Call of Duty Modern Warfare 4 oficjalnie nadciąga. Activision rozpoczęło tajemniczą transmisję i wszystko wskazuje na nowy kierunek serii.
Activision odpaliło machinę marketingową i zrobiło to w swoim stylu. Zamiast klasycznego zwiastuna dostaliśmy zagadkowy stream, który szybko podgrzał atmosferę.
Korea i nowy konflikt – tutaj przeniecie nas CoD Modern Warfare 4
Na oficjalnym kanale Call of Duty w serwisie YouTube wystartowała transmisja na żywo z oznaczeniem „Kamera 04”. Początkowo pokazano spokojną, choć nieco niepokojącą ulicę z azjatyckimi neonami. Jednak z czasem sceneria zmieniła się diametralnie – pojawił się ogień i chaos, co wyraźnie sugeruje konflikt zbrojny.
Fani błyskawicznie połączyli kropki. Azjatyckie znaki i stylistyka nagrania pokrywają się z wcześniejszymi przeciekami. Te wskazywały, że Call of Duty Modern Warfare 4 zabierze graczy na Półwysep Koreański. Teraz wygląda na to, że te informacje były trafne.
Dodatkowo pojawił się bardziej rozbudowany teaser, który jeszcze mocniej podkreśla azjatycką lokalizację. Wszystko wskazuje na to, że akcja gry faktycznie rozegra się w Korei – regionie rzadko eksplorowanym przez serię. To może być jedna z większych zmian w ostatnich latach.
Według nieoficjalnych informacji kampania ma skupić się na trzech frakcjach – Task Force 141, SAS oraz armii Republiki Korei. Gracze prawdopodobnie zmierzą się z Makarowem i grupą Konni, którzy planują operację pod fałszywą flagą. Jej celem ma być wywołanie globalnego konfliktu.
Co ciekawe, Modern Warfare 4 ma być również krokiem naprzód technologicznie. Gra podobno nie trafi na starsze konsole, co może oznaczać większy nacisk na oprawę i skalę wydarzeń. Za projekt odpowiada Infinity Ward, czyli studio dobrze znane fanom serii.
Na pełnoprawną prezentację nie powinniśmy długo czekać. Bardzo możliwe, że więcej szczegółów poznamy podczas Xbox Games Showcase 7 czerwca. Jeśli tak się stanie, kampania marketingowa ruszy już pełną parą.
NEW Call of Duty Teaser pic.twitter.com/rlLSEWhdOe
— CharlieIntel (@charlieINTEL) May 28, 2026
Źródło: YouTube, X
