, nie idź dalej. Wróć do regionu, obiegaj kupców, zagraj z rzemieślnikami i sprawdź karczmy. To żmudne, ale znacznie mniej bolesne niż odkrycie po finale, że jedna karta przepadła wiele godzin temu. Człowiek niby uczy się na błędach, ale najlepiej jednak na cudzych.
Co robić, gdy brakuje jednej karty?
Jeśli brakuje jednej karty, nie panikuj od razu. Najpierw sprawdź Cudowny przewodnik po gwincie i zobacz, w którym regionie jest brak. Potem przejrzyj karczmarzy oraz kupców w tym regionie. Bardzo często problemem jest niekupiona karta albo nieograny zwykły NPC. Szczególnie podejrzani są karczmarze, kowale, płatnerze, zielarze i handlarze na uboczu.
Jeżeli region pokazuje braki od losowych graczy, graj z każdym, kto ma opcję Gwinta. Zwykli przeciwnicy dają losowe karty tylko przy pierwszym zwycięstwie, więc nie trzeba farmić jednego człowieka w nieskończoność. Trzeba za to znaleźć kolejnych. Tak, to oznacza rozmowy z połową kontynentu. Geralt jest łowcą potworów, ale najwyraźniej też akwizytorem karcianym.
Jeśli podejrzewasz kartę z zadania, sprawdź dziennik. Zadanie nieudane albo zamknięte bez odpowiedniej nagrody może oznaczać problem. W niektórych przypadkach gra pozwala odzyskać kartę z miejsca po zniknięciu NPC-a, ale nie zawsze warto na to liczyć. Dlatego najbezpieczniejsza metoda od początku jest brutalnie prosta: graj od razu, kupuj od razu, zapisuj przed zadaniami i nie wybieraj złota zamiast kart.
Przeczytaj koniecznie: Top talia do Gwinta w Wiedźminie 3 – jak zbudować niepokonany deck Królestw Północy i Nilfgaardu?
FAQ
Czy Kolekcjoner Kart wymaga kart z dodatków do Wiedźmina 3?
Nie. Osiągnięcie Kolekcjoner Kart dotyczy kart z podstawowej wersji gry. Karty z dodatków są osobną sprawą i nie są potrzebne do wbicia tego osiągnięcia.
Które karty do Gwinta najłatwiej przegapić?
Najłatwiej przegapić karty z przyjęcia u Vegelbudów, Niebezpiecznej gry, High Stakes, Terapii szokowej, zadań z Baronem, Thalerem oraz handlarzem z Claywich.
Czy trzeba grać z każdym kupcem w Wiedźminie 3?
W praktyce tak. Wielu zwykłych graczy daje losowe karty po pierwszym zwycięstwie, więc warto ograć każdego kupca, kowala, karczmarza i płatnerza z opcją Gwinta.
Co zrobić, jeśli Cudowny przewodnik po gwincie pokazuje brak kart?
Najpierw sprawdź region z brakami, potem odwiedź karczmarzy i handlarzy, a na końcu ograj zwykłych NPC-ów. Jeśli dalej brakuje karty, problem może leżeć w pominiętym zadaniu.
