Zapowiedź gry Diablo 5 siłą rzeczy postawiła przyszłość obecnej odsłony serii pod znakiem zapytania. Blizzard już wcześniej zapewniał, że nie zamierza porzucać Diablo 4. Teraz odpowiedział wprost na jedno z najważniejszych pytań graczy. Wiemy, co studio planuje zrobić z sezonami po premierze następcy.
Oczywiście, sama zapowiedź nowej odsłony cyklu nie oznacza, że Blizzard zamierza od razu kończyć rozwój poprzedniej części. W rozmowie z redakcją serwisu Icy Veins, Brent Gibson, reżyser Diablo 4, przekonuje, że deweloperzy zamierzają tworzyć zawartość jeszcze przez długi czas, zaś pojawienie się nowej gry nie jest dla obecnej produkcji automatyczną datą końcową.
Sezony Diablo 4 będą kontynuowane po premierze Diablo 5
Czy nowe sezony Diablo 4 będą pojawiały się również po debiucie następcy? Gibson odpowiedział, że tak. Blizzard planuje dalej wspierać ten element gry nawet po premierze Diablo 5. Nie oznacza to jednak bezwarunkowej obietnicy kolejnych lat zawartości – studio uzależnia bowiem swoje plany od zainteresowania społeczności. Gibson wskazuje przy tym na wcześniejsze odsłony serii. Diablo 2 oraz Diablo 3 wciąż mają swoich graczy, dlatego Blizzard nadal je obsługuje. Podobne podejście studio chce zastosować w przypadku „czwórki” – tak długo, jak społeczność będzie aktywna, twórcy widzą sens w przygotowywaniu dla niej kolejnej zawartości.
Zaznaczam tutaj, że dalsze sezony nie są równoznaczne z kolejnymi dużymi dodatkami. Blizzard nie planuje obecnie następnych pełnoprawnych rozszerzeń do Diablo 4. Zamiast tego historia i rozwój gry mają być kontynuowane przede wszystkim poprzez kolejne sezony prowadzące w stronę wydarzeń z Diablo 5.
Do premiery Diablo 5 zostało jeszcze sporo czasu
Warto dodać, że Diablo 5 rozgrywa się około 100 lat po wydarzeniach znanych z obecnej gry, więc twórcy nie muszą spieszyć się z zamykaniem wszystkich rozpoczętych wątków. Gibson przyznał, że daje to zespołowi całkiem sporo miejsca na dalsze opowiadanie historii, choć jej dokładny kierunek będzie również zależał od reakcji graczy na kolejne sezony.
Ba, sama „czwórka” również nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Blizzard zapowiedział już, że w pierwszej połowie 2027 roku do gry trafi Amazonka. Studio przygotowuje więc nową zawartość jeszcze na długo przed premierą Diablo 5, które zaplanowano dopiero na wiosnę 2029 roku. Wygląda więc na to, że gracze nie będą musieli porzucać Diablo 4 w dniu premiery kolejnej części. Blizzard zostawia sobie możliwość rozwijania obu produkcji równolegle, ale ostatecznie wszystko będzie zależało od tego, czy po premierze „piątki” społeczność nadal będzie chciała wracać do obecnego Sanktuarium. Zobaczymy!
Źródło: DualShockers
