NVIDIA rozpoczyna wdrażanie DLSS 5. Nowa technologia zadebiutuje w NBA 2K27 i trafi na układy GeForce RTX 50 oraz do GeForce NOW Ultimate.
Po głośnej prezentacji z marca NVIDIA jest gotowa wprowadzić DLSS 5 do pierwszej gry. Technologia pojawi się w NBA 2K27 4 września o 6:00 czasu polskiego. Na własnym sprzęcie skorzystają z niej posiadacze komputerów stacjonarnych i laptopów z układami GeForce RTX z serii 50. Dostęp otrzymają również abonenci GeForce NOW Ultimate.
DLSS 5 startuje, ale na razie tylko w NBA 2K27
Pierwsza prezentacja DLSS 5 wzbudziła sporo kontrowersji. NVIDIA pokazywała wtedy działanie technologii między innymi w Resident Evil Requiem, EA Sports FC, Starfield i Hogwarts Legacy. Najwięcej dyskusji wywołały jednak wyraźne zmiany w wyglądzie postaci. Część materiałów szybko stała się też źródłem internetowych memów.
W przypadku NBA 2K27 efekty wyglądają znacznie subtelniej. Na materiałach pokazanych redakcji The Verge DLSS 5 wzbogacało cienie i tekstury, dzięki czemu zawodnicy prezentowali się bardziej realistycznie. Zmiany nie wpływały na wygląd postaci tak mocno, jak w materiałach pokazanych w marcu.
Dużo zależy przy tym od twórców konkretnej gry. NVIDIA daje deweloperom możliwość regulowania intensywności działania DLSS 5 i określania, które elementy sceny mają zostać zmienione. Twórcy mogą pozostawić twarze postaci bez ingerencji, a mocniej wykorzystać technologię przy wybranych elementach otoczenia.
DLSS 5 nadal mocno obciąża jednak kartę graficzną. Pierwsze demonstracje technologii wykorzystywały dwie karty RTX 5090. NVIDIA twierdzi, że NBA 2K27 może korzystać z DLSS 5 także na pojedynczym RTX 5060. Mowa o rozdzielczości 1080p, ustawieniach Ultra i włączonym śledzeniu promieni.
Taki scenariusz wymaga jednak jednego z najszybszych procesorów do gier oraz trybu Frame Generation 6X. W tym ustawieniu na jedną klatkę renderowaną przez grę przypada pięć dodatkowych klatek wygenerowanych przez technologię. Łącznie gracz widzi więc sześć klatek.
Spadek wydajności na poziomie 50-60%
Według szacunków NVIDII, DLSS 5 wiąże się ze spadkiem wydajności na poziomie około 50-60 proc. The Verge zaobserwowało podobny rezultat podczas testowania nieoficjalnej wersji technologii w Shadow of the Tomb Raider. Liczba klatek na sekundę spadła tam mniej więcej o połowę.
Na moment debiutu NBA 2K27 pozostaje jedyną grą z oficjalną obsługą DLSS 5. Resident Evil Requiem, EA Sports FC, Starfield i Hogwarts Legacy pojawiły się w marcowej prezentacji technologii, ale obecnie jej nie obsługują. NVIDIA nie podała terminów wdrożenia DLSS 5 w kolejnych produkcjach ani ponownie nie potwierdziła planów dotyczących wcześniej pokazywanych gier.
NBA 2K27 będzie więc pierwszą grą, w której gracze skorzystają z oficjalnie udostępnionego DLSS 5. Kolejne produkcje pokażą jednak, jak deweloperzy wykorzystają możliwości technologii i jak duży wpływ będzie ona miała na wygląd obrazu. Osobiście jestem bardzo ciekaw rozwoju tej sytuacji, gdyż według wielu graczy DLSS 5 po prostu wcale nie wygląda tak dobrze, jak wydaje się to jego twórcom.
Źródło: The Verge
