Budżet The Blood of Dawnwalker miał wynieść około 40 mln dolarów. To znacznie mniej niż w przypadku wielu największych gier AAA i niemal tyle samo, ile kosztowało stworzenie Kingdom Come: Deliverance 2.
3 września na rynku zadebiutowała polska gra The Blood of Dawnwalker. Zaledwie dzień wcześniej informowałem Was o bardzo pozytywnych recenzjach produkcji. Ostatecznie produkcja okazała się jednym z ciekawszych tegorocznych debiutów wśród RPG-ów. Teraz natomiast dowiedzieliśmy się nieco więcej o kulisach jego powstawania. Z raportu Bloomberga wynika, że budżet produkcyjny gry wyniósł około 40 mln dolarów.
Za finansowaniem projektu stało NetEase, które objęło 26% udziałów w Rebel Wolves i zapewniło środki potrzebne do realizacji gry. Wydawcą The Blood of Dawnwalker zostało natomiast Bandai Namco.
Budżet The Blood of Dawnwalker wyniósł około 40 mln dolarów
Kwota robi się szczególnie ciekawa, kiedy zestawimy ją z kosztami innych dużych RPG-ów. Według dostępnych informacji budżet Kingdom Come: Deliverance 2 wynosił około 41 mln dolarów, więc obie produkcje powstały za bardzo podobne pieniądze. Jeszcze niżej znalazło się Clair Obscur: Expedition 33, którego budżet miał nie przekroczyć 10 mln dolarów.
Szczerze mówiąc, to porównanie robi na mnie największe wrażenie. Coraz częściej na rynku pojawiają się produkcje, których koszty przyprawiają o zawrót głowy. Budżety największych gier potrafią spokojnie przekraczać 200 mln dolarów. Rebel Wolves udało się przygotować rozbudowanego RPG-a za ułamek takich kwot. Dla przykładu: ujawnione wcześniej dokumenty Sony wskazywały, że produkcja The Last of Us Part II oraz Horizon Forbidden West kosztowała właśnie ponad 200 mln dolarów.
The Blood of Dawnwalker szybko znalazł ponad milion nabywców
Niższy budżet nie przeszkodził grze w osiągnięciu dobrego wyniku sprzedażowego. W ciągu pierwszych kilku dni The Blood of Dawnwalker sprzedał się w liczbie przekraczającej milion egzemplarzy, a Rebel Wolves rozpoczęło już przygotowania do kolejnej odsłony serii.
Dla młodego polskiego studia to całkiem mocny początek. Rebel Wolves wystartowało z nową marką, zamiast opierać się na istniejącej serii, a jednocześnie utrzymało budżet na poziomie wyraźnie niższym od największych współczesnych produkcji AAA. Jeśli kolejne projekty zespołu pozostaną w podobnej skali, może to być ciekawy przykład na to, że wysokobudżetowy RPG nie zawsze musi oznaczać setki milionów dolarów wydanych na produkcję.
Źródło: GamesRadar+
